Jeszcze kilka lat temu po tofu trzeba było jechać do sklepu ze zdrową żywnością. Dziś kostka leży w każdej Biedronce obok parówek, a Lidl trzyma na stałe dwie-trzy odmiany. Przetestowaliśmy wszystkie warianty z obu sieci — i mamy dla was mapę.
Co znajdziecie na półkach
Biedronka gra głównie marką Go Vege: naturalne, wędzone i marynowane w kostkach 180-200 g. Lidl odpowiada tofu naturalnym i wędzonym (rotacyjnie także bazyliowym) pod marką własną. Ceny? Od 4,49 do 6,99 zł za kostkę — czyli mniej więcej połowa tego, co w sklepach bio.
Białko w 100 g — tofu na tle innych produktów
Opracowanie: CandyPandas.pl
Smak — mówimy szczerze
Naturalne tofu nie smakuje niczym i to jest w porządku — taka jego rola. To gąbka na marynaty. Kto odgryzł kawałek prosto z opakowania i się zraził, ten po prostu padł ofiarą złej instrukcji obsługi. Wędzone to inna historia: da się je jeść od razu, na kanapce zamiast żółtego sera, i tu dyskonty naprawdę dowożą — dymny aromat jest wyraźny, konsystencja zwarta.
Marynowane z Biedronki bywa nierówne: wersja pomidorowa jest przyzwoita, ziołowa trochę mdła. Nasza rada — bierzcie naturalne i róbcie marynatę sami: sos sojowy, czosnek, papryka wędzona, 20 minut. Różnica jak między radiem a koncertem.
Praktyka: przechowywanie i resztki
Otwartą kostkę przełóżcie do pojemnika z wodą — przeżyje w lodówce 3-4 dni, jeśli wodę zmieniacie codziennie. Naturalne tofu można też mrozić: po rozmrożeniu robi się gąbczaste i chłonie marynaty jeszcze lepiej.
Werdykt
Tofu wędzone z Lidla — 5/6, najlepszy stosunek smaku do ceny na dyskontowej półce roślinnej. Naturalne (obie sieci) — 4/6 jako baza do wszystkiego. Marynowane — 3/6, wygodne, ale domowa marynata bije je bez wysiłku. Dla 12-14 g białka na 100 g przy tej cenie — kostka zdecydowanie zasłużyła na stałe miejsce w koszyku.