Tempeh wchodzi na polskie półki — testujemy fermentowaną kostkę, o którą pytacie najczęściej

Tempeh to dla wielu osób wciąż egzotyka, choć w Indonezji jedzą go od kilkuset lat. Zwarta kostka z całych ziaren soi, spojonych szlachetną pleśnią — brzmi dziwnie, smakuje orzechowo. I właśnie przestał być trudno dostępny.

Gdzie go szukać w 2026

Sytuacja wygląda tak: Lidl wrzuca tempeh rotacyjnie podczas tygodni wege (9,99-12,99 zł za 200 g), Biedronka testuje go w większych sklepach przy półce Go Vege, a na stałe znajdziecie go w Carrefourze, Auchan i sklepach bio (tam niestety 14-18 zł). Rośnie też polska scena małych wytwórni — ich tempeh bywa świeższy i ciekawszy niż importowany.

Czym różni się od tofu

Tempeh vs tofu — szybkie porównanie

Tempeh

  • 19 g białka / 100 g
  • całe ziarna + fermentacja
  • ok. 6 g błonnika
  • smak orzechowy, wyrazisty

Tofu

  • 12-14 g białka / 100 g
  • z mleka sojowego
  • śladowy błonnik
  • smak neutralny, chłonie marynaty

Opracowanie: CandyPandas.pl

Najkrócej: tofu jest z mleka sojowego, tempeh z całych ziaren — dlatego ma więcej błonnika, więcej charakteru i teksturę, którą czuć w zębach. Fermentacja robi swoje: białko jest łatwiej przyswajalne, a smak ma orzechowo-grzybową głębię, której tofu może pozazdrościć.

Jak go przyrządzić, żeby nie żałować

Zasada numer jeden: tempeh kroimy cienko i smażymy na złoto. Zasada numer dwa: przed smażeniem warto go 10 minut podgotować w wodzie z sosem sojowym — traci lekką goryczkę, którą część osób wyczuwa. Plastry z patelni, z odrobiną miodu i sosu sojowego pod koniec smażenia, to przekąska, która przekonała u nas każdego sceptyka.

Przechowywanie

Zamknięty tempeh leży w lodówce tygodniami, otwarty zjadamy w 2-3 dni. Mrozi się bez straty jakości — kupujcie w rotacjach na zapas bez obaw.

Werdykt

Tempeh z dyskontowych rotacji — 4/6: cena uczciwa, jakość stabilna, dostępność loteryjna. Z małych polskich wytwórni — 5/6, jeśli traficie. To najciekawszy produkt białkowy, jaki wszedł na masowe półki w ostatnich sezonach — 19 g białka na 100 g mówi samo za siebie.