Smalec z fasoli brzmi jak żart z wegańskiej ulotki — dopóki się go nie spróbuje. Sekret w tym, że smak „smalcu” to w dużej mierze nie tłuszcz, tylko przypieczona cebula, majeranek i sól. A te składniki są w pełni legalne.
Składniki (słoik ~400 g)
- 2 puszki białej fasoli (odsączonej),
- 2 duże cebule + 100 g pieczarek (nasz trik na „skwarki”),
- 4 łyżki oleju rzepakowego,
- 2 łyżeczki majeranku, pół łyżeczki wędzonej papryki, sól, pieprz,
- opcjonalnie jabłko starte — dla wiejskiej słodyczy.
Wykonanie
Cebulę w drobnej kostce smażymy na oleju powoli, do głębokiego złota — to fundament smaku, 10-12 minut cierpliwości. Połowę odkładamy. Pieczarki w drobniutkiej kostce dosmażamy osobno na chrupko: to nasze skwarki i działają zaskakująco przekonująco. Fasolę blendujemy z połową cebuli, olejem ze smażenia i przyprawami na gładko; drugą połowę cebuli i pieczarkowe skwarki wmieszamy łyżką — tekstura musi zostać.
Łyżka smalcu — pojedynek
Z fasoli
- ~45 kcal
- 3 g białka
- błonnik w pakiecie
- cholesterol: 0
Wieprzowy
- ~90 kcal
- 0 g białka
- 0 błonnika
- tłuszcz nasycony
Opracowanie: CandyPandas.pl
Podanie
Gruba kromka razowego, smalczyk, ogórek kiszony na wierzchu i szczypta soli — zestaw, przy którym wiejskie klimaty są kompletne. Słoik trzyma się w lodówce 4-5 dni i znika szybciej.
Rachunek
Łyżka fasolowego smalcu: ~45 kcal wobec ~90 kcal wieprzowego — plus błonnik i białko, których oryginał nie widział. Koszt słoika: około 8 zł.
Wersja na szybko
Brak pieczarek nie zatrzymuje produkcji: sama podwójna porcja przypieczonej cebuli też robi robotę. A łyżeczka oleju rzepakowego tłoczonego na zimno wmieszana na końcu dodaje smalcowej nuty, której szukają najwięksi sceptycy.
Werdykt
5/6. Nie mówcie gościom, z czego jest, dopóki nie posmarują drugiej kromki — ta metoda testowa nigdy nas nie zawiodła.