Supermarket to jedno z najdokładniej zaprojektowanych środowisk, w jakich bywacie: każdy metr, zapach i dźwięk przeszedł testy skuteczności. Nie piszemy tego, żeby straszyć — tylko dlatego, że znajomość reguł gry to jedyna uczciwa przewaga klienta.
Geografia sklepu
Pieczywo i warzywa przy wejściu? Zapach świeżości otwiera apetyt i tryb „kupowania jedzenia”. Nabiał i pieczywo codzienne — zawsze w głębi: po mleko idzie się przez cały sklep, mijając setki propozycji. Ścieżka prowadzi przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, alejki promocyjne przecinają ją w poprzek, a końcówki regałów (tzw. endcapy) to najdroższa nieruchomość handlu — produkty tam wcale nie muszą być w promocji, wystarczy, że wyglądają.
Marżowość stref półki (umownie)
Opracowanie: CandyPandas.pl
Pionowa ekonomia półki
Wysokość wzroku to strefa premium — marki płacą za nią najwięcej, więc to tam mieszkają produkty z najwyższą marżą. Schylenie się do dolnej półki lub spojrzenie pod sufit to często 20-30% różnicy w cenie za kilogram tego samego typu produktu. Osobny rozdział: półki na wysokości oczu dziecka w alejce słodyczy i płatków — to nie przypadek, to precyzja.
Zmysły do wynajęcia
Wolna muzyka spowalnia krok i wydłuża pobyt (badania pokazują różnice w wartości koszyka sięgające kilkunastu procent), zapach pieczywa bywa dystrybuowany celowo, wielkie wózki proszą się o zapełnienie (mały koszyk to najprostszy hack oszczędnościowy), a strefa kas — z czekoladkami na wysokości ręki znudzonego człowieka w kolejce — domyka koszyk ostatnim impulsem. Ceny z końcówką ,99 i tabliczki „max 5 szt. na osobę” (kotwiczące liczbę w głowie) dopełniają arsenału.
Kontrbroń klienta
Lista — papierowa lub w telefonie — i zasada „nic spoza listy w pierwszym okrążeniu”. Zakupy po jedzeniu, nie przed obiadem (głód to najlepszy sprzedawca sklepu). Mały koszyk zamiast wózka. Spojrzenie w dół półki przy każdej kategorii. I świadomość, że endcap to reklama, nie rekomendacja.
Werdykt
Sklep gra fair w tym sensie, że gra zawsze tak samo — reguły są stałe i poznawalne. Klient z listą, małym koszykiem i nawykiem patrzenia na dolne półki wygrywa większość rozdań. Reszta dopłaca do oświetlenia endcapów.