Batony owocowo-orzechowe, bez cukru - Naturlig (BIEDRONKA)

Dziś nie miałyśmy w planach znów przedstawiać Wam batoników, jednak najnowsza zdobycz z Biedronki oraz prośba od Szyszki aby przedstawić batoniki bez cukru idealnie zgrały się w czasie :) Dlatego też pokazujemy te ciekawe batoniki i zachęcamy do wyprawy na Biedre a przy okazji zakupienia tych smakołyków i wypróbowania ich drugiego smaku, na którego niestety już nie wystarczyło nam finansów, ponieważ dostępny był również ksylitol za 12 zł! :D Zakupy udane ale czy smaczne? Przeczytajcie :)

bez certyfikatów







Nazwa: Kakaowe batony owocowo-orzechowe
Firma: Naturlig
Skład: Daktyle 70%, migdały 10%, prażone orzechy laskowe 8%, kakao (bez dodatku cukru) 5%, olej słonecznikowy 3,5%, woda.
Masa netto: 3x25g
Wartości odżywcze: 100g/390kcal (1 baton 98kcal), tłuszcz – 15g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 1,5g, węglowodany – 52g w tym cukry – 43, białko – 6g, błonnik – 10g,
Informacje dodatkowe: Wysoka zawartość błonnika, zawiera naturalnie występujące cukry, może zawierać śladowe ilości orzechów arachidowych.
Sklep: Biedronka
Cena: 5,99 zł

Nasza opinia
Wygląd: Podoba nam się już sam kartonik, ponieważ przypomina nam słodycze azjatyckie (takie tam zboczenie :P). Posiada u góry specjalne otwarcie, które oczywiście zauważyłyśmy za późno… otwarte czy rozdarte i tak kryje w sobie (tylko) 3 batoniki. Sam baton jest dość płaski, trochę lepki i świecący a wzorek na nim też szału nie robi. Dla kogoś kto nigdy nie widział domowych tego typu słodyczy będzie wyglądał niezachęcająco.

Smak: Zapach jest specyficzny, nie intensywny ale można wyczuć suszone daktyle i kakao (i znów osoba nieobeznana w tym temacie nie będzie zachwycona). Dla nas jest to jednak sygnał, że producenci nie bawili się w żadne aromaty. Jak smakują? Jak domowe batoniki ulepione ze zmielonej masy z suszonych daktyli z dużym dodatkiem gorzkiego kakao oraz orzechów. Po prostu nic dodać nic ująć :) Dużym plusem jest lubiany przez nas posmak właśnie orzeszków laskowych, natomiast migdały z powodu braku wyraźnego smaku zostały nieco przyćmione pod naporem kakao. Warto też zaznaczyć, że nie chrupią lecz nabrały wilgoci od otaczającej masy stąd ich miękka struktura. Konsystencja całości jak się zapewne spodziewacie jest dość lepka ale nie na tyle aby oblepić uzębienie i skutecznie zabrać komuś prawo do głosu na kilka minut :P

Podsumowanie: Batoniki zaskoczyły nas swoją naturalnością, ponieważ bardzo przypominają te, które same niegdyś robiłyśmy. Skład miły dla oka i przyjemny dla żołądka niestety cena jest naszym zdaniem zbyt wysoka. Po szybkim obliczeniu wychodzi na to, że jeden baton kosztuje 2 zł. Biorąc pod uwagę, że w warunkach domowych można wykonać bardzo podobne przekąski sądzimy, że to jednak trochę za dużo. Mimo wszystko dla zabieganych jest to super opcja na słodką i energetyczną przekąskę, która spokojnie zmieści się nawet w kieszeni.
Druga opcja smakowa (z suszonym ananasem i z sokiem z marakui) jest również bardzo ciekawa, dlatego śmiało możecie pisać swoją opinię jeśli się na nie skusicie! :)


Ocena: 5 pand

103 komentarze:

  1. A nie widziałam takich jeszcze batoników :-) muszę się rozejrzeć i spróbować jak smakują :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wybrałabym się po nie, jednak choroba mnie zmogła. Mam leżeć i milczeć. Nie wiem czy uda się by ktoś mi je kupił. Szczerze wątpię.. I po Waszej recenzji.. Ubolewam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie skoro masz dużo czasu w domu to weź zmiksuj daktyle, orzechy i kakao :) Będziesz miała praktycznie to samo :) Życzymy zdrówka :)

      Usuń
    2. Batoniki z Biedronki są pyszne, ale bardzo zainteresowała mnie możliwość zrobienia takich w domu. Mam kilka pytań, będę wdzięczna za wskazówki. Daktyle miksujecie ze skórką? Czy do połączenia składników używacie jakiegoś syropu np. daktylowego? Czy po zmiksowaniu ładnie się same łączą..

      Usuń
    3. Tak szczerzę to dokładnych proporcji nie pamiętamy (trochę robiłyśmy je na oko ;) Ale jest kilka zasad: Daktyle muszą być bez pestek i lepiej żeby nie były zbyt wysuszone (te kupione na wagę luzem są do kitu :P). 150- 200g daktyli namoczyć w gorącej wodzie aż będą dość miękkie, odlać wodę i blendować na gładko (my mamy ręczny blender). Teraz do tej masy dodać trochę oleju kokosowego nierafinowanego (nada fajny kokosowy smaczek), kilka łyżeczek gorzkiego kakao i dodatki takie jak drobno pokrojone orzeszki/nasiona. Gdy masa będzie już dość gęsta dodaj coś co wchłonie nadmiar płynu np. mąka orzechowa/dyniowa lub preparowany amarantus/kasza jaglana. Można też nie dodawać takich zagęstników a np. umocnić wszystko agarem i gotową masę wyłożyć do prostokątnego pojemniczka, do lodóweczki i gotowe :P

      I nawet jeśli batoniki nie będą się trzymać kupy to będzie to przepyszna masa do wyjadania łyżeczką xD

      Usuń
  3. no to musze do biedronki lecieć:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupiłam je. Ale schowałam, czekają na swój debiut. Myślę,że w pracy dodadzą zdrowej porcji energii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko mogłyby być troszeczkę większe xD Daj znać czy smakowały :)

      Usuń
  5. Nie widziałam takich batonów, muszę się wybrać do Biedronki, no ale ta cena faktycznie trochę wysoka, można zrobić takie domowe i wydać tą samą cenę.

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja dziś spróbowałam tę niekakaową wersję :P Są naprawdę smaczne. Kakaowe też kupiłam,a le jeszcze zamknięte :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długo miałyśmy dylemat, które kupić :P Z chęcią tą drugą wersję też byśmy spróbowały :)

      Usuń
  7. Ooo, jak ja lubię takie przekąski! Nie spodziewałam się że tak szybko moją prośbę spełnicie, także dziękuję bardzo. No i szykuje się weekendowy wypad do biedry ;)
    Co do samych batoników: mi tam zapach i wygląd nie przeszkadza, tego rodzaju łakocie powinny jedynie dobrze smakować. A i cena nie taka straszliwa, jeśli wziąć pod uwagę ceny innych dietetycznych przekąsek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zobaczyłyśmy te batony w Biedronce to od razu pomyślałyśmy o Tobie, więc musiałyśmy je kupić :) Do cen różnie się podchodzi, to zależy czy ma się akurat odliczone pieniądze na zakupy czy też można troszkę zaszaleć :P

      Usuń
  8. podnieca mnie ich konsystencja, nie powiem, że przeszłam, obojętnie wzrokiem po gazetce szukając inspiracji ;) kupiłabym ale odstraszyła mnie szczerze cena niestety.... ale mam plan by wygrać w lotka więc nic straconego :D choć nienawidzę czasami jak w biedronce pojawiają się takie nowości na wypróbowanie, a potem przepadają jak ogień w kamień ;) kiedyś udało mi się upolowac batony wytrawne- siostra stwierdziła że mnie kompletnie pogrzało xDD ( nie pamiętam dokładnie ale chyba był paprykowy, kminkowy i cebulkowy ) ale tak mi kurde smakowały! :D nawet chciałam zostać testerem biedronki i wypełniałam formularz ale przeraziło mnie że musiałabym testować nawet pieluszki i kosmetyki, co nie zawsze wyszłoby na dobre :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zanim wygrasz to tych batonów już dawno nie będzie ( o ile w ogóle uda Ci się coś wygrać) xD Biedronka w swoim asortymencie miała już mnóstwo fajnych produktów, które niestety były tylko okazjonalnie ale może dzięki takiej rotacji mamy szansę chociaż spróbować czegoś nowego :) O tych wytrawnych batonach już kiedyś czytałyśmy i opinie na ich temat były podzielone. Niestety, wtedy w ogóle nie interesowały nas żadne tego typu nowinki ale niewątpliwie musiały być interesujące w smaku :)
      O zawodzie testera też już myślałyśmy, jednak wchodziłoby to w grę tylko wtedy, kiedy same wybierałybyśmy jedzonko, które mamy testować :D

      Usuń
    2. ech... macie racje, brutalna rzeczywistość, ale gdyby wszystko było po naszej myśli nigdy nie byłoby lepiej niesttety ;) a wygram! jeszcze zobaczycie! :D a biedronkę bd okupywac do konca swoich dni :D

      Usuń
  9. O kurde, a ja z nich zrezygnowałam. Chyba jednak kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  10. podnieca mnie ich konsystencja, nie powiem, że przeszłam, obojętnie wzrokiem po gazetce szukając inspiracji ;) kupiłabym ale odstraszyła mnie szczerze cena niestety.... ale mam plan by wygrać w lotka więc nic straconego :D choć nienawidzę czasami jak w biedronce pojawiają się takie nowości na wypróbowanie, a potem przepadają jak ogień w kamień ;) kiedyś udało mi się upolowac batony wytrawne- siostra stwierdziła że mnie kompletnie pogrzało xDD ( nie pamiętam dokładnie ale chyba był paprykowy, kminkowy i cebulkowy ) ale tak mi kurde smakowały! :D nawet chciałam zostać testerem biedronki i wypełniałam formularz ale przeraziło mnie że musiałabym testować nawet pieluszki i kosmetyki, co nie zawsze wyszłoby na dobre :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Podobają mi się, ale tez pomyślałam, czy za tę cenę sama bym nie mogła czegoś podobnego w domu zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. widziałam je w biedrze i wahałam się nad ich kupnem, teraz wiem, że biere!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Która smak Cię bardziej interesuje, kakaowy czy tropikalny? :)

      Usuń
  13. Kupiłam z tej serii bananowe i były mega dobre. Skład równie fajny. Tylko podobnie - cena zdecydowanie za wysoka ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bananowych w ogóle nie widziałyśmy ale akurat my lubimy te owoce tylko na świeżo, więc naszego wyboru by to nie zmieniło :) Do cen różnie się podchodzi, to zależy czy ma się akurat odliczone pieniądze na zakupy czy też można troszkę zaszaleć :P

      Usuń
  14. Wyglądają ciekawie :) ale chyba warto znaleźć chwilę i samemu takie zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Trzymałam je w łapce jednak nie mogłam znaleźć ceny i nie widziałam czy mi starczy kasy. A gdzie czytnik jest też nie wiedziałam. Ale widzę, że smak jest zupełnie taki jaki go sobie wyobrażałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie ten smak wyobrażałaś? Ale to dobrze, czy źle? :P

      Usuń
  16. Wyglądają smacznie, jeszcze się na nie nie natknęłam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Rzeczywiście fajny skład :) Olej słonecznikowy zamieniłabym rzepakowym i byłoby idealnie :D. Czuję, że smakowałby mi te batoniki :). Biedronka pozytywnie zaskakuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znów można by powiedzieć, że nie można mieć wszystkiego ;) W ogóle bardzo dużo było w Biedronce teraz produktów tych zdrowotnych i to w naprawdę okazjonalnych cenach :)

      Usuń
  18. Dla mnie bomba, na pewno je kupię, a to, że smakują jak domowe już zupełnie mnie przekonało :)

    OdpowiedzUsuń
  19. W Biedronce ostatnio tyle ciekawych produktów jest, z tego co widzę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj uwielbiam takie słodkości.....
    Ps zostaje tutaj :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba po nie podskoczę, bo jakoś się rozmyśliłam, a fajnie się zapowiadają. Wzięłam jakieś bananowo-daktylowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bananowych w ogóle nie widziałyśmy tylko jeszcze ananasowe ale akurat my lubimy te owoce tylko na świeżo, więc naszego wyboru by to nie zmieniło :) Jednak jak spróbujesz to daj nać czy smakowały :)

      Usuń
    2. Te bananowe - pyszne! Smak banana wyczuwalny, fajna struktura, są takie lekko hm ..gumowe? Słodkie, lepkie, idealne jak dla mnie :) Ale bananowe to te pakowane po 5 sztuk, z których był jeszcze smak truskawkowy.

      Usuń
    3. Pewnie mówisz o tych, o których pisała nam też w komentarzu Ania S :) Z kolei z tej wersji to pewnie skusiłybyśmy się na truskawkowe i może je zakupimy jeśli nadal będą w Biedronce w przyszłym tygodniu :) Dzięki :)

      Usuń
  22. idę jutro do Biedry na polowanie!

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem prze szczęśliwa, że Biedra zrobiła ten tydzień :D Ja kupiłam e batoniki w wersji tropikalnej, ale chyba jeszcze się skuszę na tą ;) A! I mój hummus wrócił i zapasy narobiłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też widziałyśmy hummus ale mamy jego zapas z Primaviki. Koniecznie napisz tu swoją recenzję na ich temat :) :*

      Usuń
  24. Muszę się skusić, bo mnie przekonałyście :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kusicielki z Was! :) na szczęście ( biorąc pod uwagę moje dietowe postanowienia...) .nie planuję wizyty w Biedronce ;) ale serio to batoniki wyglądają kusząco i smacznie :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jeden batonik to tylko 98 kcal xD Także pod warunkiem, że nie zjesz wszystkich na raz to możesz być o swoją dietę spokojna :P

      Usuń
  26. Wyglądają smacznie- jednak dla mnie daktyle mają zbyt wysoki IG aż 103 - według mojego diagramu od pani diabetolog :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt dlatego nie należy ich jadać zbyt często, mimo tego są osoby, które codziennie jedzą je w połączeniu z bananami w formie koktajlu a cieszą się zdrowiem na właściwym poziomie :) My raczej też wolimy nie podwyższać aż nadto poziomu glukozy we krwi ale czasem nie zaszkodzi odrobina takiego batonika (my dzielimy je na pół ;)

      Usuń
  27. Fajnie, że Biedronka ma teraz tę zdrową ofertę, atrakcyjne ceny może skuszą nie jedną osobę do rozpoczęcia zdrowego stylu życia :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Same nowości dla mnie pokazujecie, ale to dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Zastanawiałam się nad ich zakupem przez jakąś sekundę. Potem zobaczyłam, że za 3 małe batoniki mam zapłacić 6 zł i podziękowałam. W sumie dobrze, bo nie wydłużyłam przez to listy rzeczy posiadanych (skusiłam się za to na Grunchy w Rossmannie, grr, po co napisałyście, że tam są?! :D i kolejny Fig Bar).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrowe słodycze są zawsze mile widziane i ich nigdy nie jest za dużo... Choć nasza szafka wypełniona po brzegi pewnie by tak nie powiedziała :P

      Usuń
  30. Jadłam... są smaczne bardzo ;) i jeszcze nie raz po nie sięgnę pewnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też byśmy jeszcze inne smaki wypróbowały ale pewnie w Biedronce już więcej razy się nie pojawią :/

      Usuń
  31. Nie lubię daktyli więc nie dla mnie ;p

    OdpowiedzUsuń
  32. Niespełna 6 zł, na pewno sobie kupię w Biedrze :)

    OdpowiedzUsuń
  33. ja batonów od dawna już nie jjem :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Idę dzisiaj do biedronki to kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  35. To pieczywo jest w ofercie od 7 kwietnia chyba do 19.04 - powinno być przy innym pieczywie ;)
    Właśnie czytałam, że "są rozbierane" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może jeszcze faktycznie odwiedzimy ten market i akurat na niego trafimy ;)

      Usuń
    2. Musicie szukać tam gdzie pieczywo.. u mnie dokładnie obok chlebka czystoziarnistego i chlebka żytniego Just Fit nad bułeczkami mlecznymi :) Może jeszcze być w koszach po środku tam gdzie inne produkty z tej akcji :)

      Usuń
  36. Rzadko jestem w Biedronce, ale wpadnę po Wasze batony...daktyle uwielbiam, coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. widziałam to:) też na to miałam ochote, ale cena masakra;/
    i ten wasz ksylitol:P
    Magda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ksylitolu nigdy za dużo a już na pewno nie za taką cenę xD

      Usuń
  38. Fajny produkt, mają dobry, naturalny skład.

    OdpowiedzUsuń
  39. wyglądają apetycznie, jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja próbowałam tych tropikalnych i nie moje smaki jakoś, myślę ze te by mi bardziej podeszły

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna z nas chciała spróbować tropikalnych a druga nie, więc obie zgadałyśmy się, że bierzemy kakaowe, bo na nie obie miałyśmy ochotę :P

      Usuń
  41. Nie widziałam ich jak dotąd, ale koniecznie muszę się rozejrzeć wnikliwiej, bo skład i wygląd mają bardzo zachęcający ;) Ja ostatnio kupiłam w Biedrze takie batoniki truskawkowe i bananowe, które zawierają niemal same suszone owoce i smakują trochę jak podłużne gumy maoam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba widziałyśmy te batoniki ale wszystko co kakaowe ma u nas jednak pierwszeństwo :P
      Dobre są? Ile kosztowały?

      Usuń
    2. Wg. mnie i mojej siostry są bardzo dobre (te z truskawkami, bo bananowych nie napoczynałam) - smakują naturalnie, słodko i jak guma rozpuszczalna :) Skład mają całkiem niezły, a kosztowały jeśli dobrze pamiętam 4.99.

      Usuń
    3. Bananowe na pewno byśmy sobie odpuściły ale truskawkowe mogą nam smakować :) Jeśli przy następnej wizycie w markecie będą to może się na nie skusimy ;)

      Usuń
    4. Ja dziś kupiłam dzięki Wam właśnie te kakaowe, więc w tygodniu na pewno wypróbuję, ale jestem pewna, że będą przepyszne patrząc na skład :)

      Usuń
  42. Fajne się wydają, ale chyba wolę zrobić sobie podobne :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Oooo nie widziałam ich jeszcze :) Muszę się jutro wybrać na zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  44. No to lecę po ksylitol, dzięki za cynka. Baronikami obdaruje ma słodycz :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Zapytam tak z ciekawości bo wyczytałam na blogu u Ani :) Wy jecie raczej mało pieczywa? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to już dawno nie jadłyśmy. Odzwyczaiłyśmy się od kanapek itp. ale czasem (około raz na miesiąc) w weekend jemy po dwie kromeczki z prawdziwym masełkiem :) Ale to też nie może być byle jaki chleb tylko taki z wypasiony z ziarnami :)

      Usuń
    2. Wolicie jakieś kasze? :)

      Usuń
    3. U nas króluje kasza jaglana i gryczana niepalona, płatki ryżowe i kukurydziane a ostatnio również chia :)

      Usuń
    4. U mnie z kasz to jaglana :) a tak to płatki owsiane, musli i czasem makarony :) Macie jakieś swoje ulubione połączenie ? ;)

      Usuń
    5. Kasza gryczana z cynamonem, kakao i przyprawą do piernika ;) Jaglana z kokosem lub masłem orzechowym a ostatnio nawet z tahini. Płatki ryżowe/kukurydziane to standardowo z mlekiem ryżowym lub sojowym. Z kolei chia zalewamy wszystkim co popadnie i smakuje genialnie zarówno z mlecznymi napojami jak i owocowymi :) A Ty masz swoje ulubione połączenia?

      Usuń
    6. Pomysły na kaszę... pycha ;) Zwłaszcza na tą gryczaną ;) Ja bym jakieś śliwki dorzuciła i orzechy :)

      Moje ulubione połączenia??? Nie wiem czy takie mam ;) Kasże jaglaną uwielbiam do tego stopnia, ze smakuje mi w przeróżnych połączeniach np.ze szpinakiem, pieczarkami i suszonymi pomidorami, po meksykańsku, po grecku :)

      Usuń
    7. No widzisz, my z kolei bardzo rzadko używamy kasz do dań wytrawnych :P

      Usuń
    8. Ja z tych rzeczy na słodko to tylko musli lub owsianki chociaż owsianki lubi też wytrawne ;)

      Usuń
  46. Chyba Biedronka, do której chadzacie ma zupełnie inny asortyment od tej gdzie ja chodzę :/ Nigdy nie widziałam takich batoników ani nie robiłam, ale najpierw bym chyba wolała zrobić sama ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda jest taka, że nas też wkurza, że asortyment w Biedronkach nie jest wszędzie taki sam. U nas na przykład nie było pieczywa z ziarnami, które są opisywane na innych blogach :/

      Usuń
  47. Ah, muszę sobie zrobić w domu kiedyś batony daktylowe. :3 Te może nie wyglądają szczególnie apetycznie, ale za to naturalnie.

    OdpowiedzUsuń
  48. Wyglądają bardzo apetycznie, ale ja - jak to ja, pokusiłabym się aby zrobić domowe. :)
    Pozdrawiam. Danusia :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Słodycze raczej ograniczam, ale jeśli nie mają cukru, to czemu nie ?

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie widziałam, ba pierwsze słyszę, ale warto się skusić.

    OdpowiedzUsuń
  51. Kupiłam je, podzieliłam się z tatą, a ten do mnie 'to smakuje jak trampki'. Z tego co wiem to w Danii mają jeszcze o smaku lukrecji, chyba kiedy mu przywiozę, ciekawe co na te powie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co jak co, ale do trampek byśmy ich nie porównały :P Lukrecja? Brrrr, nie dzięki :)

      Usuń
  52. Calkiem miłe i dla oczu i dla podniebienia, ja ich jeszcze nie widziałam, ale jak nadarzy się okazja to chętnie je kupię.

    OdpowiedzUsuń
  53. zastanawialam sie nad nimi ale też stwierdzilam ze taniej będzie jak zrobie domowe :D mimo tego plus w stronę biedronki ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Mam nadzieję, ze jak we wtorek będę w biedronce to jeszcze będą, kusi mnie ta wersja z ananasem :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Widziałam je, ale nie miałam za bardzo czasu przyjrzeć się im dokładnie, dlatego odpuściłam, ale chyba skuszę się na te drugie dostępne obecnie w ofercie, bodajże są też dwa rodzaje z bananem i truskawkami - ciekawie się prezentują, a opakowanie przyciąga wzrok :) Te, które opisujecie również są interesujące. Wnioskuje, po świetnym składzie + 5 pandach :D Wizualnie bardzo mi się podobają, na pewno są bardzo smaczne :) Szkoda, że ta obecna oferta w Biedronce trwa tylko jakiś czas :( ucieszyłoby mnie, gdyby takie produkty były w stałej ofercie, bo są na prawdę świetne, no i te ceny :) Ale czytałam, że mają się pojawić na stałe w ofercie ekologiczne warzywa i owoce, coś na wzór Lidl'a :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby chciałyśmy kupić te truskawkowe ale jak przeczytałyśmy, ze tam jest zaledwie 1% truskawek to się nieco zniechęciłyśmy :P Ekologiczne warzywa i owoce w Biedronce? Nie ukrywamy, że wtedy częściej byśmy ten market odwiedzały ;)

      Usuń
  56. ciekawe czy nadal mozna je dostac, przegapilam, a sprobowałabym...

    OdpowiedzUsuń
  57. Nigdy nie widziałam tych batonów, ale jeśli spotkam to od razu kupię, ponieważ szukam jak największej ilości wegańskich słodyczy :D Mają taki ładny skład, że cenę jestem w stanie wybaczyć! ^^ Dzięki za ten post!

    OdpowiedzUsuń
  58. nam zasmakowały. tylko rzeczywiście zawartość pudełka trochę zasmuca...tylko 3 batoniki :(

    OdpowiedzUsuń
  59. Gdzie mogę dostać podobne batoniki? Dzisiaj zżarłam ostatni i naszedł mnie smutek. :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm my szczerze polecamy te batoniki, które już były u nas na blogu i tam jest napisane gdzie można je dostać
      1. http://candy-pandas.blogspot.com/2015/04/baton-grunchy-owiesorkisz-z.html
      2. http://candy-pandas.blogspot.com/2015/05/naturalne-weganskie-batony-zmiany-zmiany.html
      3. http://candy-pandas.blogspot.com/2014/12/batony-figowe-z-figami-jagodami-malinami.html

      Dodatkowo ostatnio wyszły na rynek Batony Warszawskie. Jeszcze nie miałyśmy okazji ich próbować ale podobno są warte uwagi :)
      recenzja: http://carlannite.blogspot.com/2015/07/cosnazab-baton-warszawski-smak-sliwka-i.html
      sklep: http://batonwarszawskipl1.shoparena.pl/pl/p/Baton-Warszawski-na-caly-tydzien/100

      Usuń

Dziękujemy za Twój poświęcony czas, a Anonimy prosimy o podpisywanie się :)

Copyright © 2016 Candy Pandas , Blogger