Serniki na zimno - Ptasie mleczko tuskawka/mango/cytryna - Instagram cz. X

Serniki na zimno - Ptasie mleczko tuskawka/mango/cytryna - Instagram cz. X

Czas na kontynuacje serii "przepisy z IG"! Dziś są to 3 wersję serników na zimno inspirowane limitowanymi edycjami Ptasiego Mleczka 💚 Nieważne czy lubicie te słodkie cegiełki czy też nie, ważne, że pokochacie te serniczki 😍




Sernik „Ptasie Mleczko- Strawberry Shake” 

Składniki (śr. ok. 20 cm) :
Warstwa truskawkowa
- 350g pulpy z truskawek (ok. 400-500g świeżych truskawek)
- 350g sera na sernik (u nas Vitello z Biedronki)
- 40g ksylitolu
- 6 łyżeczek żelatyny + 1/4 szkl. gorącej wody

Warstwa serkowa
- 650g sera na sernik
- 60g ksylitolu
- pół łaski wanilii lub pół łyżeczki pasty waniliowej
- 5 łyżeczek żelatyny + 1/4 gorącej wody

Polewa
- biała czekolada i truskawki

WARSTWA TRUSKAWKOWA
1. Mrożone truskawki podgrzać w garnku i zredukować do uzyskania 350g pulpy. Pulpę zblendować z serem i ksylitolem. Jeśli jest dla Ciebie za mało słodko to możesz dodać więcej ksylitolu.
2. Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie i kiedy nieco przestygnie wlać ją do masy serowej cały czas miksując. Masa serowa nie może być za zimna, bo zrobią się grudki żelatyny.

WARSTWA SERKOWA
3. Ser, ksylitol, wanilię zblendować.
4. Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie i tak samo wlać do masy serowej cały czas miksując.
5. Na środek formy wylewać po jednej chochelce/nabierce raz masy serowej waniliowej raz serowej z truskawkami (trzeba to robić szybko zanim żelatyna zacznie zagęszczać masy). Sernik wstawić do lodówki na noc.
6. Następnego dnia rozpuścić czekoladę i polać sernik struszkami czekolady oraz poukładać truskawki.



Sernik „Ptasie Mleczko- Mango Shake” 

Składniki (śr. ok. 20 cm) :
Warstwa mango
- 350g pulpy z mango
- 350g sera na sernik (u nas Vitello z Biedronki)
- 40g ksylitolu
- 6 łyżeczek żelatyny + 1/4 szkl. gorącej wody

Warstwa serkowa
- 650g sera na sernik
- 60g ksylitolu
- pół łaski wanilii lub pół łyżeczki pasty waniliowej
- 5 łyżeczek żelatyny + 1/4 gorącej wody

Polewa
- 100g pulpy z mango
- 50g białej czekolady (u nas bez cukru)

WARSTWA MANGO
1. Pulpę z mango zblendować z serem i ksylitolem. Jeśli jest dla Ciebie za mało słodko to możesz dodać więcej ksylitolu.
2. Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie i kiedy nieco przestygnie wlać ją do masy serowej cały czas miksując. Masa serowa nie może być za zimna, bo zrobią się grudki żelatyny.

WARSTWA SERKOWA
3. Ser, ksylitol, wanilię zblendować.
4. Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie i tak samo wlać do masy serowej cały czas miksując.
5. Na środek formy wylewać po jednej chochelce/nabierce raz masy serowej waniliowej raz serowej z mango (trzeba to robić szybko zanim żelatyna zacznie zagęszczać masy). Sernik wstawić do lodówki na noc.
6. Następnego dnia rozpuścić czekoladę i polać sernik struszkami czekolady oraz pulpy z mango.



Sernik „Ptasie Mleczko- Tarta cytrynowa” 

Składniki (śr: 18cm):
Kruche ciasto
-150g mąki ryżowej
-150g mąki kukurydzianej
-75g słodu ryżowego (ew. miodu)
-30g ksylitolu
-45g oleju rzepakowego
-2 jajka
-1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
-30g wody

Warstwa serowa
-400g serka homogenizowanego
-50g ksylitolu
-4 łyżeczki żelatyny + mniej niż 1/4 szkl. gorącej wody

Galaretka budyniowa
-250ml soku jabłkowego (pasteryzowany bez cukru)
-150ml soku jabłkowego (lub cytrynowego) + 40g budyniu waniliowego (bez cukru)
-sok z 1 cytryny + otarta skórka
-ksylitol według uznania (zależy od poziomu słodkości soku)
-1 łyżeczka żelatyny +100ml gorącej wody (lub soku)

KRUCHE CIASTO
1. Mąki i proszek wymieszać w jednej misce.
2. Słód, ksylitol, wodę i olej podgrzać w garnuszku do połączenia tych składników.
3. Jajka rozmieszać i połączyć z ostudzoną zawartością garnuszka.
4. Mokre składniki wymieszać z suchymi i ugnieść tworząc zwarte ciasto.
(Jeśli ciasto jest za suche i nie chce się łączyć z innymi kawałkami ciasta podczas wylepiania tarty, dodać odrobinę gorącej wody i znów je wyrobić. Jeśli jest zbyt klejące, można dodać trochę mąki, wyrobić je i wstawić do lodówki aż stanie się nieco bardziej zwarte.)
5. Papierem do pieczenia wyłożyć formę i wylepić ciastem spód i boki, następnie piec w 180’C ok 20 minut do zarumienia.
6. Spód wystudzić.

WARSTWA SEROWA
7. Ser i ksylitol dokładnie wymieszać.
8. Żelatynę zalać gorącą wodą i dokładnie ją mieszać do momentu rozpuszczenia.
9. Masę serową połączyć z żelatyną i wylać na kruchy spód.
10. Całość wstawić do lodówki do momentu zgęstnienia sera.

GALARETKA BUDYNIOWA
11. Sok z cytryny, skórkę oraz 250ml soku jabłkowego zagotować w garnuszku.
12. Żelatynę zalać 100ml gorącego soku i mieszać do rozpuszczenia. Gdy to nastąpi wlać ją do garnka z sokiem i cytryną.
13. Całość dosłodzić według uznania i zagotować.
14. Budyń rozmieszać w 150ml zimnego soku i pewnie wlać do gotującego się garnka, cały czas energicznie mieszając.
15. Galaretkę budyniową nieco ostudzić ale nie doprowadzić do stężenia.
16. Wylać warstwę owocową na zwartą warstwę serową. Ponownie całość wstawić do lodówki.


Białko wegańskie Ritual Vivo Life o smaku ciemnej czekolady – Siła Roślin

Białko wegańskie Ritual Vivo Life o smaku ciemnej czekolady – Siła Roślin

Nasze testy wegańskich białek roślinnych nadal trwają! Uwielbiamy testować wszelkie nowinki na wegańskim rynku i w tym momencie zwykłe serwatkowe białka używamy naprawdę sporadycznie. W dzisiejszej recenzji przedstawiamy Wam nowość w sklepie Siła Roślin, czyli połączenie 3 białek (grochu, konopi i komosy ryżowej) o smaku czekolady.






Nazwa:
Białko wegańskie o smaku ciemnej czekolady 
Firma: Vivo Life
Skład: smak ciemna czekolada: fermentowane białko grochu, tłoczone na zimno białko nasion konopi, białko z komosy ryżowej, kakao w proszku, naturalny aromat, błonnik z dziwidła, różowa sól himalajska, ekstrakt ze stewii (glikozydy stewiolowe)
Masa netto: 900 g / 30 porcji
Wartości odżywcze:
100g/ 337 kcal, tłuszcz – 6g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 1,6g, węglowodany – 14,2g w tym cukry – 0,5g, błonnik – 5,3g, białko – 70g, sól – 2,1g
Informacje dodatkowe: brak alergenów takich jak nabiał, soja, pszenica i gluten. Surowe i wegańskie. Przebadane na obecność pestycydów i metali ciężkich.
Sklep: sklep SiłaRoślin.pl 
Cena: 124,95 zł

Nasza opinia 
Wygląd: Białko znajduje się w opakowaniu zapinanym na plastikowy suwak. W środku mieści się pachnący słodkim kakao drobny proszek bez żadnych grudek. Warto zaznaczyć, że nie ma w opakowaniu dodanej firmowej miarki, natomiast zestaw dwóch kompostowalnych miarek można sobie dokupić na stronie Siła Roślin.

Smak: My jak zawsze białka roślinne rozpuszczamy w napoju roślinnym (najczęściej sojowym lub ryżowym). Proszek rozpuszcza się błyskawicznie i nie zostawia żadnych grudek i jak zawsze w roślinnych odpowiednikach taki koktajl robi się nieco gęsty, gdyż białka wegańskie mają właściwości zagęszczające. Smak jest przyjemnie kakaowy z delikatną słodyczą pochodzącą od stewi. Niektóre wcześniej opisywane przez nas białka mają dominujący smak, któregoś z dodanych białek roślinnych. Ta wersja mimo, że posiada kompozycję 3 białek (grochu, konopi, komosy ryżowej) to żadne z nich nie wychodzi na pierwszy plan i tworzą łagodne, pyszne trio. Mamy wrażenie również, że ta wersja po rozpuszczeniu jest jakby mniej „proszkowa” co szczególnie sprawdza się właśnie w koktajlach czy lodach, ponieważ ta roślinna struktura nie jest wyczuwalna.

Podsumowanie: Mamy kolejne białko roślinne, które trafia do naszego TOP. Następnym razem koniecznie wypróbujemy waniliowe a smak naturalny z chęcią wykorzystamy do wytrawnych dań, czyli do zagęszczenia zup czy sosów. To białko można również bez problemu piec, więc wszelkie ciasta, ciasteczka i inne wypieki śmiało możecie wzbogacać o dodatkowe proteiny.


Przepis na naszym Instagramie


Ocena: 6 pand

Drożdżówki z budyniem lub makiem (wegańskie)

Drożdżówki z budyniem lub makiem (wegańskie)

Przepis na drożdżówki miał pojawić się tylko na naszym IG (serdecznie zapraszamy) jednak postanowiłyśmy dodać go również na blogu. Powidzcie sami, czy ktoś nie lubi drożdżowych bułeczek z nadzieniem? 😍 My nie mogłyśmy się zdecydować czy wolimy z budyniem czy z makiem więc zrobiłyśmy obie wersje. Można użyć też owoców, konfitury czy sera 😋


Składniki:

Ciasto drożdżowe
-500 g mąki orkiszowej typ 700
-7-10 g suchych drożdży
-250 ml ciepłego napoju sojowego lub innego roślinnego
-130 ml oleju rzepakowego
-150-200g ugotowanych i ostudzonych ziemniaków
-60 g cukru kokosowego
-mąka do podsypywania ciasta

Masa makowa
-70g maku mielonego
-150g mleka roślinnego lub zwykłego
-kilak suszonych owoców (u nas śliwki)
-20-30g ksylitolu
-1/2 dużego jabłka lub 1 małe
-skórka pomarańczowa (można pominąć)

Budyń
-500ml mleka roślinnego lub zwykłego
-80-100g ksylitolu
-40g budyniu

Kruszonka
-100g mąki kukurydzianej
-50g mąki orkiszowej
-50g oleju kokosowego płynnego
-30-40g ksylitolu lub cukru kokosowego
-20-30g syropu ryżowego lub miodu
-2 łyżki wody

MASA MAKOWA
1. Mak wsypać do garnka i zalać mlekiem. Gotować do miękkości i wchłonięcia płynu (warto go mieszać). Zostawić pod przykryciem na kilka minut.
2. W tym czasie suszone owoce pociąć na mniejsze kawałki. Dodać do maku.
3. Pomarańcze umyć i sparzyć gorącą wodą. Zetrzeć na tarce o małych oczkach skórkę.
4. Jabłko zetrzeć na tarce o dużych oczkach.
5. Jabłka i skórkę pomarańczową dodać do maku, przemieszać i posłodzić według gustu ksylitolem.

BUDYŃ (najlepiej przygotować go pod koniec przygotowywania ciasta)
1. Ksylitol i 400ml mleka zagotować w garnku.
2. 100ml mleka i budyń wymieszać.
3. Do gotującego się mleka dodać mieszankę z budyniem i mieszać energicznie do powstania budyniu bez grudek.
4. Budyń przykryć i odstawić na bok.

KRUSZONKA
1. Mąki wymieszać razem.
2. Olej, syrop, ksylitol i 2 łyżki wody podgrzać w garnuszku do rozpuszczenia kryształków.
3. Suche składniki zagnieść z mokrymi do powstania sypkiego ciasta, które lepi się w małe bryły.

CIASTO DROŻDŻOWE
1. Mąkę wymieszać z drożdżami.
2. Mleko wymieszać z cukrem oraz z olejem i ziemniakami. Całość zmiksować na gładko.
3. Suche składniki dokładnie połączyć z mokrymi. Przykryć ręcznikiem i odstawić w ciepłe miejsce (u nas na grzejnik ale można ocieplać ciasto nad parą wodną).
4. Gdy ciasto zdecydowanie urośnie (u nas ok 45 minut) należy je zagnieść (jeśli jest zbyt lepkie można podsypywać je trochę mąką).
5. Następnie odrywać kawałki ciasta, formować drożdżówki.
6. Na środek drożdżówek nakładać budyń lub masę makową oraz dowolne owoce.
7. Znów odstawić w ciepłe miejsce aby jeszcze nieco urosły.
8. Na koniec posypać drożdżówki kruszonką.
8. Piec w 170’C ok 20-25 minut (do zarumienienia).


Jogurt FruVita Pure – Biedronka

Jogurt FruVita Pure – Biedronka

Jaki jest Wasz ulubiony market? My kiedyś częściej chodziłyśmy do Lidla np. po tofu czy mleko kokosowe ale musimy przyznać, że obecnie Biedronka również ma w swojej ofercie te produkty a nawet co chwilę wprowadzane są nowe rzeczy z coraz lepszym składem. Ostatnio naszą uwagę przykuły owocowe jogurty, które często kojarzą nam się z mnóstwem dodanego cukru. Tym razem mamy dla Was jogurty takie jakie powinny być, czyli naturalny jogurt plus owoce (lub zboża) i nic więcej! 



Nazwa: Jogurt z owocami oraz jogurt pitny z przetartymi owocami, zmielonymi płatkami owsianymi, jaglanymi i siemieniem lnianym.
Marka: FruVita
Skład:
Jogurt z owocami (mango, banan, marakuja) – jogurt naturalny 70%, owoce 30% (mango 18%, banan 9,6%, sok z marakui 2,4%).
Jogurt z owocami (jagoda, banan) – jogurt naturalny 70%, owoce 30% (banan 18%, jagody 12%%).
Jogurt pitny (banan, truskawka, jabłko) – jogurt naturalny 60% (mleko, kultury bakterii jogurtowych), przetarte owoce 38% (banan 24%, truskawki 10%, jabłka 4%), płatki owsiane 1%, siemię lniane 1%.
Jogurt pitny (banan, gruszka, mango) – jogurt naturalny 60% (mleko, kultury bakterii jogurtowych), przetarte owoce 38% (banan 18%, gruszka 12%, mango 8%), płatki owsiane 1%, płatki jaglane 1%.
Masa netto: jogurt z owocami – 150g, jogurt pitny – 250g
Wartości odżywcze:
Jogurt z owocami (mango, banan, marakuja) – 150g/ 131 kcal, tłuszcz – 4,7g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 2,7g, węglowodany – 15,9g w tym cukry – 14,0g, białko – 5,9g, sól – 0,23g
Jogurt z owocami (jagoda, banan) – 150g/ 136 kcal, tłuszcz – 4,7g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 2,7g, węglowodany – 17,9g w tym cukry – 13,2g, białko – 6g, sól – 0,23g
Jogurt pitny (banan, truskawka, jabłko) – 250g/ 140 kcal, tłuszcz – 2,3g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 1,0g, węglowodany – 21,8g w tym cukry – 15,3g, białko – 7,5g, sól – 0,19g
Jogurt pitny (banan, gruszka, mango) – 250g/ 145 kcal, tłuszcz – 2,0g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 1,0g, węglowodany – 23,8g w tym cukry – 19,5g, białko – 6,5g, sól – 0,19g
Informacje dodatkowe: Bez dodatków cukru, zawiera naturalnie występujące cukry.
Sklep: Biedronka
Cena: jogurt z owocami – 1,75 zł, jogurt pitny – 1,99 zł 


Nasza opinia 
Wygląd: Jogurty do picia dostaniemy w plastikowych buteleczkach a zwykłe jogurty w klasyczny kubeczkach. Już na opakowaniu widzimy informacje jakie składniki dany produkt zawiera a także, że nie dodano do nich dodatkowych cukrów. Wszystkie smaki zapowiadają się pysznie.

Smak:
Jogurty pitne – Jogurty faktycznie są dość rzadkie i zawierają małe grudki owoców oraz płatków. W smaku są bardziej mleczne a niżeli jogurtowe. W wersji truskawkowej najbardziej czuć smak banana i truskawki ale można też się doszukać soczystego kwasku jabłka. Opcja z bananem, gruszką i mango została zdominowana przez banana z lekkim smakiem mango. Na końcu w obu wersjach czuć także nieco mączną nutę płatków owsianych. Całość jest naturalnie słodka jakbyśmy zrobiły sobie same w domu mleczny koktajl z owocami.

Owocowe jogurty – Od razu widać, że wersja z mango jest wyraźnie gęstsza od jagodowej a nawet jakby bardziej „serkowa”. W obu opcjach smakowych również w pierwszej kolejności czuć słodkość bananów a jagody czy mango zostają odnotowane na drugim planie. Co, którąś łyżeczkę można trafić na cząstki danych owoców ale nie jest ich zbyt dużo.

Podsumowanie: Dla nas te jogurty to mistrzostwo. Wszystkie cztery są pyszne a szczególnie wersje kubeczkowe trafiają totalnie w nasz gust. Dawno już nie jadłyśmy klasycznych owocowych jogurtów, bo unikamy dodatku białego cukru w naszym codziennym menu a teraz mamy alternatywę, której w naszej lodówce już nie zabraknie. Mamy nadzieję, że pod marką FruVita będą wychodzić kolejne smaki i nie znikną z Biedronkowych półek.
Jedyny minus jest taki, że wszystkie cztery jogurty są na bazie bananów a niestety sporo ludzi jest uczulonych na te owoce. Mamy nadzieję, że powstaną nowe opcje i dla takich osób.







Ocena: 6 pand 
Torcik a'la Milka Oreo (bez glutenu, cukru białego)

Torcik a'la Milka Oreo (bez glutenu, cukru białego)

Dziś obchodzimy kolejne pandzie urodziny 🎉😊 Z czasem cyferka określająca wiek już nie robi wrażenia ale zawsze jest to dzień specjalny. Dziś na blogu chcemy świętować torcikiem a’la Milka Oreo a w realu mamy czekoladowy jagielnik (torcik oczywiście robiony był znacznie wcześniej). Jest pysznie 😍 Spróbujcie tego przepisu na troszkę inny tort 😋 






Kakaowy biszkopt (śr:18cm)
-3 duże jajka
-30g mąki gryczanej
-20g skrobi ziemniaczanej
-25g gorzkiego kakao
-50g ksylitolu

Ciasteczko
-75g mąki gryczanej
-40g mąki kukurydzianej
-15g gorzkiego kakao (lub czarnego kakao)
-40g ksylitolu
-30g słodu ryżowego (lub miodu)
-30g oleju rzepakowego
-1 małe jajko
-1/4 łyżeczki sody
-łyżeczka węgla aktywnego (jeśli masz zwykłe kakao)

Krem
-700g serka homogenizowanego lub mielonego na sernik
-20-30g mąki kokosowej
-50-70g ksylitolu

Polewa
-100g czekolady deserowej
-5 łyżek mleka
-2 łyżki oleju rzepakowego

Dodatkowo
-łyżka pełna kakao, łyżka płaska ksylitolu, 1/2 szkl. gorącej wody (do nasączenia blatów)

KAKAOWY BISZKOPT
1. Białka oddzielić od żółtek i ubić w dużej misce na sztywną pianę (z odrobiną soli).
2. Pod koniec ubijania dodawać stopniowo ksylitol i miksować do jego rozpuszczenia.
3. Nadal ubijając dodawać po jednym żółtku (po każdym chwilę miksując).
4. Mąkę, skrobię wymieszać razem z kakao i przesiać stopniowo przez sitko do masy jajecznej.
Wymieszać delikatnie szpatułką do uzyskania gładkiego ciasta bez grudek.
5. Papierem do pieczenia wyłożyć tylko dno tortownicy. Wlać ciasto i piec przez około 30-40 minut w temperaturze 170-180’C (można sprawdzić czy ciasto się dopiekło przy pomocy patyczka).
6. Po upieczeniu, wyjąć gorący biszkopt z piekarnika i spuścić go (w formie) na blat stołu z niedużej wysokości. Dzięki temu biszkopt nie opadnie. Odstawić do wystygnięcia.
7. Boki biszkoptu oddzielać od formy nożem, dopiero po wystudzeniu.

CIASTECZKO
1. Mąki, kakao i sodę wymieszać razem.
2. Olej, ksylitol i słód podgrzać do rozpuszczenia składników (nie zagotowywać). Dodać węgiel.
3. Jajko rozmieszać osobno.
4. Mokre składniki połączyć z suchymi i zagnieść ciasto.
5. Jeśli jest bardzo mokre i klejące zostawić na kilkanaście minut w chłodnym miejscu.
6. Ciasto rozwałkowywać między dwoma kawałkami papieru do pieczenia i wyciąć koło o tej samej średnicy co biszkopt. Z reszty ciasta wyciąć mniejsze ciasteczka.
7. Ciasteczka piec w 170-180’C ok duże: 10-15 minut (ma być jeszcze miękkie, nieco stwardnieje gdy wystygnie), małe: 5- 10 minut.

KREM
1. Serek i ksylitol wymieszać i poczekać go rozpuszczenia kryształków.
2. Do serka wsypać mąkę kokosową, wymieszać i zostawić na 5 minut do napęcznienia mąki. Jeśli krem jest za rzadki dodać jeszcze trochę mąki.

Składanie tortu
1. Równo ściąć górę biszkoptu, dół przeciąć na dwa blaty.
2. Pierwszy blat umieścić w rancie lub tortownicy, nasączyć go kakao.
3. Ok 2-3 łyżki kremu odłożyć (do nadziania małych Oreo). Połowę kremu wyłożyć na blat u wyrównać górę.
4. Następnie na krem nałożyć delikatnie ciastko i lekko poodciskać do kremu (warto przyłożyć do upieczonego ciastka formę aby ewentualnie wyrównać brzegi by zmieściły się w rancie).
5. Na ciastko wyłożyć drugą część kremu i wyrównać górę.
6. Na koniec ułożyć drugi blat biszkoptu i również go nasączyć.
7. Całość szczelnie przykryć i włożyć do lodówki na kila godzin, najlepiej na całą noc.
8. Następnego dnia wyciągną tort z formy i oblać go polewą (czekoladę, olej i mleko rozpuścić w kąpieli wodnej) i ozdobić ciasteczkami.



Baton proteinowy - krem orzechowy & wanilia/sól

Baton proteinowy - krem orzechowy & wanilia/sól


Nowości, nowości w świecie fit przekąsek 😍 Tym razem firma Dobra Kaloria postanowiła zrobić batony dedykowane osobom aktywnym fizycznie, ponieważ są to batoniki proteinowe z dodatkiem białka z grochu, czyli zdrowo i wegańsko. Zobaczmy czy również pysznie 😉 








Nazwa:
Baton proteinowy - krem orzechowy & wanilia/sól
Firma: Kubara (Dobra Kaloria)
Skład:
krem orzechowy & wanilia – miazga arachidowa (35%), daktyle, białko grochu, błonnik z cykorii, wanilia (0,5%) naturalny aromat waniliowy (0,3%).
krem orzechowy & sól – miazga arachidowa (35%), daktyle, białko grochu, błonnik z cykorii, sól (1%).
Masa netto: 45g
Wartości odżywcze:
krem orzechowy & wanilia – 45g/ 177 kcal, tłuszcz – 8g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 1,1g, węglowodany – 12g w tym cukry – 11g, błonnik – 6,8g, białko – 10g, sól – 0,2g
krem orzechowy & sól – 45g/ 176 kcal, tłuszcz – 7,9g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 1,1g, węglowodany – 12g w tym cukry – 11g, błonnik – 6,8g, białko – 11g, sól – 0,69g
Informacje dodatkowe: Bez dodatku cukru. Zawiera naturalnie występujące cukry. Wegańskie.
Sklep: Rossman, https://sklep.kubara.pl
Cena: 4,49 – 4,99 zł

Nasza opinia 
Wygląd: Oba batoniki mają praktycznie taki sam skład. Różnią się tylko jednym składnikiem, dodatkiem soli lub wanilii. Podstawą batona jest miazga z fistaszków, słodzik w postaci daktyli oraz białko z grochu. Nawet po wyciągnięciu ich z papierków od razu czujemy zapach orzechów oraz widzimy kawałki owoców.

Smak: Batony w strukturze są dość suche i kruche. W smaku czujemy dobrze nam znane i lubiane połączenie orzechów ze słodkimi daktylami aczkolwiek nie możemy powiedzieć, że te batony są jakoś mocno słodkie. Ich poziom słodkości jest umiarkowany. Kolejna nuta, która pojawia się podczas jedzenia to groch. My na co dzień używamy czyste białko z grochu jako dodatek głównie do dań wytrawnych, jako zagęstnik zup czy sosów, dlatego w słodkiej wersji było to dla nas troszkę dziwne połączenie ale nadal smaczne. Wersja waniliowa bardzo przypominała nam smakiem tzw. cookie dough, czyli surowe ciasto i zwolennicy takich przysmaków na pewno będą zadowoleni. Opcja z dodatkiem soli, była wyraźnie słona, dla nas nawet trochę za bardzo (mimo, że lubimy podkręcić smak fistaszków właśnie tym składnikiem) dlatego waniliowa opcja smakowała nam nieco bardziej.

Podsumowanie: Super, że firma zadbała również o pełnowartościowe przekąski z dodatkiem białka. Batony są bardzo smaczne i mamy nadzieję, że wkrótce powstaną jakieś nowe smaki. Od siebie dajemy im mocną piąteczkę :) Gdyby ich struktura była troszkę mniej sucha i bardziej rozpływała się w ustach a białko z grochu mniej wyczuwalne to totalnie trafiłyby w nasze gusta. Jednak nadal uważamy, że są to batony warte uwagi i spróbowania.




Ocena: 5 pand

Migdałowy torcik bezowy z kremem i owocami (bez glutenu)

Migdałowy torcik bezowy z kremem i owocami (bez glutenu)

Na początku miała być zwykła beza ale chciałyśmy dodać do niej zdecydowanie mniej cukru a białka usztywnić mąką migdałową. W ten sposób wyszło nam chrupiące i lekko ciągnące migdałowe ciastko, które w połączeniu z owocami i pastą migdałową smakuje obłędnie 😍 Smakuje nawet podobnie do makaroników 👌 Jest to idealny letni deser.


Składniki (śr: 17 cm):

Ciasto migdałowe na białkach
-3 białka
-100g mąki migdałowej Nutura
-100g cukru pudru
-20g budyniu waniliowego (proszku)
-szczypta soli

Krem
-200-300g serka homogenizowanego
-250g sera typu włoskiego
-erytrytol/ksylitol Nutura

Dodatkowo
-owoce typu truskawki/maliny
-pasta migdałowa Nutura
-migdały Nutura

1. Białka ubić wraz z solą na sztywno.
2. Następnie partiami dodawać cukier puder ciągle ubijając na wysokich obrotach.
3. Gdy białka będą sztywne i lśniące partiami przesiewać przez sito mąkę migdałową i delikatnie całość mieszać szpatułką.
4. Na papierze do pieczenia narysować 2 koła o średnicy 17 cm. Masą białkową wypełnić okręgi.
5. Piekarnik nagrzać do 180’C, włożyć blachę z blatami migdałowymi i piec dalej w 150’C z termo obiegiem ok 40 minut (do zarumienia). Blaty nieco się rozpłyną.
6. Zostawić do wystudzenia.
7. Serek homogenizowany i typu włoskiego zmiksować na gładko, dosłodzić do smaku. Konsystencja ma być gęsta.
8. Blaty przełożyć kremem oraz owocami i całość ozdobić migdałami oraz pastą migdałową.

Uwaga: duże kawałki owoców powinny być między blatami ponieważ podczas krojenia będą zapobiegały nadmiernemu wyciskaniu się kremu. Ciacho kroić bardzo ostrym nożem.


Sunwarrior COLLAGREEN - wegańska mieszanka stymulująca produkcję kolagenu

Sunwarrior COLLAGREEN - wegańska mieszanka stymulująca produkcję kolagenu



Mamy dla Was kolejną ciekawą nowinkę z serii wegańskich suplementów! W sklepie Siła Roślin niedawno pojawiła się w ofercie proteinowa mieszanka stymulująca produkcję kolagenu. Bardzo nas zaciekawiła i zachęcamy Was do spojrzenia poniżej na skład poszczególnych smaków 😊 Musimy przyznać, że lubimy roślinne białka w proszku a jeśli jeszcze dodatkowo mają nam pomóc odżywić skórę, włosy i paznokcie to jesteśmy na wielkie TAK 😎 

Jak producent zapewniaRoślinne aminokwasy i peptydy są prekursorami, które konwertowane w organizmie tworzą kolagen, odpowiedzialny za jędrność i młody wygląd skóry. Formuła Collagreen zawiera także budujące i wzmacniające składniki odżywcze takie jak witaminę C, zielone części roślin, krzemionkę i biotynę, a także elementy nawadniające jak kwas hialuronowy czy ekstrakt trzęsaka morszczynowatego, które pomagają utrzymać odpowiednie nawilżenie skóry.”


Nazwa: Sunwarrior COLLAGREEN - wegańska mieszanka stymulująca produkcję kolagenu
Producent: Sunwarrior
Dystrybutor: Siła Roślin
Skład:
Smak czekoladowy: sproszkowana autorska mieszanka [białko grochu*, peptydy brązowego ryżu*, rokitnik zwyczajny*, ekstrakt z trzęsaka morszczynowatego*, jarmuż*, szpinak*, ekstrakt z amla (agrest indyjski)*, kwas hialuronowy, ekstrakt z bambusa, spirulina*, ekstrakt z turi]*, kakao w proszku*, aromat czekoladowy*, stabilizator: guma guar*, sól morska, substancja słodząca: glikozydy stewiolowe*, zielony banan*, rozpuszczalne otręby ryżowe*, ekstrakt z owocu mnicha*.

Smak tahitańskiej wanilii:
sproszkowana autorska mieszanka [białko grochu*, peptydy brązowego ryżu*, rokitnik zwyczajny*, ekstrakt z trzęsaka morszczynowatego*, jarmuż*, szpinak*, ekstrakt z amla (agrest indyjski)*, kwas hialuronowy, ekstrakt z bambusa, spirulina*, ekstrakt z turi]*, aromat waniliowy*, stabilizator: guma guar*, rozpuszczalne otręby ryżowe*, sól morska, substancja słodząca: glikozydy stewiolowe*, zielony banan*, olej MCT (z oleju kokosowego), ekstrakt z owoców mnicha*.

*składnik pochodzący z upraw ekologicznych
Masa netto: 500 g / 20 porcji
Wartości odżywcze:
Smak czekoladowy: 100g (porcja 25g)/400 (100) kcal, tłuszcz – 8g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 2g, węglowodany – 24g w tym cukry – 0g, błonnik – 8g, białko – 56g, sól – 0,12g, biotyna - 120 μg
Smak tahitańskiej wanilii: 100g (porcja 25g)/400 (100) kcal, tłuszcz – 8g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 2g, węglowodany – 20g w tym cukry – 0g, błonnik – 12g, białko – 60g, sól – 0,12g, biotyna - 120 μg
Informacje dodatkowe: jedną miarkę (25 g) mieszanki wymieszaj z 280 ml wody, soku lub smoothie. Produkt gotowy do spożycia należy przechowywać w lodówce i spożyć tego samego dnia. Bez GMO, bez soi, bez dodatku cukru, bez glutenu, wegańskie.
Sklep: Sklep SiłaRoślin
Cena: 169,95 zł


Nasza opinia
Wygląd: Mamy przed sobą dwa plastikowe opakowania z zakrętką. My te opakowania wykorzystujemy później do przechowywania mąk, kasz, ksylitolu czy proszku do prania, więc zawsze zyskują u nas drugie życie :) W środku znajduje się sproszkowana mieszanka pachnąca bardzo słodko i lekko roślinnie.

Smak: Obie mieszanki bez problemu rozpuszczają się w wodzie nie tworząc grudek. Podczas picia czuć lekką proszkowość charakterystyczną dla roślinnych protein. W smaku w wersji waniliowej czuć naturalną słodycz, lekką goryczkę i jakby owocową nutę. W czekoladowej opcji to kakao dominuje a wymieszana na ciepło np. z napojem ryżowym/kokosowym tworzy słodkie kakałko, które nas urzekło. Dlatego też czekoladowa wersja smakuje nam najbardziej. Waniliową również z chęcią wypiłyśmy ale przeważnie dodawałyśmy do porcji łyżeczkę kakao, bo takie połączenie jest dla nas najpyszniejsze.

Wiele razy pisałyśmy w recenzjach roślinnych białek tak tutaj powtórzymy kolejny raz. Roślinne białka zachowują się zupełnie inaczej niż tradycyjne białka serwatkowe. Serwatkowe proteiny np. po dodaniu do jogurtu rozrzedzają go, za to wersja roślinna wszelkie masy zagęszcza co często można wykorzystać jako zamiennik jakiejś mąki. Właśnie m.in. dlatego tak bardzo doceniamy wegańskie białka.

Podsumowanie: Śmiało możemy powiedzieć, że pokochałyśmy roślinne białka i choć na początku ten proszkowy smak był dla nas specyficzny to bardzo szybko się do niego przyzwyczaiłyśmy. Ostatnio polubiłyśmy słodkie omlety lub ciasteczka popijać takim proteinowo-kolagenowym kakałkiem ;) Tak jak pisałyśmy we wstępie, roślinne białka w proszku na stałe weszły do naszego menu i jeśli jeszcze dodatkowo teraz mają nam pomóc odżywić skórę, włosy i paznokcie to jesteśmy pozytywnie nastawione na takie mieszanki. Staramy się je stosować regularnie i zobaczymy czy zauważymy jakąś widoczną poprawę.







Ocena: 6 pand

Miodownik z orzechami włoskimi i kremem budyniowym (bez glutenu)

Miodownik z orzechami włoskimi i kremem budyniowym (bez glutenu)


Jest wreszcie i on! Ciasto o wielu nazwach (Miodownik, Placek, czeski, Stefanka, Grysikowiec), a także o bardzo różnych recepturach w zależności od.... chyba upodobań naszych babć, cioć itd przekazywanych przez pokolenia. Tak naprawdę nie znamy smaku tego ciasta w oryginalnej wersji, ponieważ u nas w domu nikt go nie robił. Mimo to zamarzyłyśmy o cieście, w którym kruche blaty razem z kremem będą tworzyć jednolitą, rozpływającą się całość 💚 Udało się stworzyć obłędne ciacho, które zagra w duszy każdego orzechomaniaka a to za sprawą pasty z orzechów włoskich Nutura. Może wydawać się bardzo pracochłonny ale nie aż tak jak nie jeden tort. Jedynym minusem jest czas oczekiwania na rozmiękczenie blatów (minimum 3 dni ale im dłużej tym lepiej) jednak smak i konsystencja wynagradza wszystko 😍






Składniki:

Kruche blaty (6 blatów- śr: 18 cm):
-150g mąki owsianej
-150g mąki gryczanej
-65g mąki kukurydzanej
-80g ksylitolu
-70g miodu naturalnego płynnego
-50g oleju kokosowego
-2 małe jajka
-1/3 łyżeczki sody
-2 łyżki wody

Krem budyniowo-orzechowy
-600ml mleka
-2x40g budyń waniliowy
-70g miodu

Dodatkowo
-ok 100g orzechów włoskich

KRUCHE BLATY
 1. W małym garnuszku na małym ogniu podgrzać olej, miód, ksylitol i 2 łyżki wody, ciągle mieszając do rozpuszczenia ksylitolu (nie doprowadzać do wrzenia).
2. W misce wymieszać mąkę owsianą, kukurydzaną, gryczaną  oraz sodę.
3. Jajka rozmieszać w osobnej miseczce.
4. Do suchych składników dodać zawartość garnuszka. Nieco przemieszać i dodać rozmieszane jajko. Całość dokładnie zagnieść.
5. Jeśli ciasto po kilku minutach jest zbyt lepkie można wstawić je do lodówki na kilka minut. Jeśli jest dość plastyczne i da się je rozwałkować to można już wykonywać blaty.
6. Ciasto rozwałkować (cienko) między dwoma kawałkami papieru do pieczenia.  Wycinać koła o tej samej średnicy (można odrysować je od talerza, za pomocą rantu od blachy lub też wykonać szablon o średnicy 18 cm). Wykonać 6 blatów (my użyłyśmy 5, jedno było w pogotowaniu gdyby miało się jakieś pokruszyć, zużyłyśmy je do posypki).
7. Blaty piec osobno po kolei w 160’C ok 10 minut. Blat ma być przyrumieniony, może być miękki ale po wystudzeniu stwardnieje.

KREM BUDYNIOWO-ORZECHOWY
8. Miód i 400ml mleka zagotować w garnku.
9. 200ml mleka i budynie wymieszać.
10. Do gotującego się mleka dodać mieszankę z budyniem i mieszać energicznie do powstania gęstego budyniu.
11. Budyń wlać do miski i po odparowaniu przykryć folią (folia ma się stykać z powierzchnią budyniu) a następnie włożyć do lodówki aby się nieco schłodził.
12. Do ostudzonego budyniu dodać pastę z orzechów włoskich, miksować całość mikserem od niskich do wysokich obrotów. Nasza pasta orzechowa miała dość płynną konsystencję więc całość połączyła się bez problemu. Jeśli pasta orzechowa jest gęsta można też dodawać po łyżce mleka do momentu aż krem osiągnie jednolitą konsystencję.
13. Na wystudzone blaty nakładać po kilka łyżek kremu (my obliczyłyśmy, że u nas były to 3 spor łyżki na każdą warstwę).
Nakładając ostatni blat na górę położyłyśmy plastikową deseczkę a na niej obciążnik w postaci kubeczka z ok 300g soli. Taki zabieg pomoże równomiernie obciążyć ciasto. Całość zawinęłyśmy w duży worek i wstawiłyśmy do lodówki na minimum 3 dni aby blaty miały szansę zmięknąć. Kilka łyżek pozostałego kremu zamknąć szczelnie w pudełku.
14. Po kilku dniach wyciągnąć ciasto, resztą kremu posmarować górę oraz boki a mielonymi orzechami wraz z szóstym blatem posypać całość.



BIO surowa czekolada My Raw Joy – Siła Roślin

BIO surowa czekolada My Raw Joy – Siła Roślin



Mamy znów coś dla wegańskich świrów (w pozytywnym sensie oczywiście) oraz słodyczowych freaków takich jak my, którzy lubią poznawać nowe smaki. Kiedyś idąc na przyjęcie do kogoś kto jest weganinem miało się dylemat co dać jako upominek, bo ile w końcu możesz dawać bananów czy mandarynek? (czy tylko my tak robiłyśmy? 😄 )
Jednak taki scenariusz nie jest do końca oderwany od rzeczywistości i nieświadomi ludzie naprawdę mają problem w takich sytuacjach. Dlatego chcemy Wam przedstawić kolejne słodkości od Siła Roślin, którymi śmiało możecie obdarować swoich bliskich lub jeśli jesteście w odwrotnej sytuacji to zapiszcie link i wyślijcie go do znajomych aby kupili Wam je na przykład na urodziny 😍






Nazwa: Surowa czekolada z migdałami / orzechami laskowymi / jadalnymi kwiatami / o smaku solonego karmelu / malinowo – różana
Dystrybutor: Siła Roślin
Skład:
z migdałami- tłuszcz kakaowy*, cukier z kwiatu palmy kokosowej*, nieprażone ziarna kakaowca w proszku*, migdały (4,6%)*, nerkowce, wanilia Bourbon*, sól. Masa kakaowa minimum 67%.
z orzechami laskowymi- tłuszcz kakaowy*, cukier z kwiatu palmy kokosowej*, nieprażone ziarna kakaowca w proszku*, nerkowce*, wanilia Bourbon*, sól. Masa kakaowa minimum 67%.
z jadalnymi kwiatami- Tłuszcz kakaowy*, cukier z kwiatu palmy kokosowej*, nieprażone ziarna kakaowca w proszku*, nerkowce*, kwiaty jadalne (1%)* (lawenda, róża, bławatek, aksamitka – w zmiennych proporcjach), wanilia Bourbon*, sól. Masa kakaowa minimum 67%.
o smaku solonego karmelu- tłuszcz kakaowy*, cukier z kwiatu palmy kokosowej*, nerkowce*, nasiona konopi*, migdały, mąka z migdałów ziemnych (orzechy tygrysie)*, lucuma, sól, wanilia Bourbon*. Masa kakaowa minimum 46%.
malinowo – różana- tłuszcz kakaowy*, cukier z kwiatu palmy kokosowej*, nerkowce*, mąka z migdałów ziemnych (orzechy tygrysie)*, suszone maliny (4,1%)*, sól, wanilia Bourbon*, jadalne płatki róży, surowy zimnotłoczony ekstrakt z malin*. Masa kakaowa minimum 52%.
*składnik pochodzący z upraw ekologicznych
Masa netto: 90g / 30g
Wartości odżywcze:
z migdałami- 100g/ 681 kcal, tłuszcz – 59g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 34g, węglowodany – 32g w tym cukry – 29g, błonnik – 6g, białko – 5g, sól – 0,1g
z orzechami laskowymi- 100g/ 703 kcal, tłuszcz – 61,1g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 33,8g, węglowodany – 32,3g w tym cukry – 28,7g, błonnik – 5,7g, białko – 5,1g, sól – 0,1g
z jadalnymi kwiatami- 100g/ 655 kcal, tłuszcz – 56,6g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 33,5g, węglowodany – 31,6g w tym cukry – 28,7g, błonnik – 5,1g, białko – 4,1g, sól – 0,1g
o smaku solonego karmelu- 100g/ 658 kcal, tłuszcz – 56g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 29,5g, węglowodany – 34,9g w tym cukry – 29,6g, błonnik – 3,7g, białko – 5,8g, sól – 0,5g
malinowo – różana-100g/ 658 kcal, tłuszcz – 56,7g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 32,6g, węglowodany – 39,3g w tym cukry – 31,9g, błonnik – 5,1g, białko – 2,3g, sól – 0,1g
Informacje dodatkowe: produkt wegański, RAW, BIO, bez białego cukru.
Cena: 90g – 22,95 zł / 30g – 13,95 zł

Nasza opinia
Wygląd: Mamy 3 duże czekolady o gramaturze 90g oraz dwie mini czekoladki po 30g każda. Duże tabliczki są z dodatkami takimi jak migdały, orzechy laskowe i jadalne kwiaty. Małe tabliczki są o smaku solonego karmelu oraz maliny z różą. Wszystkie czekolady są w kartonikach z okienkiem przez którą widać zawartość opakowania.

Smak:
z migdałami / orzechami laskowymi / jadalnymi kwiatami – wszystkie trzy tabliczki składają się z tych samych składników różniących się tylko dodatkami. Sama czekolada jest twarda i krucha, więc ewidentnie różni się od klasycznych tabliczek. W ustach rozpuszcza się bardzo opornie i dość tłusto. W smaku wydaje się nam jakby była lekko kawowo-kakaowa z delikatną maślaną nutą, która zapewne pochodzi od nerkowców. Dodatki w formie posypki, czyli migdały i orzechy laskowe są chrupiące i bardzo dobrej jakości. Wersja z kwiatami jest o tyle ciekawa, że myślałyśmy iż nie będzie ich w ogóle czuć, a jednak myliłyśmy się. Mamy wrażenie, że czekolada przeszła lekko ziołowym smakiem i jakby lawendowym, nawet w kawałku gdzie nie było kwiatowej posypki. Dużym plusem tych tabliczek jest to, że nie jest przesłodzona ale my dodałybyśmy do nich zdecydowanie więcej kakao.

o smaku solonego karmelu / malinowo-różana – te małe tabliczki różnią się nieco składem od zrecenzowanych powyżej co przekłada się również na smak. Zdecydowanie lepiej rozpuszcza się w ustach i faktycznie czuć karmelową nutę z lekkim słonym wykończeniem oraz odpowiednio lekko kwaśny malinowy posmak w drugiej wersji, choć zabrakło nam w niej róży. To akurat nie są typowo kakaowe tabliczki, więc tym bardziej cieszy nas to, że czuć wyraźnie te sugerowane smaki. Jednej z nas najbardziej smakował solony karmel a druga zakochała się z malinie.

Podsumowanie: Niewątpliwie są to godne uwagi produkty i bardzo się cieszymy, że mogłyśmy je spróbować. Zaletą tych 90g tabliczek jest to, że nie są przesłodzone, mają lekko maślany smak i zawierają dobrej jakości dodatki. Od siebie dodałybyśmy więcej kakao, bo są naszym zdaniem troszkę za mało czekoladowe jak na czekolady. Co też warto podkreślić, podgrzane zyskują na intensywności smaku! Moczyłyśmy je w gorącej herbacie i to był świetny pomysł, więc też Wam go polecamy. Natomiast te mniejsze 30g tabliczki najbardziej trafiły w nasze gusta. Miały wyraźniejsze wiodące smaki i przyjemniej rozpuszczały się w ustach.





z migdałami / orzechami laskowymi / jadalnymi kwiatami 
Ocena: 5 pand

o smaku solonego karmelu / malinowo-różana
Ocena: 6 pand

Markizy nadziane kremem z orzechów laskowych (bez glutenu, cukru białego)

Markizy nadziane kremem z orzechów laskowych (bez glutenu, cukru białego)


Pewnego dnia po tych wszystkich świątecznych sernikach i babkach zamarzyły nam się markizy - delikatne i kruche ciasteczka przełożone czekoladowo-orzechowym kremem 💛 Okazało się to być połączeniem idealnym!  Przywołującym mocno wspomnienia o popularnych Hit'ach. Naszym zdaniem poniższa wersja zdecydowanie wygrywa a do tego są piękniejsze 😍 Polecamy wypróbować przepis! 






Składniki:
-60g orzechów laskowych
-80g mąki owsianej bezglutenowej/zwykłej (lub zmielonych na mąkę płatków owsianych)
-80g mąki kukurydzianej
-50g ksylitolu
-40g syropu ryżowego
-30g oleju kokosowego
-1 łyżka wody
-1 jajko
-1/4 łyżeczki sody

Dodatkowo
-krem z orzechami laskowymi Sweet Mill (recenzja)
-garść orzechów laskowych do ozdoby
-deserowa czekolada (u nas słodzona maltitolem) do ozdoby

1. W małym garnuszku na małym ogniu podgrzać olej, syrop, ksylitol i łyżkę wody, ciągle mieszając do rozpuszczenia ksylitolu.
2. Na patelni uprażyć orzechy laskowe (do momentu aż zaczną intensywnie pachnieć a skórki będą same odchodzić od orzechów) a następnie dokładnie je wystudzić.
3. Ostudzone orzechy zmielić na mąkę (część obrałyśmy, część pozostawiłyśmy w skórce bo w niej również jest aromat).
4. W misce wymieszać mąkę owsianą, kukurydzaną, z orzechów laskowych oraz sodę.
5. Jajko rozmieszać w osobnej miseczce.
6. Do suchych składników dodać zawartość garnuszka. Nieco przemieszać i dodać rozmieszane jajko. Całość dokładnie zagnieść.
7. Wstawić ciasto na co najmniej 1 godz. do lodówki.
8. Ciasto rozwałkować (nie za cienko) między dwoma foliami (np. reklamówka jednorazowa) lub pomiędzy papierem do pieczenia.  Wycinać kółeczka.  
9. Ciasteczka przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i piec w 160’C ok 15 minut. Ciasteczka mają być lekko zarumienione. Mogą być po upieczeniu jeszcze miękkie, nieco stwardnieją po wystudzeniu.
10. Połowę ciasteczek można udekorować rozpuszczoną czekoladą i orzechami. Następnie składać markizy nadziewając je kremem z orzechów laskowych.


Budyniowiec truskawkowy oraz kakaowo-bananowy - INSTAGRAM cz. IX

Budyniowiec truskawkowy oraz kakaowo-bananowy - INSTAGRAM cz. IX


Minęło już trochę czasu od ostatniego wpisu z przepisami z naszego IG. Dlatego dziś dzielimy się z Wami dwoma wersjami ciasta, który nie wymaga pieczenia i jest idealne dla każdego fana budyniu. 
Którą wersję wybieracie? Jaką wersję takiego ciacha byście zrobili albo chcieli żeby ktoś Wam zrobił? 😃


Budyniowiec truskawkowy

Składniki (śr. ok. 21 cm) :
- 800 ml napoju roślinnego (lub mleka)
- 2 opakowania proszku budyniowego waniliowego
- 250g mrożonych truskawek
- kilka świeżych truskawek
- 4 łyżki ksylitolu
- 2 łyżeczki agaru*
- 1 naleśnik lub herbatniki / ciastka / biszkopty na spód
- 2 łyżki truskawkowego kremu MyRawJoy (opcjonalnie)**

* agar można zastąpić żelatyną ale jej ilość musicie dopasować do proporcji jakie macie na opakowaniu żelatyny.
** krem sprawia, że budyń jest bardziej kremowy ale można go pominąć.

1) Mrożone truskawki wysmażyć na mus w garnuszku.
2) 300 ml napoju wlać do garnuszka z musem i dodać łyżeczkę agaru oraz krem truskawkowy. Dokładnie wymieszać, następnie całość zagotować.
2) W tym czasie jedno opakowanie budyniu rozrobić w 100ml napoju wraz z 2 łyżkami ksylitolu. Po czym wlać do gotującego się napoju i gotować cały czas mieszając przez ok. 1 minutę na małym ogniu.
3) Na spód tortownicy wyłożyć herbatniki lub ciasteczka czy nawet naleśnik ze śniadania. Wylać budyń, na to ułożyć przecięte na pół truskawki.
4) Z reszty napoju zrobić tak samo drugi budyń z agarem i ksylitolem ale bez truskawek i wylać jako górną warstwę.
5) Wstawić do lodówki do całkowitego zastygnięcia.



Budyniowiec kakaowo-bananowy

Składniki (śr. ok. 21 cm) :
- 800 ml napoju roślinnego (lub mleka)
- 2 opakowania proszku budyniowego waniliowego
- 2 banany
- 2 łyżki MAGIC czekoladowa latte od SiłaRoślin (lub 2 łyżki kakao)
- 4 łyżki ksylitolu
- 2 łyżeczki agaru
- 1 naleśnik lub herbatniki / ciastka / biszkopty na spód

* agar można zastąpić żelatyną ale jej ilość musicie dopasować do proporcji jakie macie na opakowaniu żelatyny.

1) 300 ml napoju wlać do garnuszka i dodać łyżeczkę agaru. Dokładnie agar rozpuścić następnie całość zagotować.
2) W tym czasie jedno opakowanie budyniu rozrobić w 100ml napoju wraz z 2 łyżkami ksylitolu i czekoladową latte (lub kakao). Po czym wlać do gotującego się napoju i gotować cały czas mieszając przez ok. 1 minutę na małym ogniu.
3) Na spód tortownicy wyłożyć naleśnik (akurat nam został ze śniadania 😂) lub herbatniki czy inne ciasteczka. Wylać małą warstwę budyniu, na to ułożyć banany i zalać resztą budyniu. Można banany poprzecinać wzdłuż to wyjdą ładne równe warstwy a nie tak jak u nas.
4) Z reszty napoju zrobić drugi budyń z agarem i ksylitolem ale bez kakao i wylać jako górną warstwę.
5) Wstawić do lodówki do całkowitego zastygnięcia.


Copyright © 2016 Candy Pandas , Blogger