Tort a'la Tiramisu (bez laktozy, cukru białego, wegański)

Tort a'la Tiramisu (bez laktozy, cukru białego, wegański)

Wreszcie przyszedł czas na wrzucenie tutaj tortu a'la Tiramisu! Jak widać wystrój jeszcze świąteczny ale patrząc na to co dzieje się za oknem to jeszcze można w tym klimacie zostać 😃
Chcemy też zaznaczyć, że nie jadamy oryginału tego deseru więc tort był inspirowany nim ale nie ma za zadanie odwzorować tego smaku. Dla nas był wyśmienity mimo, że nie przepadamy za kawą 😏





Składniki (średnica 18 cm): 

Biszkopt
-200g mąki orkiszowej tortowej
-100g ksylitolu
-10g gorzkiego kakao
-170g wody gazowanej
-60g oleju rzepakowego
-1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
-1/2 łyżeczki sody + spora łyżka octu

Kawa
-6-7 łyżek kawy
-ok 200ml wrzątku

Krem
-200g nerkowców
-80g płatków ryżowych
-500g mleka kokosowego (min 85% kokosa)
-90g ksylitolu
-ok 50-100ml gotowej kawy (tej wyżej)
-2 płaskie łyżeczki agaru

Dodatkowo
-alkohol rum/koniak/amaretto/likier/wódka (taki jaki lubicie)

BISZKOPT
1. Mąkę, ksylitol, kakao i proszek do pieczenia wymieszać razem.
2. Sodę zalać octem.
3. Do suchych składników, wodę gazowaną, olej oraz sodę z octem. Połączyć na niskich obrotach miksera.
4. Ciasto przelać do tortownicy wyłożonej na dnie papierem do pieczenia.
5. Ciasto piec w nagrzanym piekarniku do 180’C ok 30-35 minut.
6. Po wystudzeniu wyrównać górę i przeciąć w poziomie na dwa równe blaty.
7. Pierwszy blat umieścić w obręczy cukierniczej i obficie nasączyć go kawą oraz wybranym alkoholem. Jeśli rezygnujecie z alko, podwoić ilość kawy.

KAWA (można użyć mocnej kawy z ekspresu)
1. Mieloną kawę zalać wrzątkiem i odstawić do mocnego zaparzenia.
2. Odcedzić fusy od kawy, powinno zostać ok 150ml mocnej kawy.

KREM i składanie tortu
1. Nerkowce zalać wrzątkiem na min 1h.
2. Płatki ryżowe ugotować do miękkości w ok połowie mleka kokosowego.
3. Ugotowane płatki, nerkowce, ksylitol i resztę mleka kokosowego zblendować na gładką masę (my tu robimy w thermomixie ale można wykorzystać inny dobry sprzęt blendujący).
4. Do masy dodać kawę od 50-100ml. Zależy to od tego czy będziecie używać alkoholu do nasączania biszkoptu. Jeśli używacie alkoholu to na same blaty wystarczy ok 50ml kawy do nasączania. Jeśli bez alkoholu to 100ml na oba blaty. Do masy dodać resztę kawy, która zostanie.
5. Gładki krem przelać do dużego garnka, wsypać 2 łyżeczki agaru i całość doprowadzić do zagotowania. Aby nie przypalić masy polecamy miksować krem na małych obrotach miksera podczas jego gotowania. Gdy się zagotuje jeszcze minutę trzymać i miksować n a ogniu aby agar dobrze zadziałał.
6. Połowę masy wlać na pierwszy już nasączony blat, wyrównać górę i przykryć drugim blatem, który ponownie nasączyć. Następnie wylać drugą część kremu i wyrównać górę.
7. Gdy krem odparuje i się nieco schłodzi, całość przykryć szczelnie folią i wstawić do lodówki na kilka godzin, najlepiej na całą noc.
8. Następnego dnia zdjąć folię, posypać górę kakao przez sitko i oddzielić nożem rant cukierniczy.



Belgijskie czekoladki serca/trufle bez cukru

Belgijskie czekoladki serca/trufle bez cukru

Już trochę czasu minęło od ostatniej recenzji więc o to i ona! Trzeba zacząć słodko a najlepiej bez cukru 😂
Otrzymałyśmy w prezencie pod choinkę te oto czekoladki belgijskie dosłownie bez cukru. Dziękujemy Michałowi, że dba o naszą sekcję recenzjową i wysyła nam takie ciekawostki do testów 💛






Nazwa:
Belgijskie czekoladki serca/trufle bez cukru
Firma: Belvas
Skład:
Serca – inulina* orzechy laskowe* 23%, masa kakaowa*, tłuszcz kakaowy*, kakao sproszkowane*, tłuszcz kokosowy*, wanilia*, emulgator: lecytyna słonecznikowa.
Trufle – inulina* orzechy laskowe* 29%, miazga kakaowa*, tłuszcz kakaowy*, kakao sproszkowane*, tłuszcz kokosowy*, wanilia*, emulgator: lecytyna słonecznikowa.
*składniki pochodzące z upraw ekologicznych
Masa netto: 100g
Wartości odżywcze:
Serca – 100g/ 531 kcal, tłuszcz – 44,1g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 19,0g, węglowodany – 7,1g w tym cukry – 4,8g, błonnik – 38,1g, białko – 7,2g, sól – 0,02g
Trufle – 100g/ 548 kcal, tłuszcz – 46,2g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 17,9g, węglowodany – 7,6g w tym cukry – 4,9g, błonnik – 35g, białko – 8,2g, sól – 0,02g
Informacje dodatkowe: BIO, bez dodatku cukrów, bez glutenu, bez laktozy, wegańskie. Może zawierać inne orzechy, mleko i soję.
Sklep: eko sklepy
Cena: ok. 20 zł

Nasza opinia 
Wygląd: Mamy kartonowe pudełka, które od razu pokazują nam, że mamy do czynienia z czekoladkami belgijskimi. W środku czekoladki zapakowane są zbiorczo w foliowe woreczki. Jedne z nich są w kształcie serduszek a drugie prostokątnych cegiełek.

Smak: Obie wersje mają bardzo podobny skład. Głównie różnią się procentową zawartością orzechów laskowych, plus serca są oblane grubą warstwą czekolady. Smak również mają do siebie zbliżony, jednak serca są nieco słodsze choć cegiełki mają wyraźniejszy smak orzechów laskowych. Czekoladki ogólnie są dość tłuste (ale rozpływają się  w ustach) i „plastelinowe”, są zdecydowanie mniej słodkie od klasycznych pralinek, nieco wytrawne z lekką nutą goryczy (podejrzewamy, że to zasługa kakao i orzechów laskowych). Jeśli czekoladki porównamy do czekolad to im bliżej do tabliczki gorzkiej niż deserowej. 

Podsumowanie: Monice serca smakowały bardziej przez fakt, że były nieco słodsze z bardziej wyczuwalną czekoladą choć mniej orzechowe. Angelice do gustu przypadły cegiełki przez wzgląd na bardziej wyczuwalne orzechy. Uważamy, że nie są to czekoladki wybitne na miarę drogich i luksusowych pralinek kupowane w specjalnych sklepach zza granicy :P Jednak biorąc pod uwagę fakt, że w składzie nie ma żadnego cukru typu maltitol, sukraloza, ksylitol czy sztuczne słodziki tylko słodzone są inuliną (naturalny prebiotyk) to wypadają całkiem nieźle. Spróbowały je też osoby z naszego otoczenia i wszystkie były pozytywnie zaskoczone uzyskania takich czekoladek bez faktycznej substancji słodzącej. 



Ocena: 4,5 pandy
Copyright © 2016 Candy Pandas , Blogger