RAW brownie proteinowe (bez glutenu, cukru białego, laktozy, wegańskie)

RAW brownie proteinowe (bez glutenu, cukru białego, laktozy, wegańskie)

Ciasta bez pieczenia zawsze cieszą się dużym zainteresowaniem. Nie ma co się dziwić, ponieważ każdy z nas uwielbia oszczędzać czas! Tak jest właśnie z tym brownie ❤ Wystarczy, że na wieczór przed spaniem zmiksujesz odpowiednie składniki i zostawisz blaszkę na noc w lodówce a już rano możesz cieszyć się obłędnie czekoladowym ciastem rozpływającym się wręcz w ustach 😋 To jak, przekonałyśmy Cię?


Składniki:
- 150g daktyli (lub świeżych)
-100g płatków owsianych (bezglutenowych)
-3 łyżki melasy z karobu
-4 łyżki kakao
-2 miarki roślinnej odżywki białkowej Siła roślin (u nas o smakudzikiej jagody)
-1/2 szkl. orzechów laskowych

Dodatkowo do ozdoby
-ubita śmietanka kokosowa z ksylitolem
-mrożone maliny
-orzechy laskowe
-2 kostki gorzkiej czekolady

RAW BROWNIE

Daktyle namoczyć w gorącej wodzie na 30 minut pod przykryciem (świeżych nie trzeba). Płatki namoczyć w ciepłej wodzie tak aby pochłonęły jak najwięcej wody (jeśli jest za dużo wody to ją po prostu odlać). Następnie daktyle, namoczone płatki i melasę zmielić blenderem na gładką masę. Dodać kakao, odżywkę białkową, posiekane orzechy i wszystko wymieszać. Ciasto jest gęste i lepkie, dlatego za pomocą łyżki maczanej w gorącej wodzie należy ubić je w kwadratowym naczyniu i wstawić na noc do lodówki. Następnego dnia pokroić brownie ostrym nożem (można moczyć go w gorącej wodzie) i udekorować dodatkami. 


Pytania i odpowiedzi, czyli Q&A

Pytania i odpowiedzi, czyli Q&A

W końcu się doczekaliście! W końcu też znalazłyśmy czas aby te wszystkie pytania ogarnąć ☺ Dziękujemy za nie i bardzo cieszymy się, że zadawaliście pytania dotyczące nie tylko bloga ale też naszej bliźniaczej relacji i chcieliście się o nas po prostu czegoś więcej dowiedzieć 😘 Jeżeli w trakcie czytania nasuną Wam się jeszcze jakieś pytania to piszcie śmiało a w komentarzu Wam od razu odpowiemy 👍



Q&A

1. Która z Was jest starsza?
Monika jest starsza o 5 minut i wyższa o również o 5 cm :D

2. Skąd u Was miłość do pand?
Pewnie niektórych zaskoczymy ale nie ma z tym związanej jakiejś szczególnej historii :D Po prostu zawsze uważałyśmy, że są urocze, do tego od dawna interesujemy się Azją i zakładając bloga to pandy przyszły nam do głowy. Obsesja na ich punkcie zrodziła się z czasem xD

3. Czy charaktery też macie takie same czy raczej różne?
Podobne ale jednak różnimy się nieco od siebie ;)
Angelika jest bardzo spokojna, to dusza artysty, wręcz perfekcyjna w pracy której się podejmuje. Realistka, sporadycznie działa na spontanie :P Monika jest nieco bardziej kontaktowa w relacjach międzyludzkich ale również spokojna i dąży do celów, które sobie wyznaczała, jest też trochę bardziej odważna jeśli chodzi o podejmowanie decyzji.
Jednak w duecie świetnie współgramy i ludzie odbierają nas jako podobne mentalnie jednostki.

4. Czy jak jedną z Was boli, np. głowa to drugą też? Albo samopoczucie- macie różne, czy raczej identyczne?
To jest jedno z najczęstszych pytań dotyczące bliźniąt jakie słyszymy :D W dzieciństwie zdarzało się to często zwłaszcza kiedy każda z nas była w innym miejscu. Natomiast teraz raczej nie.

5. Na pewno było w szkole i na studiach tak, że jedna z Was była dobra w czymś, w czym druga była gorsza (i odwrotnie). Jakie to były przedmioty?
To jest kolejne jedno z najczęściej zadawanych pytań :P Generalnie nasze świadectwa były bardzo podobne i oceny też dostawałyśmy mniej więcej takie same. Jednak same wiemy, że Angelika czuje się lepiej w przedmiotach humanistycznych a Monika w ścisłych.

6. Jak wyglądała Wasza relacja, kiedy byłyście młodsze? Jedna zawsze stała za drugą, czy raczej robiłyście sobie na złość? Teraz wyglądacie, jakbyście były jednością, ale ciekawi mnie, jak było kiedyś i czy macie wspólne ciuszki, buty czy biżuterię, czy każda ma inny gust?
Zawsze byłyśmy, jesteśmy i będziemy po swojej stronie. Od samego początku ubierane byłyśmy tak samo. W gimnazjum miałyśmy moment, w którym próbowałyśmy się ubiorem różnić, jednak nasze gusta są wręcz identyczne i ciągła „walka” o ciuszki w sklepach nas denerwowała, więc wróciłyśmy do tych samych ubiorów. Większość rzeczy mamy wspólnych i chętnie się nimi dzielimy. Właściwie to niczego nie kupujemy tylko dla siebie ;)

7. Jesteście dwie i rozumiem, że gotujecie razem. A jaki kto ma wkład w prowadzenie social mediów, np tego profilu na ig? Razem wymyślacie i piszecie posty, robicie to na zmianę, czy jedna z Was zawsze to robi?
Wiadomo, że nie wszystko da się robić razem. Angelika jest mózgiem wymyślania i realizacji przepisów, robi także zdjęcia i je obrabia. Monika jest głównym pomocnikiem (typu odmierz, połącz, wymieszaj, posprzątaj itp. :P) do tego prowadzi fanpage na FB i IG, bo Angelika nie lubi korzystać z mediów społecznościowych (swojego prywatnego FB założyła dopiero jakieś dwa miesiące temu xD). Do tego Monika zajmuje się też wszelkimi szczegółami dotyczącymi współprac. Bloga natomiast faktycznie prowadzimy wspólnie.

8. Czy możecie pisać i komentować w l. pojedynczej?
Nie :P Zdarza nam się to ale rzadko ;) To dlatego, że nawet nasze myśli są takie same, więc mimo, że pisze na klawiaturze jedna z nas to jest to nasz wspólny komentarz. Mimo, że mamy podział „obowiązków” śledzenia innych blogów to każda z nas na bieżąco obserwuje aktywność tej drugiej (mamy nadzieję, że opisałyśmy to w zrozumiały sposób).

9. Skąd wziął się pomysł na gotowanie/pieczenie i wstawianie tego do sieci?
Zaczęło się od przymusowego przejścia na dietę bezglutenową (jakieś 5 lat temu), dlatego musiałyśmy same zacząć gotować i piec aby po prostu mieć co jeść. Wtedy niestety nie było dostępnych tylu produktów bezglutenowych jak teraz. Z drugiej strony w Internecie też nie było wielu ciekawych przepisów, więc chciałyśmy stworzyć miejsce, gdzie inni będą mogli znaleźć coś dla siebie. Tak powstał nasz blog.

10. Gdzie nauczyłyście się tworzyć takie słodkie cuda?
Na własnych próbach i błędach człowiek uczy się najlepiej :D

11. Skąd inspiracje na takie jedzenie? Łączycie jakieś gotowe przepisy, czy po prostu wybieracie smaki, które Wam się podobają, eksperymentujecie trochę ze składnikami i dzielicie się tym przepisem, który wypalił?
Właściwie to odpowiedź można znaleźć już w pytaniu. Inspiracją do zdrowego jedzenia była zmiana diety i stylu życia. Do tego przepisy zarówno łączymy kilka różnych jak i eksperymentujemy z własnymi składnikami, zawsze wybierając te, które najbardziej lubimy lub których jesteśmy ciekawe.

12. Co Wasi rodzice sądzą o Waszym hobby? (mam na myśli karierę kulinarną)
Od samego początku są zainteresowani tym co robimy i nas dopingują. Jednak kiedyś traktowali to tylko jako nasze hobby a już teraz wspierają nas abyśmy mogły wiązać z tym naszą przyszłość :)

13. Kiedy kończycie studia i co planujecie po nich? Jaka ścieżka kariery?
W czerwcu 2017 roku obroniłyśmy magistra fizjoterapii. Monika w między czasie zrobiła szkolenia fitness i nadal chodzi na przeróżne kursy z tej dziedziny. Angelika natomiast dalej studiuje podyplomową dietetykę i dorywczo pracuje w cukierni (a gdzie by indziej? :D). Planujemy w przyszłości otworzyć sklep internetowy z własnymi produktami i piec torty i ciasta na zamówienie.

14. Czy macie jeszcze jakieś pasje poza robieniem słodkości i aktywnością fizyczną?
Angeliki pasją jest dietetyka dlatego dalej się kształci w tej dziedzinie oraz fotografia. Monika całkowicie realizuje się w sporcie, uwielbia także w wolnym czasie czytać kryminały i horrory.

15. Czy macie domowego zwierzaka?
Gdy byłyśmy małe pamiętamy żółwia w akwarium naszego brata ale same nie miałyśmy zwierzaka. Jednak od ponad miesiąca cieszymy się z obecności Nezumi czyli myszy laboratoryjnej, którą Angelika adoptowała chroniąc przed śmiercią. W przyszłości może dorobimy się pandy :P

16. Czy jesteście w życiu szczęśliwe?
Zawsze byłyśmy w życiu szczęśliwe, nawet kiedy dotykały nas ciężkie chwile. To wszystko zawdzięczamy ogromnym wsparciu w rodzinie, co sprawiło, że dałyśmy radę przez wszystko przejść z uśmiechem na twarzy.

17. Czy jesteście wegankami?
Nie. Na tą chwilę nie jemy mięsa ze względów zdrowotnych i zgodnie stwierdziłyśmy, że nie jest nam ono do szczęścia potrzebne. Jednak jogurty i sery kochamy i nie potrafimy z nich zrezygnować. Choć ostatnio bardzo dużo u nas wegańskich przepisów, ponieważ lubimy eksperymentować ;)

18. Czy można gdzieś Was spotkać we Wrocławiu?

Oczywiście! Zapraszam gorąco do Centrum Treningowego Spartan (ul. Spiska 1 oraz ul. Wejherowska 34) na Moniki zajęcia, które tam prowadzi, czyli fitness na trampolinach i zdrowy kręgosłup. Angelika czynnie w nich uczestniczy także i można z nami pogadać i czasem dostać coś słodkiego w prezencie :P Generalnie kręcimy się w okolicach placu Bema i tamtejszej Biedronki xD Często też jeździmy tramwajem nr 9 :D




NOWY ROK, NOWA JA! Znasz to? Jeśli tak i zamierzasz zacząć zdrowo się odżywiać oraz zrzucić parę kilogramów zalegających po świętach to spraw aby te słowa faktycznie się spełniły!
Zapraszamy serdecznie do polubienia  Internetowej Poradni Dietetycznej ❤ a jeśli szukasz indywidualnej diety, dopasowanej bezpośrednio dla Ciebie i pod Twoje predyspozycje zamów ją tutaj: INTER-DIETA 
UWAGA! PROMOCJA! -20% RABATU na dietę, wystarczy w wiadomości podać kod rabatowy CANDY.


Te świetne koszulki sportowe można nabyć w thatsforher.pl 💕 Jest to świetna linia dla kobiet kochających sport 💪
Raw batony superfoods – Dobra Kaloria NOWOŚĆ!

Raw batony superfoods – Dobra Kaloria NOWOŚĆ!

Mamy dla Was absolutnie świetną nowinę! Pewnie zdecydowana większość z Was zna, lubi i kupuje bardzo znane batoniki Dobra Kaloria jakie można spotkać w Lidlu czy innych powszechnych marketach. Teraz do tej pysznej rodzinki dołączyło 6 nowych batonów o bardzo ciekawych smakach! Zobaczmy czy są równie smaczne.
bez certyfikatu






Nazwa: Batony owocowe
Firma: Kubara
Skład:
Goji i figa – daktyle, figi (15%), jagody goji (15%), orzechy (orzechy nerkowca, migdały).
Spirulina i cytryna – daktyle, orzechy (orzechy nerkowca, migdały), cytryna liofilizowana (3%), spirulina (2,5%).
Kakaowiec i mięta – daktyle, orzechy (orzechy nerkowca, migdały), ziarno kakaowca (4,5%), kakao, mięta (2%).
Miechunka i chia – daktyle, miechunka (jagoda inków, 13%), nasiona chia (szałwia hiszpańska, 11%), orzechy (orzechy nerkowca, migdały).
Pomarańcza i pyłek pszczeli – daktyle, orzechy (orzechy nerkowca, migdały), pyłek pszczeli wielokwiatowy (3,5%), pomarańcza liofilizowana (3%).
Ziarna kakaowca – daktyl, orzechy (orzechy nerkowca, migdały), ziarno kakaowca (8%), kakao.
Masa netto: 35g
Wartości odżywcze:
Goji i figa – 35g/ 115 kcal, tłuszcz – 1,8g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,21g, węglowodany – 21g w tym cukry – 18g, błonnik – 3,1g, białko – 2,1g, sól < 0,04g
Spirulina i cytryna – 35g/ 119 kcal, tłuszcz – 2,4g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,3g, węglowodany – 21g w tym cukry – 18g, błonnik – 3,0g, białko – 2,2g, sól < 0,03g
Kakaowiec i mięta – 35g/ 125 kcal, tłuszcz – 3,2g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 1,2g, węglowodany – 21g w tym cukry – 18g, błonnik – 2,9g, białko – 1,9g, sól < 0g
Miechunka i chia – 35g/ 109 kcal, tłuszcz – 3,0g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,3g, węglowodany – 17g w tym cukry – 15g, błonnik – 3,6g, białko – 3,6g, sól < 0g
Pomarańcza i pyłek pszczeli – 35g/ 113 kcal, tłuszcz – 1,9g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,2g, węglowodany – 21g w tym cukry – 19g, błonnik – 3,0g, białko – 1,8g, sól < 0g
Ziarna kakaowca – 35g/ 122 kcal, tłuszcz – 2,8g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,8g, węglowodany – 21g w tym cukry – 18g, błonnik – 3,0g, białko – 1,9g, sól < 0,01g
Informacje dodatkowe: VEGE - GMO FREE – RAW. Bez dodatku cukru. Zawiera naturalnie występujące cukry. Produkt naturalny. Może zawierać kawałki pestek owoców.
Cena: 3,49zł

Nasza opinia
Wygląd: Całe opakowanie wraz z kartonikiem i papierkami batonów prezentuje się pięknie i kolorowo. Nic dziwnego, że gdy pokazałyśmy je na naszym IG to dostałyśmy o nie mnóstwo pytań ;) W środku znajdują się standardowe cegiełki z suszonych owoców i kawałków orzechów. Fajna krucha i zwarta struktura a zarazem dość miękka.

Smak:
Goji i figa –Na początku czuć słodycz daktyli i fig, dopiero później pojawia się charakterystyczna goryczka jagód goji. Pestki fig bardzo fajnie chrupały ale migdały i nerkowce stanowiły tylko tło dla silniejszych smaków owoców.

Spirulina i cytryna – Byłyśmy najbardziej ciekawe tego smaku! Naturalny kwasek liofilizowanej cytryny świetnie łączył się z daktylami co nam przypominało w smaku jakby cytrynową gumę Mambę (w jak najbardziej pozytywnym sensie). Lekki posmak zieleninki również się pojawił ale w żaden sposób nie zakłócał odbioru, a wręcz dodawał mu charakteru.

Kakaowiec i mięta – Jak wiadomo nie lubimy mięty w słodyczach. Dlatego tego smaku obawiałyśmy się najbardziej. Jak się okazało zupełnie niepotrzebnie! Mięta co prawda była dość wyraźna ale nie był to olejek ale jakby aromat ze świeżych liści mięty. Dzięki temu baton nie smakował jak tabliczka czekolady posmarowana pastą do zębów a jak kostka dobrej czekolady popijana pyszną miętową herbatką. Do tego chrupiące ziarna kakaowca i mamy pyszne zaskoczenie ;)

Miechunka i chia – Miechunka jest dość specyficzna i tutaj tą właśnie charakterystyczną nutę tego owocu czuć wyraźnie. Słodycz daktyli znów fajnie łączy się z kwaśno-gorzkimi smakami miechunki a chia nadaje chrupiącego charakteru. Całość jest ciekawa aczkolwiek nie jest to nasza ulubiona kompozycja.

Pomarańcza i pyłek pszczeli – Jak również wiadomo nie lubimy cytrusów w słodyczach. Jednak dokładniej to nie lubimy cytrusowych olejków i kandyzowanych skórek. Tutaj natomiast dodano liofilizowaną pomarańczą co całkowicie zmieniło postać rzeczy. Pyłek pszczeli sam w sobie nie jest powalający smakowo ale w tym batonie nie było żadnego niedobrego momentu, który by zdradzał jego obecność. Takie cytrusowe batoniki możemy polubić.

Ziarna kakaowca – Ostatni smak, który wydawał nam się najmniej zaskakujący a przy tym najpyszniejszy. Mocno kakaowe smaki, w których gorycz kakao idealnie łączy się ze słodkością daktyli. Do tego chrupiące ziarna kakao oraz kawałki orzechów i jesteśmy w niebie. Jest to porządny czekoladowy smak <3

Podsumowanie: Bez dwóch zdań wszystkie batony to bardzo udane nowości. Naszymi ulubieńcami zastała wersja z ziarnami kakaowca oraz spirulina i cytryna! Na ten pozytywny wynik firma zapracowała sobie przede wszystkim świetnym składem batonów oraz faktem, że użyto do nich liofilizowanych owoców a nie sztucznych olejków i aromatów. Dzięki temu wszystko smakuje naturalnie i po prostu pysznie. Mamy nadzieję, że te nowinki pojawią się już niedługo także w marketach a póki co zapraszamy do zamawiania ich online ;)


Na stronie sklepu Kubara możecie kupić pojedyncze sztuki lub całe takie piękne pudełko ze wszystkimi smakami batonów!
Źródło: sklep.kubara.pl

Spirulina & cytrya / Ziarna kakaowca / Goji & figa / Pomarańcza & pyłek pszczeli
Ocena: 6 pand

Kakaowiec & mięta / Miechunka & chia
Ocena: 5 pand

Torcik żurawinowy z wegańskimi krówkami (bez glutenu, cukru białego, laktozy, wegański)

Torcik żurawinowy z wegańskimi krówkami (bez glutenu, cukru białego, laktozy, wegański)

Naszła nas kiedyś ochota na wykorzystanie żurawiny zalegającej w zamrażarce. Dodatkowo spodziewałyśmy się koleżanki na herbatce więc szybko wykonałyśmy taki torcik w rustykalnej formie (fajnie jest zwalić brak dbałości o szczegóły na rustykalny klimat 😎 ). Wykorzystałyśmy do niego zacne krówki żurawinowe ale możecie wybrać swoje ulubione cukieraski 🍬🍬






Składniki:

Wegańskie ciasto (śr:18 cm)
-95g mąki ryżowej
-95g mąki gryczanej
-20g kakao
-100g miękkiego oleju kokosowego
-90g ksylitolu
-2 łyżki mielonego lnu + 9 łyżek wody
-250ml napoju roślinnego
-1 spora łyżka śmietanki kokosowej (resztę zostawić do kremu)
-1 łyżka przyprawy do piernika
- ½ łyżeczki proszku do pieczenia na kamieniu winnym
- ½ łyżeczki sody oczyszczonej

Żurawinowa frużelina
-200g żurawiny
-1/2 szkl. ksylitolu
-1 łyżeczka skrobi
-1/2 szkl. wody

Krem jaglany
-100g kaszy jaglanej
-1 – ½ szkl. napoju migdałowego (lub sojowego/mleka)
-reszta śmietanki kokosowej powstałej z 1 puszki mleka kokosowego
-ksylitol
-1 łyżeczka pasty waniliowej

Dodatkowo
-wegańskie krówki żurawinowe Super Krówka
-żurawina do ozdoby
-2 łyżki śmietanki kokosowej lub jogurtu wegańskiego na górę tortu

WEGAŃSKIE CIASTO
Len wymieszać z wodą i zostawić na 5 minut. Mąki, kakao, proszek do pieczenia i sodę wymieszać. Olej kokosowy i ksylitol utrzeć w osobnej misce. Do oleju z ksylitolem dodać lnianą mieszankę i ubić na średnich obrotach miksera przez chwilę. Dodać suche składniki, napój roślinny i śmietankę, całość dobrze wymieszać. Ciasto ma być gęste ale nie suche. Do wyłożonej na dnie papierem do pieczenia tortownicy wyłożyć gęste ciasto. Piec w 180’C ok 30-40 minut (sprawdzić patyczkiem czy jest w środku dopieczone). Po wystudzeniu wyrównać górę biszkoptu i przeciąć na 2 równe blaty.

ŻURAWINOWA FRUŻELINA
Żurawinę wrzucić do garnuszka i dusić aż zmięknie. Następnie dodać ksylitol i podusić widelcem lub durszlakiem :P W połowie szklanki wody rozpuścić skrobię i wlać do żurawiny, która przez cały czas jest na ogniu i energicznie mieszać aż zgęstnieje. Następnie frużeline schłodzić.

KREM JAGLANY
Kaszę 3 razy przepłukać we wrzątku, następnie czynności powtórzyć z wodą ciepłą. Zagotować ją w mleku roślinnym, przykryć garnuszek i gotować do miękkości na małym ogniu (tak długo aż wchłonie cały płyn). Mniej więcej w połowie gotowania po przykryciem dodać wanilię i ksylitol. Po ugotowaniu, kaszę odkryć i gdy odparuje oraz ostygnie blendowa na gładką masę wraz ze śmietanką.

Pierwszy blat przełożyć frużeliną, następnie nałożyć krem jaglany i poukładać pokrojone krówki. Na górny blat nałożyć ubitą śmietankę kokosową lub jogurt wegański z odrobiną ksylitolu i ułożyć dekorację z żurawiny. 


Batony chałwa lniana oraz chałwa w słoiczku – Gaca

Batony chałwa lniana oraz chałwa w słoiczku – Gaca

Opisywałyśmy już kilka wersji chałw lnianych (1, 2, 3, 4), które osobiście bardzo lubimy i często kupujemy szczególnie kiedy chcemy dać komuś pyszny i słodki prezent. Od niedawna na rynku pojawiła się chałwa w postaci batonów oraz przekąsek zamkniętych w słoiczku. Czy to nie świetny pomysł? 😊






Nazwa: Batony chałwa lniana oraz chałwa w słoiczku
Firma: GJ - Gacjana
Skład:
Cytrynowa ze słonecznikiem – żurawina suszona i kandyzowana (żurawina, cukier trzcinowy, kwas cytrynowy, olej słonecznikowy, koncentrat soku z czarnego bzu), słonecznik, siemie lniane (11,2%), sok z cytryny (1%);
Cytrynowa z orzechami – żurawina suszona i kandyzowana (żurawina, cukier trzcinowy, kwas cytrynowy, olej słonecznikowy, koncentrat soku z czarnego bzu), orzechy arachidowe, siemie lniane (11,2%), sok z cytryny (1%);
Cynamonowa – żurawina suszona i kandyzowana (żurawina, cukier trzcinowy, kwas cytrynowy, olej słonecznikowy, koncentrat soku z czarnego bzu), orzechy arachidowe, siemie lniane (11,2%), cynamon (1%);
Orzechowa – orzechy arachidowe 65%, żurawina w tym suszona i kandyzowana (żurawina, cukier trzcinowy, kwas cytrynowy, olej słonecznikowy, koncentrat soku z czarnego bzu), siemie lniane 11,2%
Żurawinowa - żurawina suszona i kandyzowana 65% (żurawina, cukier trzcinowy, kwas cytrynowy, olej słonecznikowy, koncentrat soku z czarnego bzu), orzechy arachidowe, siemie lniane (11,2%);
Masa netto: batony – 40g, chałwa w słoiku – 120g
Wartości odżywcze:
Cytrynowa ze słonecznikiem – 100g/ 366,75 kcal, tłuszcz – 13,02g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 4,32g, węglowodany – 56,85g w tym cukry – 45,96g, białko – 8g, sól – 0g
Cytrynowa z orzechami – 100g/ 366,75 kcal, tłuszcz – 13,02g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 4,32g, węglowodany – 56,85g w tym cukry – 45,96g, białko – 8g, sól – 0g
Cynamonowa – 100g/ 366,7 kcal, tłuszcz – 13g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 4,3g, węglowodany – 56,8g w tym cukry – 45,9g, białko – 8g, sól – 0g
Orzechowa – 100g/ 476,25 kcal, tłuszcz – 32g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 4,32g, węglowodany – 32,68g w tym cukry – 22,93g, białko – 17,03g, sól – 0g
Żurawinowa - 100g/ 366,7 kcal, tłuszcz – 13g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 4,3g, węglowodany – 56,8g w tym cukry – 45,9g, białko – 8g, sól – 0g
Informacje dodatkowe: ręcznie robione, dla vegan,
Sklep: eko sklepy stacjonarne i internetowe
Cena: batony ok 5 zł

Nasza opinia
Wygląd: Po wyjęciu chałw z opakowań mamy klasycznie wyglądające batoniki. Od razu widać, że głównie zrobione są z żurawiny a od siebie różnią się tylko poszczególnymi dodatkami. W słoiczku mamy natomiast klasyczną chałwę żurawinową pociętą w małe kosteczki.

Smak:
Cytrynowa ze słonecznikiemPo otwarciu czuć słodki zapach żurawiny. Chałwa jest zbita ale dość miękka i rozpływająca się w ustach. Dominuje tutaj duża słodycz owoców przełamana kwaskiem i roślinną nutą charakterystyczną dla słonecznika.

Cytrynowa z orzechami – Baton bardzo podobny do poprzednika w tym, że zamiast słonecznika czuć orzeszki arachidowe. Choć według nas powinno być ich więcej, ponieważ nadmierna słodycz żurawiny nieco przytłacza fistaszki.

Cynamonowa – wersja znów podobna do wcześniejszych, różni się tylko kruchą strukturą. Kolor jest delikatnie ciemniejszy od cynamonu i również dzięki tej przyprawie bardzo słodka chałwa zyskała ciekawego korzennego pazura.

Orzechowa – pachniało przyjemnie orzechowo i słodko. Coś pomiędzy masłem orzechowym a owocowymi żelkami. W strukturze krucha, nieco tłusta, bardzo przyjemnie rozpadała się i rozpuszczała w buzi. W smaku wyraźnie czujemy fistaszki przełamane kwaskową nutą żurawiny. Tym razem to orzechy grają pierwsze skrzypce.

Żurawinowa - piękny żurawinowy kolor, znów zwarta i krucha. Pachnie orzeszkami przełamanymi kwaśną żurawiną, jednak w smaku żurawina i jej słodycz dominuje. Całość bardzo słodka.

Podsumowanie: Pomysł na chałowe batoniki i przekąski w słoiczku bardzo fajny. Nadal naszym faworytem pozostaje chałwa orzechowa, ponieważ żurawina jest w niej tylko dodatkiem co sprawia, że produkt nie jest za słodki a ma coś w sobie z masła orzechowego. Reszta produktów też bardzo dobra aczkolwiek nadmierna słodycz zaczyna drażnić, więc naszym zdaniem byłoby zdecydowanie lepiej gdyby zmienić proporcje w składzie i dodawać więcej orzechów czy słonecznika.


Tapioka z makiem na mleku kokosowym z żurawiną i chałwą lnianą 

 Chałwa orzechowa
Ocena: 6 pand

Pozostałe
Ocena: 5 pand

Pudełko zdrowych skarbów cz.4 - health box (health-box.pl)

Pudełko zdrowych skarbów cz.4 - health box (health-box.pl)

Jak tam brzuszki po świętach? 😀 Nasze są szczęśliwe i wypełnione do granic możliwości 😋
Prezent w postaci HEALTHY BOX'a przybył do nas przed świętami ale dopiero teraz oceniamy przed Wami jego zawartość. Jeśli chcecie zamówić takie pudełko zapraszamy po więcej szczegółów TUTAJ. Tym razem box obfituje w produkty sypkie, dla nas już znane 😉


W naszym grudniowym boxie znalazło się:
* Masło sezamowe z syropem z agawy – Primavika
* BIO cynamon cejloński – Ekogram
* BIO jeżyna liofilizowana – Ekogram
* Mąka z amarantusa – Vivio
* Morwa biała – Vivio
* Przyprawa do ryb – Vivio

Do pudełka została dołączona kartka z opisem produktu oraz z ich sugerowanym zastosowaniem, a także orientacyjną ceną.

____________________________________________________
Masło sezamowe z syropem z agawy – Primavika 

Skład: pasta sezamowa 60%, syrop z agawy 36%, emulgator: lecytyna z soi, aromat: wanilina.

Dokładnie 3 lata temu ukazała się u nas recenzja tego masła sezamowego. Jednak mamy wrażenie, że od tego czasu smak oraz konsystencja się zmieniła, na dobre (co widać też na zdjęciach z przeszłości i teraźniejszych). Masło jest fajnie kremowe bez dużej goryczy a specyficzna nuta syropu z agawy za którą nie przepadamy tutaj wcale nie przeszkadza. Podsumowując, na nowo zasmakowałyśmy w tym maśle.

____________________________________________________
BIO cynamon cejloński – Ekogram

Bez cynamonu nie możemy żyć. Jesteśmy od niego autentycznie uzależnione i używamy go przez cały rok. Cejloński cynamon jest o wiele bardziej aromatyczny i intensywny, świetnie nadaje się nie tylko do wypieków, ponieważ owoce nim posypane zyskują zupełnie nowe nuty smakowe. Nie wspominając już o tym, że to jest właśnie prawdziwy cynamon. Kumaryny, które w największych ilościach znajdują się w powszechnie dostępnym chińskim cynamonie  kasja szkodzą wątrobie. Dlatego warto zaopatrzyć się w odmianę cejlońską jeśli ktoś tak bardzo kocha cynamon jak my <3 Bardzo się cieszymy, że dostałyśmy go w tym boxie.

____________________________________________________
BIO jeżyna liofilizowana – Ekogram

Owoce liofilizowane bardzo lubimy a szczególnie ich chrupiącą strukturę. Zmiażdżone na pył fajnie też nadają kolor masom do ciasta czy budyniom. Tym razem przygotowałyśmy z niego deser w postaci budyniu makowego z jeżynami (zdjęcie na samym dole).

____________________________________________________
Mąka z amarantusa – Vivio

Tą mąkę używamy bardzo często w swojej kuchni. Nadaje się świetnie do ciast, ciasteczek, biszkoptów, naleśników itp. innymi słowy jej zastosowanie w kuchni jest nieograniczone. Według nas ma ciekawy posmak buraka, jednak inni twierdzą, że smakuje orzechowo :P Polecamy jeden z naszych przepisów na TORT AMARANTUSEK 

____________________________________________________
Morwa biała – Vivio

Mamy w swoim rodzinnym ogrodzie drzewa morwy. Choć są to dopiero młode drzewka to garstkę świeżych owoców można już zebrać. Wersja suszona jest bardziej gumowa, ciągnąca i bardzo słodka. Określamy je mianem naturalnych żelków.

____________________________________________________
Przyprawa do ryb – Vivio 

Skład: papryka słodka, czosnek, pieprz biały, majeranek, oregano, rozmaryn, szałwia, kminek i papryka chili.

Ten miks przypraw nie zawiera soli i sztucznych dodatków co nas bardzo cieszy i sprawdzi się świetnie nie tylko do ryb. My dodałyśmy ją do wegańskiego pasztetu. Chyba nie musimy pisać, że pasztet wyszedł przepyszny. Wszystkich chętnych zapraszamy po przepis. 

Podsumowując to popularne już pudełko z ciekawymi produktami bardzo przydało nam się podczas przygotowań świątecznych potraw, jednak czujemy mały niedosyt, ponieważ grudzień nie tylko kojarzy nam się z cynamonem i przyprawami, ciekawie byłoby dostać jakieś łakocie, które nadałaby temu pudełku więcej słodkości ;)


(Makowo-cynamonowy budyń z jeżynami ❤)

Copyright © 2016 Candy Pandas , Blogger