TOP 3 roślinnych, proteinowych słodkości - Instagram cz. II (bez glutenu, cukru białego, laktozy, wegańskie)

TOP 3 roślinnych, proteinowych słodkości - Instagram cz. II (bez glutenu, cukru białego, laktozy, wegańskie)

Dziś jak to w niedzielę przeważnie bywa przychodzimy do Was z przepisem. Tym razem przepis rozszerzamy również o dodatkowe dwie mniejsze receptury na słodkości z naszego Instagrama. Głównymi bohaterami wpisu są białka/proteiny roślinne niezwykle dobrej jakości a idzie to w parze ze świetnym smakiem. Białka użyte w przepisach możecie nabyć na Siła Roślin, strona ma w ofercie nie tylko roślinne proteiny, ale także od niedawna witaminy i minerały w sproszkowanej formie (recenzję możecie przeczytać TUTAJ). 
Zatem przejdźmy do wspaniałych i wartościowych słodkości! 😍

UWAGA! Trzeba też pamiętać, że białko roślinne ma właściwość wchłaniające wodę i zagęszczające a klasyczne białko serwatkowe rozrzedza wszelkie masy, także jeśli decydujesz się na zmianę białka roślinnego na serwatkowe to zadbaj o większą ilość mąki kokosowej aby tą wchłanialność wyrównać :)


Proteinowy sernik z okary mango-cytryna-marakuja

Składniki (śr: 18 cm):
-400 g okary sojowej
-mango
-2 łyżki śmietany kokosowej
-15 g mąki kokosowej
-ksylitol
-łyżka pełna kakao

Polewa
-140 g śmietany kokosowej
-110 g pasty kokosowej
-100 g mleka roślinnego np. sojowego
-2-3 łyżki ksylitolu
-2 cytryny (skórka z jednej)

SERNIK Z OKARY
Okare zmiksować  z mango. Dodać odżywkę, śmietanę, ksylitol i zmiksować jeszcze raz. Można dodać więcej ksylitolu jeśli jest za mało słodkie ale po upieczeniu wydaje się mniej słodki niż surowa masa. Teraz dodać mąkę kokosową, wymieszać i do osobnej miski przełożyć 3 łyżki masy, którą zmieszać z kakao. Masę z kakao wylać na spód tortownicy i wyrównać. Następnie wlać resztę masy z mango. Piec w 180’C ok 50 minut.

POLEWA
Śmietanę, pastę, ksylitol i mleko kokosowe podgrzać do rozpuszczenia pasty i ksylitolu. Wycisnąć sok z dwóch cytryny i z jednej zetrzeć skórkę. Dodać cytrynę do polewy, wymieszać i wlać na sernik z okary dokładnie wypełniając przerwy na bokach między rantem a sernikiem.  Całość włożyć do lodówki na kilka godzin. Górę polać wydrążoną  marakują.



Owocowy blok proteinowy

Składniki:
- 2 szklanki musu z jabłek
- 60-90g miarki białka z ryżu o smaku waniliowym Plantforce (zależy jak intensywny smak chcesz osiągnąć)
- 4 łyżki mąki kokosowej
- garść agrestu lub porzeczki lub agresto-porzeczki
- łyżeczka kakao

Mus wymieszać z białkiem i mąką kokosową. Odstawić na 5 minut. Jeżeli nadal jest za luźne to dodać więcej mąki i znów odstawić na chwilę. Kiedy masa już będzie gęsta to połowę wymieszać z częścią porzeczki. Na dno pudełka/foremki (my użyłyśmy pudełka od lodów ) wysypać można trochę wiórków kokosowych lub innych posiekanych orzechów. Następnie poukładać owoce. Dalej wyłożyć gładką masę a na końcu masę z wymieszanymi owocami. Górę obsypać kakao. Można odstawić do zamrażarki na pół godziny (chłodne smakuje najlepiej) lub do lodówki na noc.



Proteinowe cukierki a’la Michałki

Składniki:
- 2 łyżki masła orzechowego (u nas crunchy z kawałkami orzechów)
- 2 łyżki pasty kokosowej (można pominąć i dodać więcej masła orzechowego)
- 1 łyżka mąki kokosowej
- 1 łyżka wiórków kokosowych
- 1 łyżka oleju kokosowego nierafinowanego
- 2 łyżki kakao
- garść posiekanych orzechów (jeśli masz gładkie masło orzechowe)

Rozpuścić olej kokosowy w kąpieli wodnej wraz z pastą kokosową i masłem orzechowym. Dodać kakao, wiórki, mąkę, orzechy i białko. Wszystko wymieszać. Ma powstać plastyczna masa (jeśli jest zbyt luźna to dodaj mąki kokosowej, jeśli za sucha to dolej trochę cieplej wody). Wyłożyć masę do foremki i wstawić do lodówki na parę godzin. Następnie pokroić i ewentualnie polać czekoladą.

THRIVE - naturalne witaminy i minerały – Siła Roślin

THRIVE - naturalne witaminy i minerały – Siła Roślin


Jesienią szczególnie powinniśmy zadbać o naszą odporność a jeżeli jesteście z tych co nienawidzą brania wszelkich tabletek i są zwolennikami naturalnych metod wsparcia naszego organizmu to Siła Roślin poleca wegańskie witaminy i minerały! Te mieszanki superfoods mają skład z najwyższej półki, czyli zawierają głównie ekstrakty z warzyw i owoców z upraw ekologicznych a także probiotyki! <3 Na dole w wartościach odżywczych podajemy ile witamin i minerałów znajduje się w jednej porcji 😊
Do tego warto wspomnieć, że mieszanki są dostępne w dwóch ciekawych smakach (ananas i baobab oraz jagody i lucuma) w opakowaniach po 112g także na jeden miks wydacie mniej niż 100 zł i kiedy się skończy możecie wypróbować drugi smak 😊






Nazwa: Zielone superfoods, witaminy z owoców i warzyw, ekstrakty i probiotyki.
Dystrybutor: Siła Roślin
Skład:
Ananas i baobab – Owoc Lucuma w proszku*, Owoc Baobabu w proszku*, Szpinak sproszkowany*, Marchew sproszkowana*, Brokuły w proszku*, Jarmuż w proszku*, liofilizowane Jagody Acai*, sproszkowane Jagody Camu Camu*, Ekstrakt Gotu Kola 4:1, Ekstrakt z owocującego ciała grzyba Soplówka jeżowata 15:1 (30% polisacharydów), Ekstrakt z Kurkumy (95% Kurkuminoidów), Błonnik Dziwidła, naturalny aromat ananasowy, liofilizowany Ananas w proszku, Ekstrakt z owoców Amla*, Ekstrakt z liści Bazylii*, Ekstrakt z Guawy *, Ekstrakt z Curry*, Ekstrakt z Cytryny *, Probiotyki (B-bifidum, B-longum, L-acidophilus, L-casei, L-plantarum), Papaina, liść Mięty pieprzowej, Korzeń Imbiru, nasiona Kopru, witamina B12 (metylokobalamina), witamina D3 (z porostów Lichen).

Jagody i lucuma – Owoc Lucuma w proszku*, Owoc Baobabu w proszku*, Szpinak sproszkowany*, Marchew sproszkowana*, Brokuły w proszku*, Jarmuż w proszku*, liofilizowane Jagody Acai*, sproszkowane Jagody Camu Camu*, Ekstrakt Gotu Kola 4:1, Ekstrakt z owocującego ciała grzyba Soplówka jeżowata 15:1 (30% polisacharydów), Ekstrakt z Kurkumy (95% Kurkuminoidów), Błonnik Dziwidła, naturalny aromat borówki, Ekstrakt z owoców Amla*, Ekstrakt z liści Bazylii*, Ekstrakt z Guawy*, Ekstrakt z Curry*, Ekstrakt z Cytryny*, Probiotyki (B-bifidum, B-longum, L-acidophilus, L-casei, L-plantarum), Papaina, liść Mięty pieprzowej, Korzeń Imbiru, nasiona Kopru, witamina B12 (metylokobalamina), witamina D3 (z porostów Lichen).

*z upraw ekologicznych
Masa netto: 112g
Wartości odżywcze:
100g/ 185 kcal, tłuszcz – 1,7g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,47g, węglowodany – 33,7g w tym cukry – 15,9g, białko – 8,8 g, sól – 0,14g
Witaminy i minerały w porcji 8g - Witamina B1- 1,5 mg, Witamina B2 - 1,5 mg, Witamina B3 - 10 mg, Witamina B5 - 10 mg, Witamina B6 - 10 mg, Witamina B9 - 200 mcg, Witamina B12 - 3 mcg, Witamina C - 90 mg, Witamina D3 - 1000 IU, Witamina E - 50 IU, Biotyna - 50 mcg, Żelazo - 10 mg, Cynk - 3,8 mg, Miedź - 0,8 mg, Chrom - 60 mcg, Mangan - 0,5 mg, Selen - 40 mcg, Probiotyki - 10 mld CFU
Informacje dotyczące dawkowania: Dodać 1 miarkę (8g) do 250 ml wody, soku lub ulubionego koktajlu smoothie. Przechowywać w chłodnym i suchym miejscu. Otwarte opakowanie przechowywać w lodówce i spożyć w ciągu 60 dni od otwarcia.
Cena: 89,95 zł
Nasza opinia
Wygląd: Produkt opakowany jest w typowe woreczki ze strunowym zamknięciem. Na opakowaniach znajdziemy informacje na temat tych superfoodów ale po angielsku. Proszki są koloru zielonego w dwóch podobnych odcieniach, są sypkie bez grudek. Do zestawu dołączona jest także miarka.

Smak:
Oba produkty jak widać na zdjęciach posiadają zielone kolory a po zmieszaniu ich z wodą kolor ciemnieje. Zapach jest lekko słodki-owocowy z nutami suszonej zieleniny. Smak jest również bardzo podobny. Na początku czujemy owocowe, słodkie akcenty ale zaraz do głosu dochodzą trawiaste nuty. Najbardziej wyłonić można smak ananasa w wersji ananas&baobab, który dobrze kryje smak warzyw. W miarę picia takiego napoju czyli produktu z wodą lub mlekiem roślinnym część proszku opada na dno więc warto go co jakiś czas mieszać.

Podsumowanie: Przede wszystkim te produkty są idealne dla nas. Od jakiegoś czasu myślałyśmy nad tym aby suplementować coś co nie byłoby tylko syntetycznymi witaminami i działałoby na różnych płaszczyznach immunologicznych organizmu. Tutaj oprócz witamin i minerałów mamy również probiotyki, które również są bardzo ważne przy zachowaniu odporności.  A to wszystko w jednej miarce bez kapsułek, które niestety obciążają nasze żołądki. Jeśli chodzi o smaki to wersja z ananasem najbardziej przypadła nam do gustu ale obie warto wypróbować. Najbardziej nam smakuje w koktajlu z innymi owocami lub po prostu z wodą na zasadzie szybkiego szota :P
Co do ceny produktu... Cała paczka 112 g to 14 porcji. Przy cenie ok 90 zł wychodzi, że 1 zdrowotny koktajl kosztuje nieco ponad 6 zł. Teraz zastanówcie się czy nie zostawiacie prawie codziennie takich pieniędzy na kawę na mieście, jakieś przekąski, koktajle w barach itd. Może warto zmienić niektóre przyzwyczajenia na lepsze! To wybór każdego z Was :) 


źródło: https://silaroslin.pl/



Ocena: 6 pand

Sernik a’la Snickers z okary (bez glutenu, cukru białego, laktozy, wegańskie)

Sernik a’la Snickers z okary (bez glutenu, cukru białego, laktozy, wegańskie)


Robiąc co jakiś czas mleko sojowe mamy do zużycia resztki soi czyli tzw. okarę. Często robiłyśmy z niej pasztety, kotleciki albo omlety czy wlatywała do gofrów 😃 Aż wreszcie postanowiłyśmy zrobić sernik czy też inna wersja pasztetu ale na słodko 😂 Sama okara nie ma wiodącego smaku więc dobrze jest nadać jej jakiś konkretny. Dlatego też w połączeniu z masłem orzechowym (recenzja pasty orzechowej Big Nature) spisuje się idealnie! Do tego warstwa orzeszków w "oszukanym karmelu" sprawia, że czujemy ducha wspomnianego w tytule batonika. Polecamy zrobić własne mleko roślinne jeśli ktoś pije takie z soi, ponieważ jak widać można upiec dwie pieczenie na jednym ogniu 😎






Składniki (śr: 21cm):

Sernik z okary
-450-500g okary
-200ml mleka sojowego lub innego roślinnego
-40g skrobi
-30g mąki kokosowej
-2 łyżki płaskie kakao (do spodu)
-łyżka pasty waniliowej
-sól i cukier kokosowy

Orzechy w karmelu
-ok 100g mieszanki orzechów lub tylko fistaszków
-150g daktylu
-melasa z morwy Big Nature
-3/4 tabliczki gorzkiej czekolady (u nas bez cukru białego)
-masło orzechowe (do polania góry)

SERNIK Z OKARY
1. Okarę zblendować jeszcze raz na gładko wraz z mlekiem roślinny.
2. Dodać masło orzechowe, pastę waniliową, sól i cukier kokosowy. Soli i cukru dodać według własnego uznania ale musi być tych dodatków więcej aby w pieczonym cieście było czuć ten kontrast smaków.
3. Do całości dodać skrobie i mąkę kokosową, wymieszać.
4. Pełne 3 łyżki odłożyć do miseczki i dodać kakao. Wymieszaną masę kakaową wyłożyć cienko i równomiernie na spód wyścielony na dnie papierem do pieczenia.
5. Następnie wlać resztę masy orzechowej.
6. Piec w 180’C ok 30-40 minut. Po upieczeniu wystudzić i schłodzić w lodówce przez kilka godzin.

ORZECHY W KARMELU
7. Daktyle namoczyć w gorącej wodzie na ok 30 minut. Następnie je odcedzić i zblendować na gładko wraz z melasą lub innym płynnym słodziłem. Konsystencja ma być bardziej zwarta niż sama melasa.
8. Orzechy lekko posiekać i uprażyć na patelni lub w piekarniku.
9. Orzechy wymieszać z karmelem i wyłożyć je na górę ciasta.
10. Całość polać rozpuszczoną gorzką czekoladą i masłem orzechowym.



Masło orzechowe / pasta orzechowa – Big Nature

Masło orzechowe / pasta orzechowa – Big Nature


Masło orzechowe czy pasta orzechowa? Niby to samo ale podobno teraz prawidłową nazwą jest ta druga opcja. Jednak mamy nadzieję, że nie będziecie mieć nam za złe, że nadal będziemy używać również terminu „masło orzechowe” 😊
Dzisiaj bierzemy pod lupę dwa produkty nowej firmy Mix Brands, która wprowadza na rynek zdrową żywność. Wiadomo, że nie przejdziemy obojętnie obok wszelkich orzeszkowych maseł, dlatego ze wszystkich ciekawych produktów to właśnie one poszły na pierwszy ogień 😎 



Nazwa: Pasta orzechowa crunchy/z kakao
Firma: Mix Brands
Skład:
Pasta orzechowa crunchy – 100% orzechy ziemne.
Pasta orzechowa z kakao – 90% orzechów ziemnych, 6% miodu, 4% kakao.
Masa netto: 510g
Wartości odżywcze:
Pasta orzechowa crunchy - 100g/ 683 kcal, tłuszcz – 59g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 17g, węglowodany – 13g, w tym cukry – 2g, błonnik – 6g, białko – 23g, sól – 0,03g
Pasta orzechowa z kakao - 100g/ 622 kcal, tłuszcz – 46g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 7g, węglowodany – 25g w tym cukry – 13g, błonnik – 5g, białko – 26g, sól – 0,06g
Sklep: sklepy internetowe
Cena: -
Nasza opinia
Wygląd: Opakowania przypominające słoiczki tak naprawdę są plastikowe. Widać już przez nie, że u góry past wytrąciło się dużo oleju, którego albo można odlać albo wymieszać z resztą pasty (co nigdy nie jest łatwe i kończy się tłustym słoiczkiem, tłustymi rękoma i tłustym blatem :P). Masło zabezpieczone jest przed wyciekaniem wieczkiem, które należy zerwać. Mała rzecz a jest to bardzo praktyczne bo niestety nie wszystkie słoiczki to mają i olej sączy się spod nakrętki. 

Smak:
Pasta orzechowa crunchy – w środku znajdziemy bardzo dużo kawałków fistaszków, co dla nas jest ogromnym plusem. Można wtedy takie masełko chrupać i chrupać. Intensywnie orzechowa pasta, którą każdy maniak maseł orzechowych uwielbia. Orzeszki nie należą jednak do tych z natury słodkich, raczej wyczuwalna jest goryczka,która najczęściej charakteryzuje domowe tego typu masła. Takie chrupiące masło znajdzie wiele zastosowań do ciast i deserów (albo można wyjeść je prosto ze słoiczka.... w towarzystwie dżemu ;). 

Pasta orzechowa z kakao – ta wersja jest gładka i zawiera miód oraz kakao. To co nas zaskoczyło to to, że masło nie jest bardzo słodkie a głównie czuć goryczkę kakao. Cieszymy się, że miód nie jest szczególnie wyraźny, bo za nim nie przepadamy. Masa jest gęsta i zalepiająca buzię ale też mega uzależniająca. Kakaowa wersja idealnie nadaje się do tych bardziej słodkich ciast aby przełamać ich nadmierną słodycz. Pasta przypomina nieco „michałki”, dlatego tym bardziej można zjeść je solo :D

Podsumowanie: Maseł czy też past orzechowych nigdy dość i wiemy, że dużo osób się z nami zgodzi. Produkty tej nowej na rynku firmy warto spróbować a szczególnie pastę z kakao. Chciałybyśmy taką opcję w wersji crunchy :D 



Sernik wegański a'la Snickers (przepis pojawi się w niedzielę na blogu)


Ocena: 6 pand


Serniko-brownie z dynią, pomarańczą i figami (bez glutenu, cukru białego, laktozy, wegańskie)

Serniko-brownie z dynią, pomarańczą i figami (bez glutenu, cukru białego, laktozy, wegańskie)


Nie można zaprzeczyć, że jesień zawitała nie tylko w naszej kuchni. Pogoda zmienia się co chwilę ale nam apetyt zatrzymał się na korzennych i jesiennych smakach. Dlatego serniko-brownie z dynią i nutą pomarańczy idealnie wpasowało się w nasze zachcianki. Ciasto pod spodem jest słodkie, kakaowe, daktylowe i wilgotne a masa zastępująca sernik jest delikatna, nieco cytrusowa a mąka kokosowa sprawia wrażenie „grudek” sera. Całość wieńczą pięknie wyglądające figi. Koniecznie spróbujcie 😍






Składniki (śr: 21cm):

Ciasto daktylowe
-450 g daktyli
-120g mąki ryżowej/kukurydzianej
-120g mąki gryczanej
-75 g ciemnego kakao
-150 ml oleju rzepakowego
-3/4 do 1 szkl. napoju roślinnego
-8 łyżek cukru kokosowego (lub innego)
-1 łyżka cynamonu lub przyprawy korzennej
-1  łyżeczka proszku do pieczenia na kamieniu winnym
-1łyżeczka sody oczyszczonej + 1 łyżka octu

Masa dyniowo-pomarańczowa
-150g kaszy jaglanej + 300g mleka roślinnego
-170g do 200g puree z pieczonej dyni
-1 duża pomarańcza wraz ze skórką
-2-4 łyżki mąki kokosowej

Dodatkowo
-2 figi do ozdoby

MASA DYNIOWO-POMARAŃCZOWA
1. Dynie umyć, pokroić i wydrążyć. Następnie upiec w 200’C do zmiękczenia. Odłożyć potrzebną ilość.
2. Kaszę przepłukać kilka razy we wrzątku i w zwykłej wodzie aby usunąć goryczkę.
3. Ugotować ją w ok 300g lub trochę więcej napoju roślinnego do zmiękczenia a nawet rozgotowania (aby później łatwiej się ją miksowało). Odstawić do lekkiego przestygnięcia.
4. Pomarańcze umyć i oparzyć wrzątkiem. Zetrzeć skórkę i obrać na cząstki pozbawiając większości błonek i pestek.
5.Kaszę, pomarańczę i skórkę oraz dynie zmiksować na gładką masę. Dodać indywidualną ilość ksylitolu oraz mąkę kokosową w zależności od tego jak bardzo krem po zmiksowaniu jest zwarty. Nie może być zbity oraz suchy, ponieważ podczas pieczenia wyparuje z niego jeszcze część wody.

CIASTO DAKTYLOWE
6. Daktyle wrzucić do miseczki i zalać wrzątkiem tylko tyle by woda je przykryła. Gdy zmiękną i napęcznieją, mocno je odcisnąć na sitku, odstawić do przestygnięcia.
7. Daktyle zmiksować z olejem, cukrem kokosowym, octem i napojem roślinnym na gładką masę.
8. Mąki wymieszać z kakao, cynamonem i proszkiem do pieczenia i sodą.
9. Do masy daktylowej stopniowo dosypywać suche składniki i mieszać do uzyskania gęstej masy bez grudek. (można całość miksować mikserem na niskich obrotach)
10. Masę przelać do tortownicy wyłożonej na dnie papierem do pieczenia (ciasto ma być bardzo plastyczne więc można zrobić łyżką dość wysokie fale), kilka łyżek ciasta zostawić .
11. Piec w 180’C ok 30 minut.
 _____________________________
12. Następnie wylać masę dyniowo-pomarańczową, na górę w różnych miejscach umieścić trochę zostawionego ciasta oraz pokrojone w plastry figi.
13. Całość piec kolejne 20 minut dalej w 180’C.
14. Ciacho zostawić do wystudzenia a następnie można je włożyć do lodówki na kilka godzin. Jednak przed podaniem ogrzać je w temp. pokojowej.



Pudełko zdrowych skarbów cz.13 - Health Box (health-box.pl)

Pudełko zdrowych skarbów cz.13 - Health Box (health-box.pl)


Wrześniowa edycja Health Box’a zwana „szkolną” przywołała wspomnienia :P Co prawda nas już szkoła nie dotyczy ale idea boxa czyli zrób zdrową kanapkę, weź zdrową przekąskę i popij wszystko czymś innym niż colą już do nas przemawia. Pudełko dostarcza nam wszystkiego aby to spełnić, czy to się udało?
Jesteście zainteresowani takim boxem? Sprawdźcie TUTAJ jak to działa.


W naszym wrześniowym boxie znalazło się:
* UPIECZE CI SIĘ! Mieszanka chleba bezglutenowego z czarnuszką - Pięć Przemian
* Hummus paprykowy - Primavika
*  Jagody Goji - Jawo Kraków
* Batony proteinow feel FIT  PROTEIN35% - Newtrition
* Chias Infusion: Baobab Green Tea - Chias

____________________________________________________
Mieszanka chleba bezglutenowego - Pięć Przemian


Skład:  mąka owsiana bezglutenowa, słonecznik, płatki owsiane bezglutenowe, mąka teff, siemię lniane, płatki teff, nasiona chia, łuska babki jajowatej, sól himalajska, czarnuszka 1,2 %.

Wizja pieczonego chlebka i jego zapachu powodowała wręcz ślinotok, a że ostatnio nie miałyśmy czasu na własny wypiek to taka mieszanka była wręcz idealna. Do całości wystarczy dodać wodę mocno gazowaną ale my dałyśmy jeszcze łyżeczkę sody z octem jak do wegańskich wypieków. Jednak żeby nie był to zwykły chleb to zrobiłyśmy z niego muffinki-bułeczki. Wyszły przepyszne, owsiane z dodatkiem ziaren oraz odpowiednio doprawione. Nasza mieszanka miała w sobie czarnuszkę ale jak już wiecie po tym przepisie na ciasteczka nam czarnuszka pasuje do słodkich kompozycji. Bułeczki zjadłyśmy z serkiem i domowym dżemem morelowym… SZTOS!
____________________________________________________
Hummus paprykowy – Primavika



Skład:  woda, papryka czerwona 32%, cieciorka 27%, olej rzepakowy, miazga sezamowa, ocet jabłkowy, czosnek suszony, sól,  ekstrakt papryki słodkiej (ekstrakt papryki, olej rzepakowy).

Hummusy od Primaviki już miałyśmy okazję jeść wcześniej i ten paprykowy smakował nam najbardziej więc dobrze, że właśnie ta wersja do nas trafiła. Z drugiej strony było już to dawno i musimy stwierdzić, że odzwyczaiłyśmy się od humusów z dodatkiem octu (którego nie możemy jeść za często). Pasta miała fajną, smarowną konsystencję i taką wręcz puszystą. Papryka była wyczuwalna a całość dobrze doprawiona. Smaczny ale wrócimy do domowych hummusów :)
____________________________________________________
Jagody Goji - Jawo Kraków


Skład: jagody goji, przeciwutleniacz: dwutlenek siarki.

Kilka lat temu na te owoce był ogromny szał. Przyznamy, że w tamtym czasie jadłyśmy je dość regularnie, ale w którymś momencie już nam się przejadły :P Powrót okazał się trafiony bo pasztet i sałatka z tymi maleństwami były bardzo smaczne. Same jagody mają specyficzny smak, więc jeśli ktoś ich jeszcze nie jadł trudno będzie mu go sobie wyobrazić. Goji można określić jako cierpko-gorzko-słodkie owoce i albo się je lubi albo nie :)
____________________________________________________
Chias Infusion: Baobab Green Tea – Chias


Skład:  woda, soki (16%) z jabłek, marakui (2%) i cytryn z soków zagęszczonych, naturalne substancje słodzące: erytrytol (1,6%)*, glikozydy stewiolowe (stewia), naturalny wyciąg z melisy (0,2%), owoców baobabu (0,1%) i zielonej herbaty (0,02%), naturalny aromat.

Napoje Chias piłyśmy jakiś czas temu. Wersja z zieloną herbatą, marakują i baobabem jest delikatna w smaku, lekko słodka i schłodzona bardzo orzeźwiająca. Napój ma świetną puszkę z ładnym odcieniem zieleni :D Wszystkie wersje napojów Chias nam smakują więc polecamy również opcję z cytryną i granatem.
____________________________________________________
Batony proteinow feel FIT  PROTEIN35% - Newtrition


Skład: białko mleka 25%, polewa jogurtowa 19% (substancja słodząca: maltitole, tłuszcz palmowy, serwatka (z mleka) w proszku, proszek jogurtowy 4% (z mleka), emulgator: lecytyna sojowa, kwas: kwas cytrynowy, aromat), substancja słodząca: maltitol, substancja pochłaniająca wilgoć: glicerol, ekstrudat białka sojowego (izolat białka sojowego), hydrolizat kolagenu, substancja zagęszczająca: polidekstroza (błonnik), olej rzepakowy, tłuszcz kokosowy, woda, odtłuszczone mleko w proszku, emulgator: lecytyna sojowa, aromaty, sól.

Na koniec został baton, z którym wiązałyśmy największe oczekiwania. Batonik miał być zdrowy, idealny dla sportowców a do tego smaczny. Z tego można wyróżnić tylko opcje dla sportowców bo faktycznie ma w sobie proteiny ale na tym plusy się kończą. Smak batonika przywołuje nam na myśl domową czekoladę na mleku w proszku, którą robiła kiedyś babcia... ale tą nieudaną. Pisząc „nieudaną” mamy na myśli niesmaczną. Ciekawy był jedynie chrupki element ale całość smakowała jak tanie, podrabiane cukierki typu Michałki na wagę. Skład również nie powala, jest długi i skomplikowany dla przeciętnego konsumenta. Zawsze chciałyśmy spróbować batoników tej firmy ale nie mogłyśmy ich znaleźć w odwiedzanych przez nas sklepach. Dlatego w sumie dobrze, że pojawił się jeden w HB bo już wiemy, że nic nie tracimy nie mając ich w zasięgu ręki.

Pasztet dyniowo-pomidorowy z owocami goji

Muffinki chlebowe z dżemem morelowym



Lemoniady Yolo Tea, Coffee, Guarana, Mate

Lemoniady Yolo Tea, Coffee, Guarana, Mate


Wrzesień nas w tym roku rozpieszcza. Takie temperatury sprawiają, że jeszcze trochę pozostaniemy w wakacyjnych klimatach, gdzie nadal popularne są wszelkie produkty chłodzące jak lody czy napoje. Lemoniadki kojarzą nam się z orzeźwieniem, wakacjami, imprezami w gronie znajomych czy z (ostatnio częściej) obiadkami w przyjacielskim towarzystwie 😊 Firma Yolo oferuje 4 warianty takich napojów, które można kupić stacjonarnie w Poznaniu lub bezpośrednio na ich Instagramie 👍
   
bez certyfikatów







Nazwa: Lemoniady Yolo
Producent: Food Innowacje
Skład:
Tea: woda, cukier, sok jabłkowy z soku zagęszczonego, dwutlenek węgla, wyciąg z czarnej herbaty i mate, naturalny aromat, kwas cytrynowy, naturalna kofeina.
Coffee: woda, napar z kawty Arabica (25%), sok jabłkowy z soku zagęszczonego, cukier, dwutlenek węgla, kwas cytrynowy, wyciąg z jabłka, marchwi i hibiskusa, naturalny aromat, naturalna kofeina.
Guarana: woda, sok jabłkowy i wiśniowy z soku zagęszczonego, cukier, dwutlenek węgla, wyciąg z guarany, naturalny aromat, wyciąg z jabłka, marchwi i hibiskusa, kwas cytrynowy, naturalna kofeina.
Mate: woda, sok jabłkowy z soku zagęszczonego, cukier, dwutlenek węgla, wyciąg z mate, naturalny aromat, wyciąg z jabłka, marchwi i hibiskusa, kwas cytrynowy, naturalna kofeina.
Masa netto: 330 ml
Wartości odżywcze:
Tea: 100 ml/ 23 kcal, węglowodany – 5,6g w tym cukry – 5g
Coffee: 100 ml/ 18 kcal, węglowodany – 4,3g w tym cukry – 4g
Guarana: 100 ml/ 29 kcal, węglowodany – 6,7g w tym cukry – 6g
Mate: 100 ml/ 24 kcal, węglowodany – 5,6g w tym cukry – 5g
Informacje dodatkowe: 100% naturalna bez konserwantów i karmelu,
Sklep: sklepy stacjonarne w Poznaniu (DrinkShop, BIOrę), zamówienia bezpośrednio na instagramie naturalpowerlemonade
Cena: 5,50 zł 
Nasza opinia
Wygląd: Lemoniadki zamknięte są w tradycyjnych szklanych buteleczkach na kapsle, które na szczęście można otworzyć po prostu przekręcając je ;) Każda butelka opatrzona jest etykietą z informacjami o smaku przewodnim oraz z sentencją, która akurat może pasować do waszej sytuacji życiowej :P

Smak:
Guarana:  Zapach lemoniadki jest delikatny i owocowy. Smak prezentuje się podobnie czyli nieco owocowo, słodko równocześnie z lekkim kwaskiem. Lemoniada jest gazowana, przy czym bąbelki utrzymują się w napoju dość długo po otwarciu (Angelika nie może pić gazowanych, więc każda butelka musiała otwarta odczekać swoje :P). Być może to za sprawą hibiskusa wyczuwamy w niej też nuty herbaciane. Schłodzona świetnie orzeźwia.

Mate: Zapach podobny do wcześniejszej wersji. Bardziej wyczuwalny jest posmak herbaty ale też znajdują się tutaj owocowe nuty co naszym zdaniem świetnie się łączy. Delikatnie słodka więc idealnie gasi pragnienie. Ta opcja jest mniej gazowana. Tzn. powstała wysoka pianka po przelaniu do szklanki ale za to szybciej uleciał gaz z otwartego napoju.

Tea: Znów podobny zapach. Zarówno poziom nagazowania jak i smak jest bardzo podobny do opcji z guaraną. Czarna herbata nie nadaje specjalnego smaku tej lemoniadzie, jest jakby połączeniem mate z guaraną.  

Coffee: Do tego smaku podchodziłyśmy trochę jak do jeża, bo jak już pewnie wiecie nie przepadamy za kawą i słodyczami z tym dodatkiem. Dlatego poczekałyśmy aż przyjedzie nasza siostra (wielbicielka kawy). Zapach posiadał gorzkie, kawowe elementy. Napój był podobnie jak wersja z mate mniej gazowany. Po degustacji wraz z siostrą doszłyśmy do takich wniosków:
- osoby lubiące kawę, jej mocny gorzki smak i aromat będą nieco zawiedzione. Siostra stwierdziła, że smakuje jak zimna lekka kawa rozwodniona ze słabym sokiem. Wolałaby aby kawy było zdecydowanie więcej.
-osoby nie przepadające za mocną goryczką kawy mogą się pozytywnie zdziwić. Obie stwierdziłyśmy, że ta goryczka osłabiona owocowymi nutami ma w sobie coś ciekawego. Taki schłodzony kawowy napój mogłyśmy wypić bez problemu.

Podsumowanie: Wszystkie lemoniadki są delikatnie słodkie a schłodzone na pewno ugaszą pragnienie zarówno w ciepłe dni jak i po posiłku, po którym ma się ochotę na jakiś musujący napój (a najczęściej bywa tak gdy jesteśmy ze znajomymi w knajpie wegańskiej, takie lemoniadki to fajny dodatek do posiłku i towarzystwa :). Smaki są różne ale oprócz kawowego nie odróżniają się między sobą aż tak bardzo. Minusem jest cukier w składzie. Część osób nie zwróci na to uwagę, część wytknie z przytupem. Według nas nie jest to sprawa eliminująca te lemoniadki ale miło by było gdyby powstała choć jedna lub dwie wersje z inną substancją słodzącą jak ksylitol, erytrytol czy stewia.







Ocena: 5 pand

Copyright © 2016 Candy Pandas , Blogger