Orkiszowo-dyniowe pieczone donuts (bez laktozy, wegańskie)

Rok temu podałyśmy Wam przepis na mini pączki z dziurką ale tym razem chciałyśmy je nieco ulepszyć i dodać do nich puree z dyni, które nada im wilgoci i miękkości. Znów wykorzystałyśmy lukier z ksylitolu i gorzką czekoladę oraz ekspandowaną jaglankę od Soligrano w formie posypki. Takie ziarna świetnie sprawdzają się nie tylko jako propozycja śniadaniowa ale też pięknie udekorują Wasze świąteczne wypieki i nie dostarczą dodatkowych zbędnych kalorii jak wszelkie (naszym zdaniem mało smaczne) cukrowe posypki ;)






Składniki:
-250g mąki orkiszowej typ 700
-150g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
-7g suszonych drożdży
-230ml napoju roślinnego
-50g oleju kokosowego
-50g cukru kokosowego (lub trzcinowego)
-200g gęstego puree z dyni

Dodatkowo
Polewy: gorzka czekolada/ ksylitol zmielony na puder (w młynku do kawy) + sok z cytryny + kilka kropel soku z buraka
Posypki: ekspandowana kasza jaglanaSoligrano / mak niebieski

Napój, olej  i cukier roztopić razem. Dodać puree z dyni i razem zblendować na gładko. Mąki i drożdże  dokładnie razem wymieszać. Do suchych składników dodać mokre. Dokładnie wymieszać ciasto drewnianą łyżką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (przykryć ręczniczkiem). Gdy ciasto wyrośnie podzielić je na kilka porcji. Jedną z nich z odrobiną mąki trochę wyrobić i rozwałkować odrobinę (ciasto musi być dość grube). Dużą szklanką wycinać duże koła, przełożyć je na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i wyciąć w nich mniejsze kółka kieliszkiem. Donuty piec w 170’C ok 15 minut.


Po wystudzeniu polać je płynną czekoladą lub lukrem i posypać dodatkami. Ekspandowane drobne ziarno spisało się najlepiej :)


93 komentarze:

  1. Wyglądają tak idealnie jakby były wypieczone w urządzeniu do donuts - jesteście mistrzyniami ale o tym już wiecie ;) Moje kochane Pandki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To urządzenie zawsze nas ciekawiło bo nie trzeba koniecznie robić ich drożdżowych ;) Dziekujemy kochana :*

      Usuń
    2. Ale czy jest ten zapach co w trakcie pieczenie? I nie ma frajdy podpatrywania przez szybke jak wyrastaja :)

      Usuń
    3. Same jesteśmy ciekawe czy takie urządzenie też by się sprawdzało np. w ciastach na placuszki. Zawsze zwykłe placuszki można zamienić w mini pączusie :D

      Usuń
    4. Wydaje mi się, ze tak - jeśli w opiekaczu można, to czemu nie w takim urządzeniu :) Na pewno byłyby smaczne :)

      Usuń
  2. Świetnie się sprawdza takie puree z dyni w drożdżowych wypiekach pełnoziarnistych, bo nadaje wilgotności i puszystości :) Super pomysł na posypkę ze zbóż ekspandowanych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puree jest idealne a piękny kolor to taki bonusik ;)
      Posypka z ekspandowanego ziarna jest naprawdę świetna i do tego wygląda naszym zdaniem najładniej :)

      Usuń
  3. Kocham donuty(w tej niezdrowszej wersji ;)) ale takich spróbowałabym z przyjemnością!W końcu nie odlozylyby sie na biodrach XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A my nawet nigdy nie jadłyśmy tych tradycyjnych więc nie mamy porównania w smaku, jednak jakoś nie ubolewamy nad tym :P

      Usuń
  4. Prezentują się wspaniale :) Już nie raz się przekonałam, jak wiele smaku wnosi do wypieków puree z dyni, więc wyobrażam sobie ich smak :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pączki z dziurką są moim ulubionym rodzajem, ale niestety nie takie - tu miałybyście więcej dla siebie. Ja wielbię hiszpańskie vel gniazdka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jadłyśmy nigdy tych tradycyjnych pączków z dziurką ani tych hiszpańskich. Ufamy, że są smaczne ;)

      Usuń
  6. Posypki wyglądają świetnie; macie fantazję, dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  7. cudne zdjęcia, aż chce się sięgnąć po jedno, albo od razu dwa ciasteczka:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Powtórzę kolejny raz JESTEŚCIE NIESAMOWITE!!!!!!
    :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham donutsy, a jeszcze bardziej dynię, więc ten przysmak na pewno trafiłby w mój gust :D Dzisiaj na obiad mam nawet zupę dyniową! Nie ma to jak rozgrzewająca, zdrowa zupka z dodatkiem imbiru i skórki z cytryny <3

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupa dyniowa nieco nam się przejadła ale wystarczy tydzień aby znów nabrać na nią ochoty tym bardziej, że nigdy nie jadłyśmy takiej z imbirem ;)

      Usuń
  10. Wyglądają jak jakaś biżuteria udająca donuty. :D Urocze! Jednak to akurat jedna z tych słodkich rzeczy, których w żadnym wydaniu zjeść bym nie chciała. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerzę to do pączków mamy podobne podejście ale te to po prostu pieczone pyszne ciasto drożdżowe w oponkowej formie ;)

      Usuń
  11. Wyglądają jak mój wymarzony świąteczny wypiek i jeszcze ta dynia...Stęskniłam się za nią bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! Za dynią tęsknimy wiosną ale na szczęście robimy zapasy mrożonej, chociaż to już nie to samo co świeża ;)

      Usuń
  12. Kolorek dzięki dyni super. Ta kasza ekspandowana fajna. Muszę koniecznie kupić i spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaszę polecamy szczególnie w takiej formie posypki bo wygląda i smakuje super ;)

      Usuń
  13. Chyba nie wiedziałabym, którego zjeśc najpierw! Boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zamawiam tego z czekoladą :D Już wyobrażam je sobie ze szklanką napoju :) Pycha ;P

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakie piękne! Dziewczyny, a myślicie, że można by je upiec w takiej maszynce elektrycznej do donatów. Czy to ciasto jest na tyle luźne? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałyśmy nigdy takiej maszynki więc nawet nie wiemy jakie ciasto powinno być. To jest takie po prostu drożdżowe do wałkowania i wykrywania :P Trzeba by się kogoś zapytać czy próbował w takiej maszynie robić drożdżowy wypiek ;)

      Usuń
  16. Ja nawet pierniczków nie upiekłam, a tu widzę takie dorodne donuty! Na dodatek dyniowe <3 Podoba mi się ta cała sceneria ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko, że my je upiekłyśmy jeszcze przed grudniem a teraz na powtórkę nie ma czasu ;P Pierogi mają pierwszeństwo!!! :D

      Usuń
  17. Cudny, żółciutki kolor! I świetny pomysł z tą posypką z kaszy ekspandowanej. Umiecie trzaskać piękne zdjątka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Posypka pierwsza klasa! Dziękujemy! W momencie robienia zdjęć było bardzo słabe światło więc nie wyszły takie jak sobie wymarzyłyśmy no ale nie jest źle ;P

      Usuń
  18. wyglądają zupełnie jak te smażone na głębokim oleju! myślę ze domownicy nawet nie zauważyliby że to zdrowa wersja (u mnie jest tak że jak ktoś widzi że wypiek jest z mąki razowej czyli wersja uzdrowiona to nie chcą nawet spróbować!
    nie wiedziałam że jest ekspandrowana jaglanka:) ale pewnie amarantus też się sprawdzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiemy jak bardzo odbiegają od tych smażonych bo tradycyjnych pączków z dziurką nigdy nie jadłyśmy ale sądzimy, że pewnie mniejsza tłustość jest zauważalna. Dla nas to jednak duży plus ;P U nas już się wszyscy przyzwyczaili do "innych" wypieków i nasz tato lubi być testerem nowych pomysłów ale na początku też miał opory :P
      Sprawdzi się również amarantus i komosa ekspandowana.

      Usuń
  19. Piękności ! Takie donaciki karnawałowe :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetnie wyglądają i sprawdzę, czy tak też smakują :) Ja też nie lubię tych sztucznych posypek i ich zdrowsza wersja o wiele lepiej się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piąteczka! Sztucznym i neonowym posypkom mówmy stanowcze nie ;)

      Usuń
  21. Jakie, piękne, jakie urocze :) Wspaniałe te donuty. Wyglądają niezwykle apetycznie. połakomiłabym się :) Zwłaszcza te z makiem jakoś mnie kuszą najbardziej. Jeszcze takich nie robiłam, ani nie jadłam. Super, że są na bazie puree z dyni. Bardzo pomysłowe.
    Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ostatnio zachwycałam się churros z nutellą i cukrem Oreo w Krakowie, a Wy tu z takimi pięknymi donatami wyskakujecie...oj grzesznie ta zima się zapowiada ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. churrosów nigdy nie jadłyśmy ale te z nutellą widziałyśmy nie raz na blogach i zawsze ślinka nam cieknie ;P Dla nas grzeszny jest cały rok xD

      Usuń
  23. Uwielbiam dyniowe wegańskie donuty! Sama piekłam z innego przepisu, Waszego też chętnie spróbuję :-).

    OdpowiedzUsuń
  24. Mój ulubiony słodycz, ale w zdrowszej wersji **. Nic tylko lecieć po składniki do sklepu

    OdpowiedzUsuń
  25. Super pomysł z taką zdrową posypką, nie wpadłabym na to, na pewno przetestuję

    OdpowiedzUsuń
  26. O mniam! Pączusie pięknie się prezentują i ten kolorek <3

    OdpowiedzUsuń
  27. Chętnie zjadłabym taką zdrową wersję donutów:D

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne jak zwykle <3
    Takie to ja zrobię, ale wiadomo nie będą wyglądały i smakowały tak wspaniale jak Wasze:*
    Zapraszam na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będą równie pyszne a wygląd też nie jest jakiś skomplikowany więc byłoby ok ;)

      Usuń
  29. Jakie pyszniutkie i fajny pomysł z tą posypką ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale super no i ten kolorek, ta polewa :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Najbardziej podoba mi się ich kolor!

    OdpowiedzUsuń
  32. Śliczne są z tymi polewami i posypkami. Mam takie ziarno ale czy lukier z ksylitolu zastyga tak jak zwykły? Sandra :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy jak bardzo go rozrzedzisz. W tym roku wszystkie z lukrem zostały zjedzone w ciągu godziny ale pamiętamy, że w zeszłym roku lukier zastygł po kilku godzinach jeśli był bardzo gęsty.

      Usuń
  33. Myślę, że rozeszłyby się u mnie w 5 sekund :) Na śniadanie, drugie śniadanie, podwieczorek, tyle możliwości do podjadania :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Zjadłabym kilogram na miejscu :D

    OdpowiedzUsuń
  35. O!Już pączki...? ;) bardzo urokliwe i apetyczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ale piękne donuty! Aż ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Dzięki dyni nabrały cudownego koloru :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Zawsze mnie zaskakujecie przepisami na zdrowe słodkości. Sama jeszcze się nie skusiłam, aby ich wypróbować, ale może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś może nadejdzie ten dzień! Jak już są chęci to jakiś kroczek został zrobiony ;)

      Usuń
  39. Chcę! Wyglądają mega apetycznie! <3

    OdpowiedzUsuń
  40. Pyszności!!! Chętnie bym takich spróbowała, chyba sobie zrobię :) a Wasze zdjęcia jak zawsze cudne, tylko się od Was uczyć! ;)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  41. Mniam, mniam. Uwielbiam donuty. Zwłaszcza z ciemną polewą. Gdybym z Wami zamieszkała, wyglądałabym jak dynia, bo zjadałabym wszystko, co byście przygotowały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My nie wyglądamy na szczęście jak dyńki bo mimo, że jemy nasze wypieki to dzielimy je wśród rodziny i znajomych ;) No i z reguły nie są to takie tuczące łakocie więc jest nadzieja! :D

      Usuń
  42. Takie pączusie z dziurką lubię nawet bardziej od tych tradycyjnych :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jeju, dlaczego wszystkie Wasze przepisy wyglądają tak dobrze, że mam ochotę zjeść komputer? :P Uwielbiam zwykłe donuty, więc te na pewno by mi zasmakowały. Dodatkowo składniki są proste i łatwo dostępne, pomyślę o zrobieniu ich na Wigilię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego, że zawsze miałyśmy słabość do tych pięknie wizualnych słodkości a nie raz w cukierniach takowe nas rozczarowywały. Dlatego teraz musimy te dwie cechy połączyć, i smak i wygląd :D Na wigilię też się sprawdzą a co! :D

      Usuń
  44. Gdybym miała działający piekarnik i nieco więcej talentu do pieczenia, to już bym szalała w kuchni! Wyglądają bosko i założę się, że tak właśnie smakują! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piekarnik to podstawa ale nie są też takie trudne w przygotowaniu. Wyrobienia ciacha i wykrojenie kółek to nic trudnego a polewy i posypki to tylko przyjemna zabawa :) Dziękujemy :*

      Usuń
  45. Prezentują się apetycznie! A wypieki z dynią to ostatnio moje ulubione!

    OdpowiedzUsuń
  46. Są bardzo fotogeniczne :) Ja już dzisiaj życzę szczęśliwych i magicznych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ooo, super! O ile takie "tradycyjne" donuty mnie nie kuszą, to te wasze wyglądają tak apetycznie, że na jednym pewnie by się nie skończyło ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Choć sklepowe często kuszą swoim wyglądem to "chemiczny" skład nie bardzo zachęca do ich kupienia :p Te Wasze wyglądają świetnie! Porywam kilka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ktoś nie raz robi ciasto drożdżowe to czemu by nie wykroić takich pięknych krążków o znanym składzie i na pewno mniej kalorycznych ;)

      Usuń
  49. Uwielbiam donuty sklepowe, Waszej zdrowej wersji chętnie bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja wybieram zdecydowanie te z ekspandowanym ziarnem - wyglądają lepiej niż z niejedne cukierni! :P

    OdpowiedzUsuń
  51. bardzo fajny pomysł :) i ten kolorek od dynii :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Dynia ma dość specyficzny smak, kiedys zrobiłam z niej placki i był mocno wyczuwalny. Ciekawa jestem jak takie "pączusie" smakują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie zależy od rodzaju dyni :) My tam lubimy wszelkie jej odmiany więc nam jej obecność wzbogaca smak, choć wydaje nam się, że w takich wypiekach nie jest wyczuwalna ale nadaje delikatnej struktury i wilgoci :)

      Usuń

Dziękujemy za Twój poświęcony czas, a Anonimy prosimy o podpisywanie się :)

Copyright © 2016 Candy Pandas , Blogger