Ciastka z otrębami OTRĘBUSIE (naturalne, z makiem i lnem) - Ekoprodukt/Dobra kaloria

Dzisiaj podwójny post a mianowicie na końcu znajdują się nasze odpowiedzi na pytania zadane przez Kimiko i Łychę Smaków, które nominowały nas do Liebster Blog Award :) Jeżeli kogoś to interesuje to może czytać a jak nie to kończcie na recenzji Otrębusiów :P

Ciastka otrębowe naturalne







Nazwa: Ciastka otrębowe naturalne i otrębusie z makiem i lnem
Firma: Ekoprodukt, Dobra kaloria
Skład: Naturalne: mąka pszenna*, otręby pszenne*, cukier trzcinowy*, olej palmowy*, woda, wodorowęglan amonu (środek spulchniający), żółtka jaj w proszku*, jogurt w proszku*, aromat waniliowy*.
* produkt rolnictwa ekologicznego
Z makiem i lnem: : mąka pszenna, otręby pszenne, cukier brązowy, oleje roślinne (palmowy, rzepakowy, kokosowy), siemię lniane, jogurt, nasiona maku, żółtka jaj, wodorowęglan amonu (środek spulchniający), aromat waniliowy.
Masa netto: 170g
Wartości odżywcze: Naturalne: 100g/450 kcal, tłuszcz – 21g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 16g, węglowodany – 50g w tym cukry – 20g, białko – 9g, błonnik – 15g, sód – 0,01g
Z makiem i lnem: 100g/465 kcal, tłuszcz – 21g w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 7g, węglowodany – 49g w tym cukry – 21g, białko – 11g, błonnik – 17g, sól – 0,1g, żelazo – 4,4mg, magnez – 185mg
Informacje dodatkowe: Produkt może zawierać śladowe ilości nasion sezamu i orzeszków ziemnych
Sklep: Intermarche, Społem, Piotr i Paweł
Cena: 7-8 zł

Nasza opinia
Wygląd: Otrębusie już od dawna zwracają naszą uwagę na sklepowych półkach pod skrzydłami dwóch firm. Kształty ciasteczek kojarzą nam się z typowymi kruchymi ciasteczkami kupowanymi na wagę, które kiedyś tak lubiłyśmy. Jednak tylko kształt łączy te słodkości. Otrębusie jak sama nazwa wskazuje składają się głównie z otrębów, które widoczne są gołym okiem. Dodatkowo w wersji z makiem i lnem widać czarne obiecujące wiele kropeczki i w mniejszej ilości brązowe ziarenka.  Do każdego opakowania dołączone są karteczki/bileciki, które zawierają wszystkie niezbędne informacje.

Smak:  Smak standardowych, klasycznych otrębusiów nas nie zaskoczył. Wyobrażałyśmy sobie słodkie otrębowe ciasteczko ze specyficznym smakiem zbóż i tak też właśnie było. Całość jest przyzwoita, słodka z ciekawą strukturą. Idealne jako dodatek do jogurtu jedzonego na przekąskę.
Wersja z dodatkami mimo, że innej firmy podstawę smakową ma taką samą. Wzbogaca ją dodatkowo charakterystyczny smak maku i prażonego ziarna lnu. Według Moniki maku mogło być jeszcze więcej ale generalnie ilość jest zadowalająca. Również są słodkie z ciekawą strukturą ale tą wersję spokojnie zjadłyśmy bez dodatków w postaci jogurtu.

Podsumowanie:  Obie firmy dysponują prawie identycznym przepisem na te ciasteczka, dlatego też smakują podobnie. Jeśli chodzi o skład to go krótko mówiąc skopali, bo mogło być tak pięknie. W oczy kuje szczególnie olej palmowy, żółtka i jogurt w proszku, aromat. Kiedyś jadłyśmy podobne ciastka ale bez cukru, w których użyto różne substancje słodzące i niestety wyraźnie było czuć charakterystyczny smak słodzików. Dlatego raczej nie polecamy bez cukrowych wersji.


Naturalne
Ocena: 4 pandy
Z makiem i lnem
Ocena: 4,5 pandy

"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."

Pytania od Kimiko:
1. Ulubione, niesłodkie, danie?
W naszych żyłach płynie cukier, więc trudno nam odpowiedzieć xD Chociaż nigdy nie przejdziemy obojętnie obok pieczonego łososia i pierogów :P
2. Najgorsza rzecz jaką w życiu jadłaś/jadłeś?
Pieczony bakłażan! Serio, albo faktycznie jest taki niedobry albo my trafiłyśmy na jakiś trefny towar :D
3. Dlaczego prowadzisz bloga o właśnie takiej tematyce?
Życie nas do tego skłoniło :P A jak ktoś chce wiedzieć dokładniej to zapraszamy w zakładkę „coś o nas”.
4. Dniem straconym, jest dzień bez...?
Jabłka i cynamonu!
5. Co najbardziej w sobie lubisz?
Kreatywność – ujawniająca się szczególnie podczas wypieków.
6. Czym kierujesz się w życiu?
Dobre i zdrowe jedzenie oraz aktywność fizyczna to klucz do lepszego życia.
7. Gdybyś mogła/mógł być geniuszem "absolutnym" z jakiejś dziedziny, jaka by to była?
Medycyna
8. Gdybyś była/był superbohaterem/bohaterką, jaką miał/a byś supermoc?
Zatrzymywanie czasu
9. Gdybyś mógł/mogła zmienić jedną rzecz na świecie, co by to było?
Żeby w końcu weszła w życie ustawa o zawodzie fizjoterapeuty.
10. Wolisz książki, czy filmy i dlaczego? (można wybrać tylko jedno)
Książki – wtedy wyobraźnia pracuje na wysokich obrotach. Aczkolwiek dobrym kinem Azjatyckim też nie pogardzimy :P
11. Coś słodkiego, czego nigdy nie tkniesz za nic w świecie... co to?
Białego cukru w kostkach xD

Pytania od Łycha Smaków:
1. Dlaczego blogujesz?
Zakładka „coś o nas” :)
2. Lubisz odwiedzać inne blogi?
Zanim założyłyśmy własnego bloga, głównie czytałyśmy setki innych :)
3. Czy blogowanie sprawia Ci przyjemność?
Bez tego nie prowadziłybyśmy bloga, bo byłoby to trochę bez sensu.
4. Co chciałbyś zmienić w swoim życiu?
Uczyć się we Wrocławiu (ale to jeszcze da się zrobić).
5. Czy uważasz się za osobę szczęśliwą?
Tak
6. Co daje Ci największą radość?
Moja siostra bliźniaczka… i czekolada xD
7. Jak lubisz spędzać czas wolny?
Wieczorem w piżamce pod ciepłym kocykiem czytać książkę lub oglądać dobry film a w dzień pichcić w kuchni.
8. Książka, którą będziesz zawsze pamiętać?
Tysiąc wspaniałych słońc – Khaled Hosseini!!!
9. Czy potrafisz wybaczać?
Przychodzi nam to z trudem.
10. Czy przyjaciele są dla Ciebie ważni?
Chyba właśnie o to chodzi, że kiedy ktoś staje się przyjacielem to automatycznie jest dla ciebie ważny :)

Osoby które nominujemy oczywiście nie muszą brać udziału w zabawie a jeśli chcą mogą odpowiedzieć na pytania w wolnym czasie :) Nominujemy: Anię, Olgę, Natalię, 2xM, Agnieszkę, Juliannę, Izabellę, Lenę, Olkę, Natalie i Karolinę.

Przygotowałyśmy 10 pytań dotyczących głownie jedzenia:
1. Jak długo prowadzisz bloga?
2. Najdroższe jedzenie jakie kiedykolwiek jadłaś?
3. Danie, które zawsze chciałabyś spróbować.
4. Najohydniejsze danie jakie kiedykolwiek jadłaś.
5. Czego za żadne skarby nie potrafisz ugotować/upiec?
6. Twoje popisowe danie/deser.
7. Ulubiona marka czekolad.
8. Ulubione danie/deser z dzieciństwa.
9. Co najczęściej serwujesz sobie na śniadanie?
10. Twój ulubiony program kulinarny.
1.    

83 komentarze:

  1. Jakoś tego typu ciastka mnie nie kuszą, nigdy szczególnie za nimi nie przepadałam. Może dlatego, że są dla mnie za twarde.

    OdpowiedzUsuń
  2. Co do ciasteczek to mam je w sklepie, który znajduje się na dole mojego bloku. Wiedziałam, że skądś je znam i teraz już wiem skąd. Kuszące i zdrowe wersje ciasteczkowych przekąsek. To lubię, kupię je na pewno, tym bardziej, że mam je tak blisko :D
    Co do odpowiedzi - zgadzam się jesteście bardzo kreatywne, w kuchni wyczynianie prawdziwe czary i efekty są wspaniałe. A co do czekolady to jakbym mogła też jadłabym ją codziennie - od razu czyni dzień lepszym :D Pozdrowionka serdeczne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup i koniecznie daj znać jak Ci smakowały :)
      Dziękujemy! Bardzo miło czytać takie komentarze na swój temat. To bardzo motywujące :)

      Usuń
  3. Próbowałam, ale mnie nie zachwyciły ;) są raczej średnie, no i skład taki sobie :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja mama często je te ciasteczka, szczególnie jak jest jakiś wyjazd ;)
    Dziękuję za nominację i pytania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje ulubione ciasteczka <3 Na jednej paczce przeszłam całe ZOO we Wrocławiu 3 razy, takie są sycące <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Dzięki otrębom nasycają na długo! 4 godziny wykładu nie były nam straszne a nawet pociągły byśmy jeszcze ze dwie godziny :P

      Usuń
  6. Fajnie, że odpowiedziałyście na pytania - można się dowiedzieć o Was jeszcze więcej! :)
    Pamiętam, że lubiłam te kruche ciasteczka o tym kształcie! Jestem ciekawa smaku tych tutaj, więc może się skuszę je kupić, jeśli je zobaczę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłe, że kogoś to interesuje :P
      Do tych kruchych ciasteczek im daleko ale sama krucha struktura już jest dużym plusem bo bardzo taką lubimy :)
      Miej oczy szeroko otwarte :D

      Usuń
  7. Znam te ciasteczka i muszę powiedzieć, ze są pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. <3 tak mnie zawsze te otrębusie kusiły, ale nigdy jeszcze ich nie kupiłam! tylko szkoda, że skopcili sprawę :( hahahaha biały cukier w kostkach? nieźle, ja też nie przeżyję dnia bez dwóch jabłek, codziennie jem dwa przed snem odkąd mam pierwsze ząbki :D Medycyna? bardzo szlachetne, od razu Judym staje mi przed oczami ^^ piżamki wprawdzie teraz nie mam, ale kocyk obowiązkowo opatula mnie ^^ Ja też myślę o studiach we Wrocławiu, po tych na magisterce, ale czas pokaże :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że skład zapowiadał się dobrze ale tylko z daleka bo w końcu marki z nazwy wiele obiecują.
      My jabłka jemy zawsze w godzinach rannych, ewentualnie do południa :) Przywołanie Judyma nas zabiło! xD
      No to może się jeszcze w tym Wrocku spotkamy?! Byłoby super :D

      Usuń
    2. hahahaha, ekstra by było tyle, że wam ogona na doczepkę nie potrzeba, bo same się świetnie macie razem :) zostałabym waszą fanatyczną fanką :D zastanawiam się czy nie zacząć je też jeść w godzinach rannych bo na wieczór, to mnie pare osób uświadomiło, że to przegięcie :) Judym wymiata! ^^

      Usuń
    3. Ogon w takiej postaci zawsze mile widziany xD My jemy je rano a głównie chodzi tu o Angelikę, ponieważ po południu owoce już jej się nie trawią co ma swoje przykre skutki. Gdyby mogła jadłaby je do każdego posiłku xD

      Usuń
    4. oooo wy moje kochane słodziaki, dziękuje :3 wiesz... ja się zaczęłam naprawdę zastanawiać czy warto jeszcze do kolacji doładowywać te dwa jabłka... może lepiej w kwestach zdrowotnych przerzucić je na wcześniej :) zresztą kiedy mój organizm ma to wszystko zdążyć trawić, jak w nocy nie pracuje xDD to już wiem skąd ciaśniejsze te spodnie co je mam na sb! :D

      Usuń
  9. Dzisiaj właśnie będąc w Rossmannie robiłam mały research i robiłam w głowie listę produktów między innymi właśnie i przede wszystkim od Dobrej Kalorii, które chcę kupić. :D Te otrębusie też się znalazły na tej liście! Chcę tyle rzeczy, że chyba zbankrutuję ale przynajmniej zjem dużo pyszności. :D Świetna recenzja i cieszę się bardzo, że się pojawiła. <3 Jak zwykle trafiłyście idealnie w mój gust. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też mamy taką swoją listę :D Powiemy szczerzę, że faktycznie mnóstwo kasy można na to wydać ale odkąd nasza rodzina rozeznała się w tym temacie takie słodkości dostajemy bardzo często. Np. powyższych ciasteczek mamy jeszcze dwie paczki (od braciszka <3) i planujemy z nich wykonać jakiś wypiek ;) O! daj tą listę rodzince i znajomym przed urodzinami/imienianmi albo przed zbliżającym się Dniem Dziecka xD

      Usuń
    2. Genialny pomysł! Tak zrobię. :D

      Usuń
  10. Chętnie bym ich spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A kiedy będą recenzje Zotterów? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw trzeba uszczuplić kolejkę recenzji a szczególnie tych ze współpracy. Druga sprawa jest taka, że ich konsumpcja idzie powoli i jesteśmy dopiero po jednym dysku :P

      Usuń
  12. Otrębusie mają uroczą nazwę i... jak dla mnie na tym koniec. Kompletnie nic mnie do nich nie przyciąga.

    Ja raz też próbowałam pieczonego bakłażana... Potwierdzam: ohyda! Chociaż wtedy myślałam, że po prostu za krótko / za długo piekłam.
    Btw ... Nigdy nie jadłam białego cukru w kostkach, haha, alee... znam osobę która potrafi zjeść garść takich kostek jako coś słodkiego. O.o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazwa przyciąga i wiele obiecuje, dlatego skład tak dziwi. Mamy jeszcze ich dwie paczki więc trzeba będzie jakoś je zużyć :P
      Co do bakłażana to też myślałyśmy, ze to nasza wina no ale chyba jego mdły smak (a farsz zrobiłyśmy wspaniały) albo komuś odpowiada albo nie :P
      Już nawet zjemy landrynkę, która jest cukrem w cukrze ale tej białej kostki nigdy xD

      Usuń
  13. lubię ciastka z otrębami i sezamowe :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też nie przepadam za smakiem słodzików bleee.... :) Ale otrębusie na zdjęciach wyglądają MEGA smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Po raz kolejny zaciekawiłyście mnie swoją recenzją do wypróbowania. Ogólnie takie ciasteczka jadam dość rzadko, ale te spróbuję :) Też uważam, że dzień bez jabłka i cynamonu to dzień stracony :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję za nominację! :*
    Zawsze chciałam ich spróbować, ale jakoś ta cena...nie na mój portfel :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co ;*
      My mamy jeszcze ich dwie paczki (od braciszka na imieniny dostałyśmy pakę zdrowych słodyczy), dlatego wykorzystamy je jeszcze do jakiegoś wypieku :)

      Usuń
  17. Do takich ciastek mam słabość. Chyba się nimi zainteresuję :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Oooo pseudozdrowe "ciastki" ;) Wyglądają ładnie, smaku nie jestem natomiast tak do końca pewna :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak bym sobie je podkradła od was, do porannej kawki :) Chyba będę musiała się wybrać do Piotra i Pawła po nie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciastek bym spróbowała, tak do wieczornej herbatki, za nominację dziękuję, a co do pytań... ta zabawa nie polega na odpowiadaniu na 11 ich sztuk? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już miałyśmy problem z wymyśleniem jako takich sensownych 10 xD F*ck the rules! xD

      Usuń
  21. Z chęcią bym spróbowała :)

    Wczoraj odpisalam Wam na komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
  22. dziękuję za nominację;)
    a co do ciastek - marzą mi się takie właśnie mocno otrębowe, z wyraźnym zbożowym smakiem... Upieczecie?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm.... trzeba nad nimi pomyśleć! Też lubimy takie ciacha a te składem nas nie urzekły, domowe byłyby o niebo lepsze. Jednak mamy jeszcze ich dwie paczki więc musimy je do czegoś zużyć xD

      Usuń
  23. Przy najbliższej możliwości muszę nabyć te ciastka i chętnie spróbuję ^^

    OdpowiedzUsuń
  24. Chętnie spróbuję, wyglądają ciekawie, będą smakowitą i zdrową przekąską :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy jeszcze nie kupowałam tych ciastek ale lubię takie zdrowe propozycje :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znam tych ciasteczek, wolę zrobić w domu ; )

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie jadłam, ale chyba się pokuszę aby je spróbować - te naturalne do mnie przemawiają, niestety maku nie lubię także z makiem na pewno odpadają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są jeszcze z orzechami i chyba z kokosem, tak wiec dla każdego coś miłego :)

      Usuń
  28. Myślę, że mi bardziej podpasowałyby te naturalne. Chyba się skuszę i kupię sobie taką paczkę.

    OdpowiedzUsuń
  29. Jadłam te pierwsze - ciastka otrębowe :) Pyszne były :D Jestem ciekawa smaku tych z makiem... Próbowałam jeszcze kilka słodkich smakołyków tej marki i na prawdę są godne polecenia :D Może troszkę za słodkie, ale za to nie zjesz więcej niż 1-2 sztuki :)
    A składy są podobne, bo to tak na prawdę ta sama firma, a dokładnie KUBARA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jednych nie wspominają nic o tym, że żółtka i jogurt są w proszku ale wydaje nam się, że chyba nie mają takiego obowiązku i stąd ta różnica. Smaczne są tylko szkoda, że nazwa obiecuje więcej niż ma do zaoferowania skład :/

      Usuń
  30. Też zanim założyłam mój blog, to zaglądałam na wiele innych :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ciastka otrębowe bardzo lubię:) Muszę wypróbować tą markę. Ciekawe czy mi zasmakują:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajne te ciasteczka, chętnie bym spróbowała

    OdpowiedzUsuń
  33. bardzo lubie te ciastka :) ja ogólenie wszystkie ciastak kocham ale otrebowe szczególnie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mi się ich skład widzi średnio - jak są takie zdrowe i eko to mogłyby nie mieć pszenicy i żółtka w proszku ;p Firmy eko produkt jadłam inne ciastka (chyba owsiane) i były całkiem ok, ale bez szału a z firmy dobra kaloria kupuję amarantus i chrupiącą grykę z melasą ;) Widzę, że mamy ze sobą sporo wspólnego - chociażby to, że w moich żyłach również płynie słodka krew ;) Dziękuję za nominacje, postaram się dziś odpowiedzieć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet pszenica uszła by w tłumie bo niektórzy nie mają z nią problemu ale reszta z proszku? Smaczne są tylko szkoda, że nazwa obiecuje więcej niż ma do zaoferowania skład :/
      Tak ogólnie zauważyłyśmy, że jesteśmy do siebie podobne :P

      Usuń
  35. U mnie od tarcia ziemniaków była mama :) Też bardzo rzadko u nas w domu były. Mimo iż ich nie lubiłam to cieszyłam się że są bo było to coś innego od monotonnych obiadów (wszystko przez tatę, który uważał że mamy jeść ziemniaki i wieprzowinę ;/ )

    Zastanawiam się jakby zabrzmiała piosenka po izraelsku ;P Aż mnie ciekawi czy byłaby równie fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jadłam kiedyś te z Dobrej kalorii, fajne zdrowe ciacha :)
    Za nominację dziękuję :) postaram się wywiązać w którymś z najbliższych postów.... narazie troszkę choruję :/ Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrówka :* Jeśli nie masz ochoty nie musisz odpowiadać albo możesz to zrobić w wybranym przez Ciebie momencie :)

      Usuń
  37. Ciekawe ciasteczka, pierwszy raz się z takimi spotykam :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Najbardziej się uśmiałam że w Waszych żyłach płynie czekolada, ależ wy słodkie dziewczynki jesteście :). W moich chyba kasza, buraki, oliwki :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płynie cukier pod różnymi postaciami :P Dobrze, że raczej w tych zdrowszych odsłonach xD
      Buraczki są dobre dla krwi.... haha xD

      Usuń
  39. Zajadałam się nimi przed maturą więc ten smak już chyba zawsze będzie mi się kojarzył ze stresem, ale były całkiem dobre choć wersja z cukrem była dość słodka...może minimalnie za słodka, ale pamiętam wersję bez cukru która smakowała jak same trociny ;/
    Z masłem orzechowym obie wersje były zajebiste :P

    PS pamiętacie jak w dzieciństwie jadłyśmy płatki owsiane na surowo? (te ciastka mi przypomniały ten smak) mama kazała wsypywać je do małych kurczaczków a my podjadałyśmy płatki ukrytkiem :D Pewnie się nie przyznacie, ale tak właśnie było ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha z masłem orzechowym nawet podeszwa smakuje xD Teraz jak będziemy chciały Ci zrobić na złość to kupimy Ci te ciacha żeby wspomnienia do Ciebie wróciły :P :*

      Hahahaha płatki owsiane dla "cipciaczków" to była na tamte czasy najbardziej pożądany i zakazany smakołyk xD Chyba od zawsze miałyśmy tendencje do zdrowego odżywiania :P

      Usuń
    2. Smak dzieciństwa- jedzenie dla kurczaków :P nie brzmi to dobrze :D Mama twierdzi, że jadłyśmy otręby dlatego, że ona nam zabraniała, a nie dlatego iż nam smakowały... sądzę, że coś w tym jest "zakazany owoc" i te sprawy :)

      Usuń
    3. Oj tam! to nie była pasza tylko płatki owsiane xD
      Masz trochę racji ale nie można zaprzeczyć, że te płatki były dobre a smak dla nas był nowy, a w tamtym czasie z reguły co nowe to złe :)

      Usuń
    4. Nadal lubię zapach paszy :P Co mi upieczesz na spóźnione urodziny ? :D

      Usuń
    5. Zostaw Ibrahima w spokoju xD
      Upieczemy takie ciacha, że się roztyjesz bez wyrzutów sumienia :P Możemy tylko zdradzić, że wykorzystamy powyższe ciastka Otrębusie :)

      Usuń
    6. Sama stworze sobie coś mega słodkiego, niezdrowego i zupełnie anty-dietetycznego...a co :D

      Usuń
    7. Akurat Ibrahim śmierdzi cwaniakiem :) wolę młodszego księcia...ale to już inna historia, chociaż można go podpiąć pod ciacho :D to czekam, czekam co tam wyczarujesz :)

      Usuń
  40. Jadłam je ale już bardzo dawno temu. Czuć bardzo w nich otręby ale są dobre. Szkoda, że nie mają maślanego smaku. Lepsze byłoby to masło niż aromat waniliowy, który pewnie nie jest naturalny. Sandra :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Lubię te ciastka :) a o Was dziewczyny fajnie jest się czegoś dowiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Chyba sobie odpuszczę te ciasteczka. ;P Kiedyś je jadłam raz, ale to było wieki temu, więc nawet nie pamiętam czy mi smakowało. Uświadomiłyście mnie, że nie ma sensu wracać do nich. ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie przepadam za tego typu ciasteczkami. :)

    OdpowiedzUsuń
  44. O co chodzi z tą ustawą o fizjoterapii? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwi fizjoterapeuci od dawna walczą o to aby nasz zawód był uregulowany prawnie. To ma na celu zlikwidowanie wszystkich pseudo fizjoterapeutów po krótkim kursie masażu, którzy robią więcej krzywdy niż dobrego. Studia w tym zawodzie są bardzo medyczne (jeśli można to tak ujść) a masaż jest tylko małym procentem naszej profesji w usprawnianiu ludzi ciężko chorych. Dodatkowo wykształcony fizjoterapeuta powinien mieć status medyczny tak jak w innych państwach UE, u nas niestety lekarze na to nie pozwalają.... :)

      Usuń
    2. Ach no tak, już rozumiem i oczywiście popieram:)

      Usuń
  45. Hmmm, mnie też te ciastka nie zachwycają. Ostatnio trafiłam na takie cudo jak batoniki na bazie twarogu, może chciałybyście zrobić swoją recenzję? :) Dostępne w Piotrze i Pawle w lodówce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znamy te batoniki i są pyszne (ale za małe!!!) :D Mimo to składem nie do końca pasują do koncepcji naszego bloga ale jest wiele testujących blogów, które już je opisywały :)

      Usuń
  46. ostatnio polubiłęm takie wyroby :D

    OdpowiedzUsuń
  47. Z makiem i lnem to coś dla nas zdecydowanie... dziewczynki już kilka rzeczy dzięki Wam kupiliśmy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miód dla naszych uszu/oczu xD Cieszymy się bardzo, że nasza koncepcja bloga poszła we właściwym kierunku! :)

      Usuń
  48. Mniam! :D

    Zapraszam na nowy post! Jeśli Ci się spodoba będzie mi bardzo miło, jeśli skomentujesz i zaobserwujesz mój blog. :)
    alexandrak-blog.blogspot.com KLIK!



    OdpowiedzUsuń
  49. Fajnie, że ciastka są łatwo dostępne. Może się rozejrzę za nimi. ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Lubię tego typu ciasteczka, są smaczne i pożywne :)

    OdpowiedzUsuń
  51. ciastka mnie nie kuszą.
    Na niektóre pytania odpowiedziałabym podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Te co dzięki wam mogłam spróbować (z lnem) były super, coś innego, ale wkręcały:)
    Te inne warianty smakowe też na pewno są spoko, ale ten mak w zębach:D:P
    Magda:)

    OdpowiedzUsuń
  53. Całkiem dobrze znam te ciasteczka, mi bardzo smakują :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za Twój poświęcony czas, a Anonimy prosimy o podpisywanie się :)

Copyright © 2016 Candy Pandas , Blogger