Proteinowy torcik Cookie Monster (bez glutenu, cukru białego, laktozy, wegańskie)

Ostatnio mamy fazę na słynnego Ciasteczkowego Potworka 😃 Te szalone oczęta i ciasteczko tworzą uroczy motyw. Problemem zawsze był niebieski barwnik. Nie używamy tych sztucznych a naturalnie owoce wchodzą w fioletowe barwy. Rozwiązaniem jest użycie niebieskiej spiruliny, którą można kupić poprzez internet. Pod tą niebieską warstwą kryje się czekoladowe i do tego proteinowe  ciacho, które strukturą i konsystencją jest gdzieś pomiędzy sernikiem a brownie 😎 Skusicie się na tego uroczego potworka? 



Składniki (śr: 21 cm)

Warstwa czekoladowa
-100g ulubionej kaszy lub ryżu (u nas gryczana niepalona)
-2 dojrzałe banany
-puszka mleka kokosowego 400ml
-100g nerkowców
-40g kakao
-40g mąki kokosowej
-ksylitol

Warstwa niebieska
-400g jogurtu kokosowego (u nas z Lidla)
-4-5 łyżek ksylitolu
-100ml napoju roślinnego
-2 łyżeczki płaskie agaru
-sok z 1/2 cytryny
-niebieska spirulina w proszku

Kokosowe praliny (oczy)
-150g pasty kokosowej
-200ml mleka kokosowego
-3 łyżki ksylitolu
-wiórki kokosowe

Ciasteczka
-150g mielonych płatków owsianych bezglutenowych
-80g mąki kokosowej
-100g cukru kokosowego
-1 łyżka oleju kokosowego
-200ml napoju roślinnego
-100g masła orzechowego o dość płynnej konsystencji
-2 łyżki mielonego lnu
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
-cynamon opcjonalnie

CIASTECZKA
1. Mąki, proszek, cynamon wymieszać razem.
2. Cukier, olej i mleko wymieszać i podgrzać so rozpuszczenia składników.
3. Do ciepłego mleka z olejem i cukrem (ale nie gorącego) dodać masło orzechowe oraz mielony len i wymieszać.
4. Mokre składniki wlać do suchych i całość zagnieść tworząc ciasto, które da się formować.
5. Ciasto można włożyć do lodówki na kilka minut a następnie formować ciasteczka, które piec w 170’C do zarumienienia.

PRALINY KOKOSOWE
6. Pastę, mleko i ksylitol pogrzać w garnuszku do rozpuszczenia składników.
7. Wsypać wiórki kokosowe i  wszystko zagnieść. Wiórków dodawać partiami tyle aby z masy dało się lepić kulki. Praliny włożyć do lodówki.

WARSTWA CZEKOLADOWA
8. Nerkowce namoczyć w gorącej wodzie na ok 3h.
9.Kaszę ugotować w ok 200g lub nieco więcej wody. Lekko przestudzić.
10. Kasze, banany, odcedzone nerkowce i mleko kokosowe zmiksować na gładką masę.
11. Następnie dodać białko roślinne, kakao i ksylitol (spróbować masę aby ustalić poziom słodkości).
12. Na koniec wsypać mąkę kokosową i całość znów dobrze zmiksować. Masa ma być gęsta.
Uwaga: Jeśli pomijasz białko roślinne lub używasz serwatkowe należy dodać więcej mąki kokosowej.
13. Gęstą masę wyłożyć równomiernie do blaszki z papierem do pieczenia i piec w 180’C ok 45 minut. Ciasto będzie upieczone z góry ale jeszcze dość miękkie w środku.
14. Po wystudzeniu wstawić na kilka godzin, najlepiej na całą noc do lodówki.

WARSTWA NIEBIESKA
15. W małym garnuszku zalać agar napojem roślinnym, dodać ksylitol i całość zagotować ciągle mieszając. Garnuszek odstawić do wystudzenia ale ciągle pilnować zawartość aby nie przegapić momentu ścinania agaru.
16. Gdy zawartość agaru ostygnie ale nie stwardnieje dodać jogurty oraz sok z cytryny, wymieszać.
Na końcu wsypać niebieską spirulinę.
17. Niebieską masę szybko wylać na upieczoną kakaową warstwę.

18.  Gdy niebieska masa zastygnie, ciasto podzielić na równe części i udekorować.
19. Praliny można nieco ściąć aby lepiej trzymały się ciasta a za pomocą rozpuszczonej czekolady dokończyć oczy i cętki na ciasteczkach.


37 komentarzy:

  1. Jejku, jak on uroczo wygląda <3 zawsze myslalam, ze spirulina jest tyko zielona, a tu proszę :) to jest dzieło sztuki! Az szkoda by bylo jesc <3

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem niesamowicie wręcz skuszona, cudeńko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudnie wygląda! ze spiruliną miałam tak jak powyższej, myślałam że jest tylko zielona, a tu proszę smerfetkowa też;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciasteczkowy potwór <3 Uwielbiam jego motyw :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Napracowałyście się przy tym torcie, ale efekt powala na kolana :)

    OdpowiedzUsuń
  6. genialny :D zrobię taki lubemu :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudownie wygląda. Moje Mistrzynie <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny torcik, a ta niebieska warstwa wygląda obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Idealny dla fanów ciasteczkowego potwora :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Zwłaszcza te oczy z pralinek mnie uwiodły :).
    W ogóle takie torciki z indywidualnymi ozdobami na każdym kawałku są świetną alternatywą na przykład dla dziecięcych tortów z figurkami z masy cukrowej. Wysiłku w sumie niewiele, a każdy ma słodką ozdobę dla siebie. I to taką, którą da się zjeść w przeciwieństwie do tej z masy cukrowej.
    Chyba zapiszę to na kolejne urodziny małego J. Albo zrobię na swoje, a co :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio wgryzam się w przepisy wegańskie. Podoba mi się ta kuchnia. Weganką nigdy nie zostanę, ale bardzo lubię różnorodność i smaki, które proponuje dieta wegańska. Na pewno wykorzystam ten przepis.

    OdpowiedzUsuń
  12. superowe ciacho, ten niebieski kolor taki smerfowy :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Niebieską spirulinę widziałam kilka lat temu na zagranicznych blogach, fajnie, że jest dostępna także dla nas. Fajnie, kreatywnie ją użyłyście.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zbieram szczękę z podłogi! Prawdziwa rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda bajecznie. Macie pomysły dziewczyny. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Idealne, całość wykonania, jak zawsze perfekcyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja córka gdy zobaczyła ten torcik powiedziała tylko jedno "Ale słodziak!"

    OdpowiedzUsuń
  18. Niebieska spirulina! O tym jeszcze nie słyszałam, muszę poszukać.

    OdpowiedzUsuń
  19. Pracochłonne, ale efekt końcowy niewątpliwie tego wart :)

    OdpowiedzUsuń
  20. No Pandy MIAZGA wizualnie miazga <3

    OdpowiedzUsuń
  21. O rany, ale pięknie wygląda i ten błękit :)

    OdpowiedzUsuń
  22. No uroczy niesamowicie, nie wiedziałam, że istnieje niebieska spirulina <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Pięknie wygląda i jak dla mnie to bajkowe ciasteczko :)

    OdpowiedzUsuń
  24. OMG. Ciasteczkowy postwór wygląda genialnie!

    OdpowiedzUsuń
  25. Coś pięknego mieć na stole takiego potworka :D a potem go zjeść :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczny ten ciasteczkowy potwór :) a jaki musiał być smaczny :)

    OdpowiedzUsuń
  27. jakie cudo ! co zamiast tego białka można użyć?

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny do patrzenia, efektowny kolorystycznie. Bez wahania kupiłabym dla kogoś. Natomiast ja - gdybym jadła ciasta - wolałabym jednak coś klasycznego i spokojnego.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za Twój poświęcony czas, a Anonimy prosimy o podpisywanie się :)

Copyright © 2016 Candy Pandas , Blogger