Batony – Dobra Kaloria (Kubara)

Ostatnimi czasy rynek zalało mnóstwo wersji zdrowych batonów o przeróżnych kombinacjach smakowych (oczywiście jesteśmy z tego faktu bardzo zadowolone). Dla firm w tym momencie powstaje trudne pytanie - jak w takim wyborze wyróżnić swoje produkty? Dobra Kaloria podjęła się tego wyzwania i zdecydowała się wysłać nam do testów swoje nowe „dzieciątka” :D

Bez certyfikatu







Nazwa: Baton owocowy chrupiący orzech / kakao&orzech / kokos&orzech / jabłko&cynamon / śliwka&ziarna / kawa&orzech
Firma: Kubara
Skład:
Zielony - chrupiący orzech: Daktyle, orzeszki ziemne (29%), chrupki zbożowe (mąka kukurydziana, mąka ryżowa). Może zawierać kawałki pestek owoców.
Pomarańczowy -  kakao&orzech: Daktyle, chrupki zbożowe (mąka kukurydziana, mąka ryżowa), orzechy nerkowca (15%), kakao (1,9%). Może zawierać kawałki pestek owoców.
Błękitny - kokos&orzech: Daktyle, chrupki zbożowe (mąka kukurydziana, mąka ryżowa), wiórki kokosowe, orzechy nerkowca (5,8%), orzeszki ziemne (3,9%). Może zawierać kawałki pestek owoców.
Czerwony - jabłko&cynamon: Daktyle, chrupki zbożowe (mąka kukurydziana, mąka ryżowa), jabłka suszone (12%), orzechy nerkowca, rodzynki, cynamon (0,7%) Może zawierać kawałki pestek owoców.
Fioletowy - śliwka&ziarna: Daktyle, śliwka suszona (27%), ziarno słonecznika (19%), chrupki zbożowe (mąka kukurydziana, mąka ryżowa), siemię lniane (8%) Może zawierać kawałki pestek owoców.
Brązowy - kawa&orzech: Daktyle, chrupki zbożowe (mąka kukurydziana, mąka ryżowa), orzechy nerkowca (14%), kawa (5,1%). Może zawierać kawałki pestek owoców.
Masa netto: 35g
Wartości odżywcze:
Zielony - chrupiący orzech: 35g/ 132 kcal, tłuszcz – 4,2g, w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,5g, węglowodany – 19g w tym cukry – 14g, błonnik – 2,5g, białko – 3g, sól – <0,01g
Pomarańczowy -  kakao&orzech: 35g/ 125 kcal, tłuszcz – 2,6g, w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,5g, węglowodany – 22g w tym cukry – 14g, błonnik – 2,1g, białko – 2g, sól – <0,01g
Błękitny - kokos&orzech: 35g/ 135 kcal, tłuszcz – 4,7g, w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 2,9g, węglowodany – 20g w tym cukry – 13g, błonnik – 2,9g, białko – 1,8g, sól – <0,01g
Czerwony - jabłko&cynamon: 35g/ 116 kcal, tłuszcz – 1,7g, w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,3g, węglowodany – 23g w tym cukry – 14g, błonnik – 2,4g, białko – 1,6g, sól – <0,01g
Fioletowy - śliwka&ziarna: 35g/ 128 kcal, tłuszcz – 4,5g, w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,5g, węglowodany – 18g w tym cukry – 11g, błonnik – 2,9g, białko – 2,8g, sól – <0,01g
Brązowy - kawa&orzech: 35g/ 125 kcal, tłuszcz – 0,5g, w tym kwasy tłuszczowe nasycone – 0,5g, węglowodany – 22g w tym cukry – 14g, błonnik – 2g, białko – 2g, sól – <0,01g
Informacje dodatkowe: 100% naturalny, 0% dodatku cukru.
Sklep: eko sklepy, Delikatesy T&J, półki ze zdrową żywnością.
Cena: około 2,50zł

Nasza opinia
Wygląd: Opakowania poszczególnych smaków różnią się od siebie kolorami i informacją jakie są ich główne składniki. W środku czekają na nas standardowe prostokątne cegiełki, również różniące się od siebie barwą i strukturą.

Smak:
Zielony - chrupiący orzech: Wybierając batona na tzw. „pierwszy ogień” wybrałyśmy moc fistaszków. Orzechy kochamy pod każdą postacią i bałyśmy się, że wymagamy od niego zbyt wiele. Pierwszy test – zapach… normalnie masło orzechowe! Każdy wielbiciel tego kremu wyczułby go od razu. Pierwszy kęs i… czad, masło orzechowe! Często jest tak, że nastawiając się na jakiś produkt szumnie nazwany „peanut butter” dostajemy rozczarowanie, a tutaj kosztujemy właśnie batonik, w którym zamknięty jest intensywny aromat fistaszków. Do tego pod zębami chrzęszczą chrupki, które nadają ciekawej i treściwej struktury. Dla nas BOMBA :)

Pomarańczowy -  kakao&orzech: Po tak świetnym odbiorze wersji zielonej znów obawiałyśmy się, że jedzony od razu kolejny wariant może poprzeczki nie przeskoczyć. Pomarańczowa wersja skrywa w sobie batona o kolorze ciemnego brązu. Zapach składników jest średnio wyczuwalny, jednak kakao ma tutaj swoje lekkie nuty goryczki. W tej wersji było mnóstwo dużych kawałków orzechów. Po spróbowaniu od razu w nasze kubki smakowe uderza siła jakby gorzkiej czekolady z delikatną goryczką, gdzie obecność daktyli nadaje cudownego aromatu przypalonego cukru. Do tego wszystkiego chrupiące cząstki sprawiają, że jest co porządnie przegryźć.

Błękitny - kokos&orzech: Na następny dzień z jeszcze większą ochotą wybrałyśmy dwa kolejne batoniki do degustacji. Po błękitnym opakowaniu spodziewałyśmy się intensywnych kokosowych smaków szczególnie, że już sam zapach był obłędnie kokosowy. Jakby zanurzyć noc w torebce z wiórkami i wdychać, i wdychać, i wdychać :) Ta wersja jest bardziej krucha od poprzedników a w smaku poezja. Wiórki kokosowe są wszędzie, (Olga to nie jest baton dla Ciebie :P) które wraz z daktylami tworzą nieco karmelową wersję Raffaello. Na końcu czujemy fistaszki i maślane orzechy nerkowca. Chrupki tutaj gdzieś giną a to ze względu na zęby zajęte gryzieniem orzechów i wiórków.

Czerwony - jabłko&cynamon: Jako fanki jabłek i cynamonu (nie widzimy rozpoczęcia dnia bez tego duetu) sięgnęłyśmy po czwartą propozycję od Dobrej Kalorii. Po otwarciu papierka czujemy zapach uwielbianej przez nas szarlotki <3 Ta wersja jest póki co najbardziej miękka i lepka w strukturze od poprzedników. W smaku równocześnie na pierwszym planie znajduje się kwaskowatość jabłek i pikantność ukochanej przez nas przyprawy. Następnie zalewa nas spora słodycz pochodząca z daktyli i rodzynków. Tutaj z kolei chrupki jakby nieco zmiękły, natomiast fajnej chrupkości nadają kawałki orzechów.

Fioletowy - śliwka&ziarna: Pod tym kolorem skrywa się połączenie suszonej śliwki z ziarnami (siemię lniane i słonecznik). Nie ma wyraźnego zapachu, taki lekki śliwkowy susz. Miękki ale nie tak jak jabłkowy wariant, natomiast zdecydowanie bardziej kruchy. Po pierwszym kęsie nawet bez wcześniejszego studiowania składu od razu da się rozpoznać roślinny posmak charakterystyczny dla lnu i słonecznika. Chrupki tutaj nie miały szans się przebić, ponieważ baton zawiera mnóstwo całych ziaren. Całość na końcu zwieńcza kwasek suszonych śliwek co powoduje, że jest on mniej słodki od poprzedników. Zdecydowanie polecamy fanom lnu :)

Brązowy - kawa&orzech: Przyszedł w końcu ten czas kiedy mamy do opisania ostatni wariant z dodatkiem kawy. Osoby, które znają nas trochę dłużej wiedzą, że nie pijemy tego miłowanego przez większą cześć osób napoju a i słodycze z jego udziałem raczej unikamy. Batonik ma zapach nie porządnej kawy lecz świeżych fusów jeszcze przed zalaniem wrzątkiem. W smaku to słodkie daktyle mieszały się na przemian z mocnymi kawowymi akcentami. Całość fajnie urozmaicały chrupki, a orzechy niestety pod naporem intensywnych smaków gdzieś zginęły w tłumie. Musimy przyznać, że nawet nam ten wariant smakował ale najlepiej by było gdyby osoby lubiące kawę spróbowały tego batona i podzieliły się wrażeniami.

Podsumowanie: Czy Dobra Kaloria zdała ten egzamin? Absolutnie TAK! Jesteśmy nadal pod wielkim wrażeniem połączeń smakowych jakie firma zastosowała, szczególnie dodatek chrupek zadowoli wszystkich miłośników przekąsek o chrupiącej strukturze. Do tego skład każdego batonika jest świetny a cena nie jest groźna dla naszego portfela. Wybór sześciu wariantów batonów sprawia, że każdy znajdzie swoją ulubioną wersję. Naszym No.1 jest równocześnie moc fistaszków (zielony) i głęboki kokos (błękitny). Jednak to nie zmienia faktu, że każdy z nich zjadłybyśmy po raz kolejny z ogromną chęcią (no może po za kawowym, ale na to już nic nie poradzimy :P).







Moc fizjoterapeuty nie bierze się znikąd :D 


Ocena: 6 pand (bo każdy ma w sobie to „coś” :)

108 komentarzy:

  1. Ostatnio zakochałam się w takich batonikach - wszystkie z chęcią bym spróbowała a już najbardziej kakao&orzech ;) Niestety batoniki nie są dostępne w moim mieście ;(
    A ostatnie zdjęcie wymiata :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mamy jakiegoś batonika tego typu pod ręką, szczególnie w dni gdzie szare komórki trzeba mocno zachęcić do pracy :)
      A batoniki może pojawią się z czasem w jakimś sklepiku u Ciebie :)

      Usuń
    2. Takie batoniki są najlepsze - zdrowe, sycą i dodają energii :)

      No mam nadzieję :) Kupiłabym kakao$orzech, chrupiący orzech oraz kawę-orzech :D

      Usuń
    3. To się ciesz. JA po pomarańczowym dostałem takiej świstuchy, że na kolonoskopię można iść. Nigdy nie kupię tego badziewia.

      Usuń
    4. Ja po Day Upie, który był zepsuty też dostałam skrętu jelit ale nie obwiniam o to całej firmy i ich wszystkich produktów ;)
      Masz na coś alergię lub ostrą nietolerancję? Jeśli batonik coś takiego wywołał to jedynie z osobniczego powodu.

      Usuń
  2. ten chrupiacy orzech doskonale wpisuje sie w moje klimaty smakowe:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz faktycznie bardzo wiele na rynku pojawiło się tego typu batonów. Jedne są lepsze, drugie gorsze. Te wydają mi się być idealne, już po samym wyglądzie widzę, że byśmy się polubili. Chyba najbardziej kusiłaby mnie opcja z kokosem i orzechem oraz jabłkiem i cynamonem. Prosty design opakowań też do mnie przemawia. Kupię na pewno do spróbowania :) Pozdrowionka. Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według nas są idealne i każdy oferuje coś nowego. Z innymi firmami czasem jest tak, że do każdego dodadzą daktyle w takiej ilości, że w efekcie każdy smakuje podobnie.

      Usuń
  4. O juz mi sie zielonego zapragnęło!

    OdpowiedzUsuń
  5. To są batony dla mnie. Fajny skład, super wygląd, przyjemna konsystencja i cudne smaki. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Poza jabłkiem i śliwką chętnie bym spróbowała reszty smaków;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubie właśnie takie zdrowe batoniki, w zasadzie wszystkie myślę że by mi posmakowały

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubie mieć tego typu baton w torebce :) tak na czarną godzinę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak mamy :) Zamiast czekolady czy cukierka warto mieć taką porcje zdrowszej słodyczy :)

      Usuń
  9. Kawa i orzech brzmi pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. orzechowy - idealny dla nas, choć i inne smaki są bardzo ciekawe:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kakao&orzech, myślę, że z nim bym się polubiła. Co do kawowych to owszem, kawę uwielbiam, ale produktów kawowych nie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że te same smaki stały by się i moimi ulubionymi :D Jak gdzieś je zobaczę to kupię na pewno, wiele produktów tej firmy bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup koniecznie ale nie kokosowego....albo jabłkowego... hmmm... jeszcze chwile zaczekaj xD Niebawem zrozumiesz dlaczego :P

      Usuń
  13. Chcę każdy! Pychota, uwielbiam takie batony :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ubiegłyście mnie! :) Będziemy mogły konfrontować doznania. Żałuję tylko że mam jedynie 4 smaki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, może być problem ze zdobyciem wszystkich smaków. W naszym ulubionym sklepie 2 smaków też nie było ale na szczęście zielonych i niebieskich było pod dostatkiem :P

      Usuń
    2. Jak są zielone to "jesteśmy w domu" :p

      Usuń
  15. kokos? śliwka, jabłko... sama nie wiem, na który pierwszy bym się zdecydowała;) dobrze, że jest tak wiele smaków, można próbować:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Parę razy widziałam już te batony na Insta i miałam je sprawdzić, ale za każdym razem zapominałam. Teraz nie ma bata, muszę kupić któryś smak. Szczególnie, że nie ma tu znienawidzonej mieszanki smakowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielony i niebieski polecamy w pierwszej kolejności :D

      Usuń
  17. koniecznie muszę wypróbować! brzmi dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Spadłyście mi kochane pandziątka z nieba tą recenzją, bo batony ,,wymacałam" już parę razy i zawsze odkładałam, bo nie wiedziałam czego się spodziewać. Opakowania przyciągają wzrok tak samo jak zróżnicowane smaki. Plus to także cena - u mnie 2,69 zł. Z pewnością spróbuję. Najbardziej kusi mnie oczywiście kokos. Ja jestem fanką kawy to pewnie ta mi osobiście by smakowała bardzo, ale z drugiej strony widzę tu ciekawsze warianty to pewnie tą wybiorę na koniec. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To poczekaj chwilę i tego kokosowego nie kupuj!!! Za parę dni dowiesz się dlaczego! :D

      Usuń
  19. Śliwka to z pewnością ten smak, który najbardziej bym polubiła, a za taką ocenę od Was na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Po ustach widzę, że na zdjęciu jest Monika :D Szkoda ze muszę uważać na orzechy w tego typu smakołykach, ostatnio po laskowych dostaję wysypki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się nazywa zmysł siostrzany ;) Może ta wysypka nie dotyczy tego batona xD Przywieziemy Ci zielonego to przetestujemy ^^

      Usuń
  21. To do mnie ta dobra kaloria też przemawia, jestem na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wiedziałam, że batony dadzą radę. Też bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wszystkie bym spróbowała:)
    Świetnie napisany post:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Trochę przydługawy wyszedł a i tak skracałyśmy :P

      Usuń
  24. fantastycznie wyglądają, warto spróbować

    OdpowiedzUsuń
  25. Muszę koniecznie sprawdzić te batoniki bo zapowiadają się super, a i cena fajna :) Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też jesteśmy zadowolone z ceny, tym bardziej, że w jednym sklepie trafiłyśmy na nie nawet po 1,80zł! Ale to chyba był wyjątek :P

      Usuń
    2. Gdzie w takiej cenie ? :)

      Usuń
    3. W takim małym sklepiku eko do którego zaglądamy kiedy tylko jesteśmy w rodzinnych okolicach :)

      Usuń
    4. Szkoda, ze nie jakiś typu market lub tego typu to bym siostrę, która jest w Lublinie na przeszpiegi wysłała :P

      Usuń
    5. Ale i tak warto ją tam wysłać :D Zawsze coś dobrego może znaleźć :D

      Usuń
    6. O ile będzie coś w okolicach Jej stancji bo po mieście specjalnie dla mnie nie bedzie latać :P

      Usuń
  26. Uwielbiam takie batoniki o różnych smakach, i do tego zdrowe <3

    Zapraszam Na Mojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja z kolei od razu brałabym kawowego :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Wolę chyba bardziej starodawne Pawełki niż te nowe wynalazki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz do tego prawo ale z drugiej strony tych powyższych i również bardzo smacznych można zjeść więcej/częściej :D Spróbuj koniecznie :)

      Usuń
  29. Kokos - orzech mogłabym jeść i jeść i ..... jeść :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Taki batonik to dobra rzecz mieć go w kieszonce ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wyglądają bombowo! Nie szaleję za tego typu batonikami, ale tutaj zachęca duży wybór smaków (Kawa! Rzadki dodatek :>) i opakowania,wg. mnie są świetne. Nieprzekombinowane ale charakterystyczne. Rozejrzę się za nimi :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jak odnajdziesz w tym zestawie swój najlepszy smak to właśnie oszalejesz na ich punkcie :D Cena zachęca do testowania :)

      Usuń
  32. Śliwki nie lubię,ale kokosem i jabłkiem bym na pewno nie pogardziła :) Fajnie,że teraz dają takie nowości,z chęcią bym spróbowała

    OdpowiedzUsuń
  33. Dostały wysoką ocenę. Jestem ciekawa tego kawowego i kokosowego.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ale narobiłyście mi ochotki *^* ♥ Kocham szarlotkę i ogólnie jabłka, wiec najchętniej sięgnęłabym pewnie po czerwony ^-^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie to połączenie jest dla Ciebie! Może i dla niektórych banalne ale dla nas to słodka klasyka :D

      Usuń
  35. Faktycznie na rynku pojawiło się bardzo wiele tego typu batonów. Smaki dla mnie to te z orzechami lub te z jabłkiem i cynamonem :)
    Podoba mi się również cena tych batonów. Dla mnie z pewnością na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Fajne batoniki, muszę się za nimi rozejrzeć koniecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Z tej "dobrej kalorii" kupuję amarantus...jeśli tylko spotkam te batony, na pewno spróbuję z ogromną chęcią i przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra kaloria ma takie świetne produkty, że zachęcamy do próbowania wszystkiego z ich oferty :D Amarantus też kupujemy zawsze z tej firmy ^^

      Usuń
  38. Ten z kawą mnie woła! Muszę dorwać resztę :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Takie kalorie można jeść bez wyrzutów sumienia :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Wybór mają spory, chętnie bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  41. Poproszę błękitny. Kokos rządzi!

    OdpowiedzUsuń
  42. ooo ten z kakao bym zjadła! :)

    PS świetny kolor włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie dość słabe oświetlenie było i dobrze nie widać tego koloru :P Może kiedyś uda nam się uchwycić jego intensywną barwę :) Dzięki :)

      Usuń
  43. Chętnie bym się porwała na śliwkę z ziarnami i kawę z orzecham... Mmmm, to brzmi i wygląda naprawdę dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Chcę je wszystkie ^^ za Waszą sprawą stałem się batonowym maniakiem :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Mniam mniam. Wybrałabym chyba ze śliweczką :)

    OdpowiedzUsuń
  46. muszę ich poszukać! uwielbiam takie batoniki :)

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  47. Wyglądają pysznie. W dodatku opakowania (kolorystyka) i połączenia smakowe świetnie zestawione!

    OdpowiedzUsuń
  48. Widziałam te batony ale tak sobie pomyślałam: poczekam może pandy je opiszą to się dowiem czy warto. No i już wiem, że ruszam na zakupy :)
    To który polecacie najbardziej oprócz masła orzechowego? Sandra :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No oczywiście kokos :) Ale dla Ciebie pomarańczowy i czerwony też będzie świetny :D

      Usuń
  49. Uwielbiam Dobrą Kalorię i z przyjemnością będę wypatrywać w sklepie tych batoników :)

    OdpowiedzUsuń
  50. miałam okazje je testować :D Moje ulubione to te kokosowe :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Coś mogłoby mnie strzelić. :D Nigdzie ich nie widziałam. Nadal. :C
    Zagarnęłabym wszystkie, oprócz orzecha, którego kocham, ale no z kokosem… Nie przetrawię, no nie dam rady. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wiemy, zawsze będziemy mieć na uwadze Twoją niechęć do kokosu! :D

      Usuń
  52. Chrupiący orzech to mój faworyt :)
    Bardzo lubię produkty ten firmy i często je kupuję.

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie jadłam ich jeszcze, ale mi się podobają. Zarówno opakowania zachęcają, jak i sam wygląd i skład batoników :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Oj farciary ;) Zazdroszczę! Kuszą mnie te batoniki strasznie, ale nigdzie dorwać nie mogę :(

    OdpowiedzUsuń
  55. wszystkie bym zjadła, ale chyba najmniej mnie kusi jabłko-cynamon

    OdpowiedzUsuń
  56. kokosowego schrupałabym teraz, nawet mimo późnej pory:D

    OdpowiedzUsuń
  57. zbierz je wszystkie! tak bym podumowała tę recenzję :3 super że są wegańskie i do tego w całkiem ludzkiej cenie - niestety nie bardzo wiem gdzie je w Pń upoluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto na pewno zajrzeć do każdego sklepu, który ma specjalnie przeznaczoną półkę ze zdrową żywnością :)

      Usuń
  58. U Was dziewczyny jak zwykle porządna dawka informacji :)

    OdpowiedzUsuń
  59. do mnie przemawia wersja pomarańczowa :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Kurczę, mam nadzieję, że szybko trafią w moje łapki :D

    OdpowiedzUsuń
  61. Tych batonów nie znam, a szkoda! Wyglądają na bardzo smaczne i zdrowe. Jak je znajdę w sklepie na pewno je kupie.

    OdpowiedzUsuń
  62. Chyba najbardziej jestem ciekawa wersji z kawą.

    OdpowiedzUsuń
  63. heheh ja tam lubie takie dobre kcal

    OdpowiedzUsuń
  64. Poza wersją śliwkową (nie cierpię suszonych śliwek), chętnie spróbowałabym wszystkie wersje.

    OdpowiedzUsuń
  65. ale fajne i tyle różnych smaków:) ooo masło orzechowe-ja chcem!:D
    Magda:)

    OdpowiedzUsuń
  66. A jaki jest Wasz ranking tych batonów?

    OdpowiedzUsuń
  67. Faworytem jest zielony - orzechowy i niebieski - kokosowy, reszta smaków ma drugim miejscu choć kawowy przez wzgląd na sam fakt posiadania kawy mógłby być na końcu, aczkolwiek kawoszom będzie smakować :) Z drugiej strony to wszystko zależy od preferencji, my bardzo lubimy suszone śliwki a niektórzy nie, podobnie będzie np. z cynamonem :D

    OdpowiedzUsuń
  68. Ja również uwielbiam wersję z jabłkiem i cynamonem. ;]

    OdpowiedzUsuń
  69. Właśnie zrobiłam z pomocą Termomixa i młynka do mielenia ziaren baton fioletowy: Śliwka i ziarna. Owinęłam w papierki. Cudo! W najbliższym czasie planuję eksperymenty z pozostałymi wersjami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno wyszło smaczne :) Thermomix ułatwia wiele spraw w kuchni w tego typu słodkościach :D Oby dalej było równie lub jeszcze bardziej smacznie :)

      Usuń
  70. Lubię je sobie czasem podjeść ;)

    OdpowiedzUsuń
  71. Hmm wlasnie przeczytałem tę recenzję i dlatego nie ufam zbytnio takim blogom jak ten. Dostajecie coś za darmo do testów i same superlatywy. No proszę Was. Jadłem te batony i ich wadą jest... ich suchość. Są takie nijakie po kilku kęsach. Mam porównanie do batonów z UK firmy NAKD więc wiem co piszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blog z recenzjami ma to do siebie, że wszystkie opinie na temat produktów są tutaj subiektywne. Zawsze się zdarzy tak, że ktoś będzie miał odmienne zdanie, dlatego nigdy takich komentarzy nie negujemy, bo to jest normalne a nawet interesujące.
      Faktem jest to, że te batony są akurat niezwykle popularne i jest wiele osób, które je bardzo lubi. To, że Ciebie nie zadowala ich... "suchość" to nie znaczy, że nam też miała ona przeszkadzać.
      W porównaniu do Dobrej Kalorii to suche są Batony Warszawskie, ale o tym pisałyśmy w ich recenzji. Jednak nam akurat ich struktura przypadła do gustu (a nie był to prezent od firmy).
      Dlatego uważamy, że Twoja opinia jest bardzo krzywdząca. Oczekujesz od nas obiektywnej recenzji sam posługując się subiektywnymi odczuciami.
      P.S - Batony Nakd również recenzowałyśmy i przyznajemy, że są smaczne aczkolwiek według nas nie są jakoś wyżej w rankingu od Dobrej Kalorii a cena jest nieporównywalna (jeżeli chodzi o ich dostępność w PL).

      Usuń

Dziękujemy za Twój poświęcony czas, a Anonimy prosimy o podpisywanie się :)

Copyright © 2016 Candy Pandas , Blogger